Kajetan Kajetanowicz ma nadzieję na kolejny sezon w WRC
Sebastien Ogier i Elfyn Evans łączeni z Toyotą
Citroen może opuścić WRC
60 załóg w 45. Rajdzie Cieszyńskiej Barbórki 2019
Rajd Australii 2019 odwołany!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Wymarzony wynik w Mikołajkach dla Subaru Historic Rally Team

Ponad 200 kilometrów oesowych mieli do przejechania uczestnicy 76. Rajdu Polski – rundy Mistrzostw Europy, Mistrzostw Polski, Mistrzostw Litwy, oraz Historycznych Mistrzostw Polski. Szybkie, mazurskie trasy w okolicach Mikołajek okazały się bardzo wymagające – zawodów nie ukończyła 1/3 załóg, które stanęły do rywalizacji. Bez problemów za to podróżowała załoga Subaru Historic Rally Team. Równa i mądra jazda zaowocowała zwycięstwem w klasie HR2, oraz dziesiątym miejscem w klasyfikacji generalnej!

Rajd rozpoczął się piątkowym superoesem na torze Mikołajki Arena, gdzie Michał z Jackiem wykręcili dwudziesty czas w „generalce”. W sobotę z odcinka na odcinek jechali coraz szybciej, uzyskując na drugim przejeździe swojego ulubionego Olecka dwunasty rezultat, i gdyby nie awaria hamulców przed kończącym dzień trzecim przejazdem Mikołajki Arena, pewnie wygraliby wszystkie odcinki etapu w swojej klasie. Sobotnie zmagania zakończyli na trzynastej pozycji w klasyfikacji generalnej i na czele klasy HR2.

Sobotnia „trzynastka” nie okazała się pechowa, a bezpieczna jazda w niedzielę przyniosła awans o trzy oczka. Michał i Jacek Pryczek unikali przygód i na metę na rynku w Mikołajkach wjechali z blisko szesnasto-minutową przewagą nad Pawłem Grzywaczem i Błażejem Czekanem, ulegając konkurentom z klasy podczas całego rajdu tylko na jednym odcinku specjalnym. Ponieważ punkty w Mikołajkach liczą się podwójnie, załoga SHRT po trzech rajdach ma na koncie 75 oczek i bezpiecznie prowadzi w klasyfikacji sezonu.

Michał Pryczek: Rajd Polski był dla nas rajdem przełomowym, można wręcz powiedzieć, że debiutanckim, ponieważ poprzedni rajd na szutrach był tylko w roli „zerówki”. Wynik, który osiągnęliśmy w Mikołajkach zdecydowanie przewyższył nasze oczekiwania. Gdyby przed rajdem ktoś nam powiedział, że zajmiemy 10 miejsce w klasyfikacji generalnej, bralibyśmy to w ciemno. Udało nam się uniknąć przygód, a równa i czysta jazda bez błędów przez dwa dni zaowocowała bardzo dobrym wynikiem na mecie. Po przygodach na Rajdzie Nadwiślański było mało czasu na odbudowanie samochodu i jego przygotowanie do szutrowej specyfikacji, jednak ekipa spisała się doskonale i zdążyliśmy jeszcze na testy w poniedziałek przed rajdem. To umożliwiło, mi i Jackowi lepsze przygotowanie do rajdu. Samochód spisywał się znakomicie, dzięki czemu mogliśmy się skupić na nauce szutru. Jedynie na koniec sobotniego etapu straciliśmy hamulce, trzeba jednak przyznać, że był to bardzo wymagający dzień dla naszych, naprędce przygotowanych hamulców. Na szczęście ostatni krótki superoes Mikołajki Arena nie spowodował znaczących strat. Do tego świetnie się bawiliśmy na szutrze, odcinki były szybkie, często szerokie, a te sobotnie również twarde. W niedzielę było już bardziej miękko, z dużymi koleinami na drugim przejeździe, ale i tak frajda z jazdy po szutrze była ogromna!

Jacek Pryczek: To był dla nas udany weekend, osiągnęliśmy swój główny cel, czyli dojechaliśmy do mety i wygraliśmy klasę, wywożąc z Mikołajek komplet punktów. Zaskoczeniem dla nas samych jest jednak pozycja w generalce, gdzie udało nam się wdrapać na 10 miejsce. Przed rajdem bralibyśmy taką pozycję z pocałowaniem w rękę! Zrobiliśmy sobie fajną niespodziankę, cieszymy się więc podwójnie, zwłaszcza po gorzko zakończonym Rajdzie Nadwiślańskim. Przypomnieliśmy sobie jaką frajdę daje jazda po szutrze, szczególnie że odcinki na Mazurach są niesamowite. Szybkie zakręty, przechodzące jeden w drugi sprawiały, że na naszych twarzach cały czas gościł uśmiech. Obawialiśmy się trochę kolein, ponieważ jazda z 70 numerem startowym nie jest łatwa. O ile pierwszego dnia było dość twardo, tak w niedzielę mocniejsze auta przed nami utworzyły spore koleiny, szczególnie na nawrotach. Ostatecznie jednak udało nam się przejechać rajd bez większych przygód, auto jest całe, a wynik rewelacyjny, więc jesteśmy usatysfakcjonowani.

Partnerami zespołu Subaru Historic Rally Team są: Pro Rally School, MTS Subaru Dzierżoniów, Race Day, Steelum








Do Góry