Julien Ingrassia – “jazda po asfalcie jako pilot jest dużo trudniejsza” – wywiad
Rajd Hiszpanii 2019 – rywalizacja na siedemnastu odcinkach specjalnych
Citroen wystawi trzy samochody w Australii
Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC

Rajd Cypru: Kajetanowicz i Baran zajmują drugie miejsce

Jeśli potwierdzą się nieoficjalne wyniki, Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran (Ford Fiesta R5) ukończyli dziewiątą rundę FIA Rajdowych Mistrzostw Europy na solidnym, drugim miejscu. Jest to ich najlepszy wynik w tegorocznym cyklu. Dzięki temu sukcesowi Polacy zwyciężają także w klasyfikacji Gravel Masters. Kajetanowicz został także po raz drugi (po Rajdzie Polski 2013) uhonorowany nagrodą Colin McRae ERC Flat Out Trophy.

Dzisiejszy etap przebiegał w większej mierze po odcinkach szutrowych. Rajd Cypru to impreza mieszana, w której ponad 30% procent stanowią fragmenty asfaltowe. Po wczorajszym etapie Kajetanowicz liderował, jednak za jego plecami (niecałe cztery sekundy) czaił się Saudyjczyk Yaazed Al Rajhi, który nie ukrywał, że na luźnej nawierzchni czuje się zdecydowanie lepiej. Niestety, Polak od samego rana martwił się awariami swojej Fiesty. – W samochodzie jest jeszcze cieplej niż wczoraj – mówił Kajto po pierwszej, dzisiejszej pętli. – Jednak to nie był nasz największy problem – od drugiego dzisiejszego oesu zmagaliśmy się ze zbyt niską mocą silnika, przerywał. Myślę, że temperatura ma na tę sytuację duży wpływ. Cieszę się, że dotarliśmy do serwisu, bo mogło być gorzej. Wielu kierowców ma kłopoty, my również je mamy.

Na drugą, niedzielną pętlę załoga Lotos Rally Teamu wyjechała już z większą stratą do liderów, ponad trzydzieści sekund. Kajto co prawda powtarzał, że ciągle są w walce, jednak Al Rajhi radził sobie doskonale i tylko dokładał kolejne sekundy, których na koniec miał już prawie 49. Nie zmieniło to jednak faktu, że Polacy wyjeżdżają z Cypru z doskonałym dorobkiem 31. punktów, które pozwolą na awans w klasyfikacji sezonowej aż na trzecią pozycję!

Fot. FIA ERC

Fot. FIA ERC

– Wielki weekend, wielki rajd, fantastyczny rajd dla nas – mówił Kajetanowicz na mecie ostatniego odcinka specjalnego. – Mieliśmy małe problemy z niektórymi rzeczami, ale jesteśmy bardzo zadowoleni. Jestem zadowolony z samochodu, wielkie dzięki dla mojego zespołu.

Rajd Cypru padł łupem wspomnianej już załogi Forda Fiesty RRC, Yaazeda Al Rajhi i Michaela Orra. Trójkę w imprezie uzupełnili jednocześni zwycięzcy klasyfikacji Mistrzostw Bliskiego Wschodu (nieliczeni w Mistrzostwach Europy), Abdulaziz Al-Kuwari i Killian Duffy, również w Fieście RRC. Czwarty rezultat i drugi w MERC to Khalid Al Qassimi i Chris Patterson (Citroen DS3 RRC), a piąte i zarazem trzecie w mistrzostwach Starego Kontynentu uzyskali Bruno i Carlos Magalhães.

– Udało się, zdobyliśmy doświadczenie – powiedział Al Rajhi. – Na tym odcinku (ostatnim – red.) nie atakowaliśmy ale jechaliśmy dobrym tempem. Wszystko pod kontrolą.

– Planem było zdobycie 25 punktów (w MERC – red.) i udało się – mówił Al-Kuwari. – To był bardzo trudny rajd, z głębokimi koleinami i skałami wszędzie. Jestem bardzo szczęśliwy.

Na ostatnim odcinku dramat przeżył Craig Breen, do tego momentu czwarty w klasyfikacji ERC. Według nieoficjalnych informacji w jego fabrycznym Peugeocie T16 R5 awarii uległa elektronika, przez co Irlandczyk stracił marzenia o jakichkolwiek dobrych punktach, z wyjątkiem wczorajszych czterech za czwarte miejsce w etapie. Jak się później okazało, awaria była na tyle duża, że Breen nie był w stanie pokonać 65. kilometrowej dojazdówki do mety w Nikozji. Pech tego kierowcy to dużo szczęścia dla Kajetanowicza, który zastąpi go na pozycji drugiego wicelidera w klasyfikacji sezonu. Na czele nadal fabryczni kierowcy Skody, prowadzi Esapekka Lappi (123 punkty), drugi jest Sepp Wiegand (104), trzeci Kajetan Kajetanowicz (94), czwarty Craig Breen (74), piąty Vaclav Pech (63).

W Production Cup walka toczyła się pomiędzy Cypryjczykami, zwycięsko z niej wyszedł duet Christos Demosthenous i Pambos Laos (Mitsubishi Lancer Evo IX). Mimo zaliczenia “rolki” 2WD wygrywają Węgrzy, Zoltán Bessenyey i Yulianna Nyirfás (Honda Civic R3).

Relację z rajdu obejrzycie dzisiaj o 22:15 na Eurosport. Dwadzieścia minut po północy z wtorku na środę rozpocznie się podsumowujący program ERC od środka, w którym więcej o Rajdzie Cypru.

Czytaj także: podsumowanie etapu pierwszego

Fot. FIA ERC

Fot. FIA ERC

Fot. FIA ERC

Fot. FIA ERC

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry