Kacper Wróblewski – “Musiałem nauczyć się pokory” – wywiad
Petter Solberg z fabrycznym zespołem w WRC?
Lista zgłoszeń do Rajdu Monte – Carlo 2020 opublikowana. Brakuje Polaków, 11 samochodów WRC
Hyundai zamierza walczyć o podwójną koronę
Podsumowanie sezonu i plany na 2020 rok okiem Kajetana Kajetanowicza
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Udany debiut i20 R5 na Korsyce

Po wielu miesiącach przygotowań nadszedł czas na pierwszy rajd Hyundaia i20 R5 na arenie międzynarodowej. Nowym dzieckiem koreańskiej ekipy rywalizowali Kevin Abbring, Stephane Sarrazin oraz Fabio Andolfi. Po zebraniu cennego doświadczenia, dział kliencki będzie dalej udoskonalał nową konstrukcję i20 R5.

Długie i wymagające oesy Tour de Course były ciężkim poligonem doświadczalnym dla Hyundaia. W pierwszym dniu rajdu, Kevin Abbring był trzecim najszybszym kierowcą w WRC2, a jego auto bez zarzutu przejechało 160 km oesowych. Po dokonaniu kilku zmian w ustawieniach auta, Holender ponownie pokazał dobre tempo w niedzielny poranek.

Dobra passa zakończyła się dla Abbringa na szóstym oesie, gdzie złapany kapeć i uszkodzone zawieszenie uniemożliwiło mu kontynuowanie dobrego tempa. Po szybkiej naprawie w serwisie Abbring i Marshall powrócili na oesy, jednak nie na długo, gdyż zatrzymał ich wyciek wody. Po powrocie do serwisu okazało się, że uszkodzeniu uległ silnik.

– Bardzo mi szkoda tej awarii, gdyż dopiero zaczynaliśmy się rozkręcać – mówi Abbring. – W piątek pokazaliśmy dobre tempo, a nasze auto przejechało bardzo długi dzień bez żadnych problemów. Po awarii zawieszenia nie byliśmy już w stanie wrócić do walki o najwyższe miejsca. Naprawa auta niewiele dała, gdyż na trasie mieliśmy wyciek wody, który był spowodowany awarią silnika – zakończył Holender.

Jednym z dwóch prywatnych kierowców, którzy korzystali w tym rajdzie z i20 R5 był Fabio Andolfi, dla którego był to debiut w aucie czteronapędowym. Na ostatnim odcinku specjalnym, Włoch stracił do zwycięzcy zaledwie dwie sekundy!

Stephane Sarrazin, który startował trzecim Hyundaiem i20 R5 zmuszony był wycofać się z rajdu przez uszkodzone koło. Do tego czasu, Francuz zajmował siódme miejsce w kategorii RC2.

– Przyjechaliśmy na ten rajd, aby udowodnić konkurencyjność naszego nowego produktu – mówi menadżer programu klienckiego, Andrea Adamo. – Nasi kierowcy udowodnili, że i20 R5 może walczyć o najwyższe miejsca w WRC2. Doświadczenie, które zebraliśmy na tym rajdzie jest dla nas bezcenną wskazówką, którą wykorzystamy przygotowując się do następnego rajdu.








Do Góry