Kajetan Kajetanowicz pojedzie w siedmiu rundach WRC 3
4. Rally Ireco Motorsport – 1. runda MRF Tarmac Masters 2020 – ponad 100 załóg na wirtualnej liście zgłoszeń
FIA Rally Star – nowe szczegóły
Chorwacja zainteresowana rundą WRC
WRC: przetarg na układ hybrydowy już w kwietniu
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Terenowe

Prezentacja Orlen Team przed Dakarem

Dnia 30 listopada w Warszawie odbyła się prezentacja ekipy Orlen Teamu startującego w 38. edycji prestiżowego Rajdu Dakar. Do startu szykują się trzy załogi samochodowe, dobrze nam znani Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem w Toyocie Hilux, a także Adam Małysz z Xavierem Panseri w Mini. Debiutujący za kierownicą samochodu terenowego Kuba Przygoński będzie jechał z Andrejem Rudnitskim. Stawkę zawodników ORLEN Team uzupełnia tegoroczny zwyciezca Pucharu Świata w kategorii quadów Rafał Sonik i motocyklowy mistrz świata FIM w kategorii juniorów, Kuba Piątek.

Nadchodząca edycja Rajdu Dakar wystartuje 2 stycznia, a zmagania na trasie zawodnicy rozpoczną od uroczystego startu w Buenos Aires, kończąc metą 16 stycznia w Rosario. Niestety tegoroczny rajd nie odbędzie się już na terenach Chile i Peru, przez wycofanie się z organizacji rajdu. Aktualna trasa niemal w całości będzie przebiegać przez terytorium Argentyny, z krótkim wypadem do boliwijskiego Uyuni. Co ważne ten krótki wypad wiąże się z walką na wysokości 4600m n.p.m., gdzie jeszcze nigdy w historii Dakaru nie był wytyczony na takich wysokościach odcinek. Na zawodników czeka prolog, 13 etapów i dzień przerwy. Jak wspomniał na prezentacji Jacek Czachor – Wreszcie trudny Dakar, poprzednie edycje były łatwe. Ma w tym sporo racji, ponieważ pomimo małej ilości piasku, braku wielkich wydm i prawdziwej pustynnej jazdy, trasa w znacznych fragmentach będzie pozwalała na rozwijanie dużych prędkości, a szybkość w tym rajdzie może okazać się zgubna.

Wracając do naszych załóg, starzy wyjadacze Dakaru, czyli Dąbrowski i Czachor uchylili rąbka tajemnicy i zdradzili, że Toyota przeszła gruntowną zmianę w zawieszeniu oraz pod maską, a start w tegorocznej edycji będzie ukonorowaniem dobrego i równego sezonu w cyklu pucharowym, który ukończyli na wysokim, piątym miejscu. Duet ten mierzy wysoko, chcą zakończyć rajd w pierwszej dziesiątce.

Polsko-francuski duet również nie spał i systematycznie przygotowywał się do startu w Dakarze. Adam Małysz i Xavier Panseri testowali nowe podzespoły Mini na wieloetapowym rajdzie Maroka, dzięki któremu panowie rozumieją się co raz lepiej i z powodzeniem rywalizują z najlepszymi.

Debiutujący Kuba Przygoński po przesiadce z motocykla do samochodu rajdowego drugą część sezonu w całości poświęcił wraz z pilotem Andrejem Rudnitskim na przygotowania do Dakaru. Bardzo dobrze zaprezentował się podczas Baja Poland, polskiej rundy Pucharu Świata FIA, oraz podczas pustynnego rajdu Maroka. W obu imprezach potrwiedził swoje wysokie umiejętności.

Kuba przesiadł się na cztery kółka z powodu urazu kręgosłupa, niestety na motocyklu ta kontuzja była mocno uciążliwa dla niego. Jak sam stwierdza – Zaczynam nowy rozdział w mojej sportowej karierze i liczę, że styczeń będzie dla mnie dobrym miesiącem.

Kuba nie jest jedynym debiutujących w tegorocznym Dakarze, którego w styczniu będziemy mieli możliwość oglądać. Na trudne argentyńskie odcinki wyjądą gwiazdy WRC – Sebastien Loeb, Mikko Hirvonen oraz Martin Prokop.

Absolwent Akademii ORLEN Team zakończył tegoroczne zmagania FIM zdobywając Mistrzostwo Świata Rajdów Cross Country w klasie junior, mowa o Kubie Piątku. Zbliżający Dakar będzie dla młodego zawodnika szansą na sprawdzenie się w stawce najlepszych na świecie. Lublinianin otrzymał najwyższy numer startowy – 58. wśród startujących w klasie motocykli Polaków. Jak sam podkreśla będzie miał trudne zadanie, ponieważ jest jedynym zawodnikiem jadącym na motocyklu w ORLEN Team.

Ubiegłoroczny zwyciezca w swojej kategorii quadów Rafał Sonik ma za sobą sezon marzeń, oprócz zwycieztwa w Dakarze polak zdobył swój czwarty Puchar Świata w rajdach Cross Country. – Mój cel na Dakar 2016 to poprawić swój wynik. Dwa lata temu popełniłem błędy, w wyniku których straciłem 3 godziny. W styczniu bieżącego roku udało mi się zmniejszyć ilość straconego czasu do półtorej godziny. Teraz, na wzór najlepszych motocyklistów chce zejść poniżej godziny – zadeklarował się Rafał Sonik. Jak wspominał, nie ogląda się na rywali, bo w Dakarze walczy się przedewszystkim z własną słabością.

Uroczysta ceremonia startu Dakar zaplanowana jest na 2 stycznia i wzorem z lat poprzednich odbędzie się w Buenos Aires. Na trasie rajdu zobaczymy 354 pojazdy i w sumie 556 zawodników z 60 krajów. Taki wyniki zgłoszeń jest absolutnym rekordem według organizatorów. Meta rajdu przewidziana jest na 16 stycznia w Rosario. Łącznie motocykliści i quadowcy pokonają 8984 kilometry w tym 4701 km OeSów, a samochody 9238 km (4792km oesowych).








Do Góry