Oliver Solberg ze wsparciem Skody Motorsport
Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul wygrywają Rajd Monte – Carlo 2020!
Rajd Monte – Carlo 2020 (OS14) – Neuville liderem w “generalce”!
Elfyn Evans liderem “Monte” w sobotę. Thierry Neuville odrabia straty
Rajd Monte – Carlo 2020 – Sebastien Ogier liderem po ośmiu oesach
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS, RSMŚl

Wspinali się na podium Rajdu Ziemi Bocheńskiej

O starcie w 3. Rajdzie Ziemi Bocheńskiej opowiadają zdobywcy trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej – Jakub Lesiak i Łukasz Biernot.

Jakub Lesiak: Rajd Ziemi Bocheńskiej to impreza którą stawiam na 1 miejscu wśród dotychczasowych rund Mistrzostw. Spadania, szczyty i wąskie drogi to naturalne środowisko dla nas i wielką przyjemnością było ściganie się tutaj. Bardzo szkoda pierwszych dwóch oesów gdzie nie dohamowaliśmy się do skrzyżowań i uciekło sporo czasu, po OS 2 zajmowaliśmy 13 miejsce i nie napawało to optymizmem. Na następnych oesach spięliśmy się i odrabialiśmy straty mimo problemów z interkomem. Dwa drugie czasy i wygrany superoes pozwoliły nam wspiąć się na podium. Po nieudanym początku taki wynik cieszy chyba potrójnie, choć oczywiście wolelibyśmy włączyć się do walki od samego startu. Dziękuję konkurentom za super walkę w końcówce i liczę na podobne emocje w Oświęcimiu. Wielkie podziękowania dla naszych partnerów: EXTREME-Performance Tyres, ENERGY MOTORSPORT, BRATEX-Dachy, GO-WEST, ROLCHEM, LOKO I TRAFF.

Łukasz Biernot: Minęły raptem dwa tygodnie a nasz zespół ma znowu powody do radości. Po zaciekłej walce wracamy z Bochni z pucharami za trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz drugie w klasie K4… ale po kolei. Początek rajdu to problemy z hamulcami i niska pozycja w klasyfikacji. Na szczęście podczas serwisu ekipa Energy Motorsport stanęła na wysokości zadania i mogliśmy rozpocząć odrabianie strat. Druga pętla to jazda ze zmiennym szczęściem, począwszy od przestrzelonego hamowania na OS 3 po wykręcenie drugiego czasu na OS 4. Trzecia pętla to już bezbłędna jazda i awans na na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej…a na koniec wisienka na torcie czyli wygrany odcinek miejski i awans na trzecie miejsce. Pomimo trudnych początków mogliśmy wrócić do domu z uśmiechami na twarzach choć ze względu na “saunę” o kilka kilo lżejsi. 🙂 Wiem, że się powtarzam ale po raz kolejny ogromne podziękowania dla Energy Motorsport za profi serwis – bez Was nie dalibyśmy rady! Specjalne podziękowania dla mojej żony Alinki (która tym razem nie na prawym fotelu a na serwisie) za catering na najwyższym światowym poziomie -było pysznie jak u mamy. 🙂 Konkurencji wielkie dzięki za walkę do samego końca, sponsorom za zaufanie jakim nas darzą a kibicom za gorący doping na odcinkach. Przed nami nieco dłuższa przerwa ale możecie być pewni, że widzimy się na kolejnej rundzie RSMŚL.

You may also like








Do Góry