57. Rajd Barbórka 2019 – 28 samochodów historycznych na liście
57. Rajd Barbórka 2019 – Wojciech Chuchała – “jedziemy bez presji”
57. Rajd Barbórka 2019 – Projekt E z Krzysztofem Hołowczycem i Manfredem Stohlem
Kajetan Kajetanowicz blisko przedłużenia współpracy z Lotosem. Celem mistrzostwo WRC 2 2020
57. Rajd Barbórka 2019 – Michał Chorbiński i Beata Borowicz debiutują w Subaru Imprezie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS, RSMŚl

Wracają po przerwie do prawdziwego rajdowania

Już 21 sierpnia rajdowa karawana zjedzie do Oświęcimia. Załogi po raz kolejny będą rywalizować w cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska na terenie Małopolski. Organizatorzy – Automobilklub Silesia oraz Oświęcimskie Stowarzyszenie Miłośników Bezpiecznej Motoryzacji Motogalicja – przygotowali dwa odcinki specjalne. Będą to wymagające trasy, częściowo znane z poprzedniej edycji rajdu (OS Jawiszowice), a częściowo będące nowością (OS Inwałd PARK). Za parę dni okaże się, który z odcinków stanowić będzie dla załóg większy problem, kto pokusi się o jazdę z pamięci, a kto będzie uważnie słuchać pilota…

Adrian Jurasz: Za mną dosyć długa przerwa w prawdziwym rajdowaniu. W związku z tym miałem trochę więcej czasu na zregenerowanie budżetu jak i akumulatorów przed dalszą częścią sezonu, którą rozpoczyna Rajd Oświęcimski. Mam nadzieję, że ta część Małopolski będzie bardziej życzliwa dla naszego Clio, gdyż Rajd Ziemi Bocheńskiej zakończył się dla nas tuż przed metą pierwszego odcinka specjalnego, który w dodatku był… wolnym przejazdem. Mam nadzieję, że “wyszliśmy z lasu” i teraz będzie tylko lepiej. Postaramy się dać z siebie wszystko i włożyć dużo pracy w dostarczenie wszystkim pozytywnych emocji! W imieniu swoim, Maćka i naszych sponsorów: SoftNet, W&W Serwis Żywiec, Auto Moto Service Gilowice, Pezdrive, Beesy.pl, Eksabajt Coverain, Panopticon Films zapraszam do bezpiecznego kibicowania! Do zobaczenia na mecie!

Maciej Miklaszewski: Jak do tej pory jedyna małopolska eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska nie udała nam się spektakularnie jako załodze rajdowej… Natomiast udała się jako kibicom. Fakt, nie planowaliśmy tego i choć kibicowanie zamiast rajdowania było ciekawą odmianą i miłym rajdowym wypoczynkiem to zdecydowanie nie chcemy go powtarzać podczas Rajdu Oświęcimskiego… W końcu rajdy nie są po to by odpoczywać. 😉 Póki co nie zostaje nam nic innego jak odliczać godziny do rajdu. Z mojej strony sytuacja wygląda tak, że im bliżej startu tym większy głód dyktowania…

– Zapraszam w imieniu całego Zespołu, Zawodników i Organizatorów do kibicowania oraz tłumnej obecności przy odcinkach. Pamiętajcie proszę, żeby kibicować bezpiecznie i słuchać safety!








Do Góry