Kacper Wróblewski – “Musiałem nauczyć się pokory” – wywiad
Petter Solberg z fabrycznym zespołem w WRC?
Lista zgłoszeń do Rajdu Monte – Carlo 2020 opublikowana. Brakuje Polaków, 11 samochodów WRC
Hyundai zamierza walczyć o podwójną koronę
Podsumowanie sezonu i plany na 2020 rok okiem Kajetana Kajetanowicza
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Trudna droga Łukasza Pieniążka

Rozcinanie płotu, szybka zmiana koła, czy samodzielna naprawa zawieszenia – takimi umiejętnościami podczas Rajdu Sardynii musieli wykazać się Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur. Pomimo przygód załoga TRT Peugeot World Rally Team dotarła do mety na 6. pozycji w WRC 2.

Liczne przeciwności towarzyszyły Łukaszowi i Przemkowi niemal przez cały weekend. Już na otwierającym rywalizację shakedownie Polacy byli zmuszeni zmienić koło po wcześniejszym przebiciu opony. Następnie na początku piątkowej pętli znów konieczne było skorzystanie z zapasowego koła. W rezultacie tego przebicia doszło także do uszkodzenia wspomagania kierownicy. Łukasz Pieniążek prowadził niesprawny samochód przez trzy kolejne oesy. Po naprawie samochodu reszta dnia przebiegała pod dyktando ponownego wdrożenia w rywalizację.

Sobota przyniosła kolejne przygody. Pod koniec pierwszej pętli Peugeot 208 T16 z numerem 39 znalazł się poza drogą pośród olbrzymich głazów. Na szczęście rajdówka była sprawna, jednak dalsza jazda była możliwa dopiero po znalezieniu drogi wyjazdowej, co wiązało się między innymi z koniecznością rozcięcia płotu. Po powrocie na trasę okazało się, że tylne koło jest wygięte. Łukasz z Przemkiem samodzielnie na dojazdówce naprawili zniszczony element zawieszenia i dzięki temu mogli kontynuować jazdę w kierunku serwisu. Pech nie opuścił ich także w dalszej części dnia, kiedy to pękła kolejna opona.

Sardynia nieco bardziej pobłażliwa okazała się dopiero w niedzielę. W rezultacie załoga Pieniążek / Mazur sklasyfikowana została na 6. miejscu w WRC 2. Osiągnięcie mety Rajdu Sardynii biorąc pod uwagę wszystkie przygody na trasie jest sporym sukcesem dla załogi TRT Peugeot World Rally Team. Przed nimi chwila odpoczynku i arcyważny występ przed własną publicznością. Już na przełomie czerwca i lipca Łukasz i Przemek wezmą udział w Rajdzie Polski.

Łukasz Pieniążek:

Cieszymy się, że dotarliśmy do mety Rajdu Sardynii po tak licznych przygodach, które mieliśmy niemal każdego dnia. Dawaliśmy z siebie wszystko i co najważniejsze, dojechaliśmy do końca o własnych siłach. Początki nigdy nie są łatwe, ale wierzę w to, że gdy wrócimy tu za rok będziemy dużo szybsi. W kontekście przyszłych startów cieszy komplet przejechanych kilometrów. Mamy sporo danych do analizowania po tym rajdzie. W tej chwili jesteśmy naprawdę bardzo zmęczeni, ale cieszą nas kolejne punkty do klasyfikacji sezonu w WRC 2. Chciałbym podziękować całemu zespołowi TRT Peugeot World Rally Team, który wykonał ogromną pracę i włożył w ten weekend sporo energii. Naprawdę wszyscy mieli co robić podczas ostatnich kilku dni. Dziękuję wszystkim partnerom i sponsorom za możliwość udziału w tym rajdzie.








Do Góry