Skoda wycofuje się z WRC
Ott Tanak oczekuje walki w Hyundaiu na zdrowych zasadach
Hyundai rozważa drugi zespół w WRC
Subaru Poland Rally Team odchodzi z RSMP
57. Rajd Barbórka 2019 – Robert Luty i Marcin Celiński najlepsi w historykach
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Trzecie podium Kasperczyka i Sytego w Rajdzie Dolnośląskim

Fot. Maciej Niechwiadowicz

W zakończonym wczoraj Rajdzie Dolnośląskim Tomek Kasperczyk i Damian Syty wywalczyli trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej. Dla załogi Tiger Energy Drink Rally Team to już trzecie podium zdobyte na oesach Dolnośląskiego. Do tego rezultatu Tomek z Damianem dołożyli także trzecie miejsce na Power Stage’u, czyli dodatkowo punktowanym, finałowym odcinku rajdu. Tym samym Kasperczyk i Syty wyjeżdżają z Dusznik-Zdroju bogatsi o 18 punktów do klasyfikacji krajowego czempionatu. Zdobyte punkty pozwoliły im na awans w tabeli mistrzostw Polski – na trzecią lokatę.

Do rywalizacji w tegorocznej edycji Rajdu Dolnośląskiego stanęło 36 załóg z czego osiem dysponowało najmocniejszymi i najszybszymi w stawce samochodami klasy R5. Od początku rywalizacji Kasperczyk z Sytym utrzymywali równe tempo, unikali problemów, przygód czy wycieczek poza trasę. Dzięki temu plasowali się w czołowej czwórce – zarówno swojej klasy, jak i klasyfikacji generalnej zawodów. Nie mniej równą formę reprezentanci Tiger Energy Drink Rally Team prezentowali podczas drugiego etapu zawodów. W niedzielę Tomek i Damian wszystkie odcinki specjalne ukończyli w pierwszej trójce i pewnie – z ponad minutową przewagą na kolejną załogą – dotarli do mety w Dusznikach-Zdroju. Na osiemnaście punktów wywalczonych przez Kasperczyka i Sytego złożyło się 15 „oczek” za pozycję w klasyfikacji końcowej zawodów, a także trzy zdobyte za trzeci rezultat na kończącym rajd Power Stage’u.

Najszybsi w Rajdzie Dolnośląskim okazali się Brzeziński z Kozdroniem w Skodzie Fabii R5, którzy rzutem na taśmę – na ostatnim oesie – odebrali prowadzenie duetowi Grzyb/Wróbel (również Fabia R5). Po dwóch rundach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski liderem punktacji jest załoga Brzeziński/Kozdroń. Z kolei Kasperczyk z Sytym zanotowali solidny awans i zajmują obecnie trzecią pozycję klasyfikacji cyklu. Kolejnym startem Tomka i Damiana na polskich oesach będzie Rajd Nadwiślański zaplanowany na weekend 8-10 czerwca.

Tomasz Kasperczyk:

Opuszczę ten rajd z mieszanymi uczuciami. Ukończyliśmy go na podium, więc oczywiście przeważają dobre emocje. Cieszę się, że jechaliśmy równo, bez przeceniania swoich możliwości i przygód, które mogą zrujnować nawet najlepszy i najciężej wypracowany wynik. Starałem się znaleźć odpowiednie tempo, by nie pojechać szybciej niż potrafię, bo to żadna sztuka. Z drugiej strony nie byłem w stanie włączyć się w walkę z Grzegorzem Grzybem, Kubą Brzezińskim, a wcześniej także z Miko Marczykiem. Na pewno jednak zrealizowaliśmy plan minimum – w klasie mieliśmy ośmiu rywali, a zdobyliśmy podium i co najważniejsze – awansowaliśmy w klasyfikacji mistrzostw. Podczas Rajdu Nadwiślańskiego czeka nas ciężka walka o utrzymanie, a może także poprawę naszej pozycji.








Do Góry