57. Rajd Barbórka 2019 – jaki będzie?
Sordo i Mikkelsen w Monza Rally Show 2019
Kajetan Kajetanowicz wystartuje w 57. Rajdzie Barbórka 2019
45. Rajd Cieszyńska Barbórka 2019: Sordyl i Korzeniowski wygrywają rajd i mistrzostwa!
45. Rajd Cieszyńska Barbórka 2019: Kto, co, gdzie i kiedy?
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Łukasz Pieniążek podsumowuje swój życiowy wynik w WRC2

Fot. Paweł Skraba

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur (Printsport Racing, Skoda Fabia R5) zajęli drugie miejsce w kategorii WRC2 i dziewiąte w klasyfikacji generalnej 52. Rajdu Portugalii! To największy sukces polskich zawodników w Rajdowych Mistrzostwach Świata od prawie trzech lat, gdy tę samą lokatę w Rajdzie Walii zajął Robert Kubica.

Łukasz Pieniążek:

To mój najlepszy, jak do tej pory, wynik. Ogromną pracę wykonał cały zespół, od Przemka Mazura, który mnie bezbłędnie tutaj pilotował, po zespół mechaników. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali w tym rajdzie, bo dało się odczuć doping polskich kibiców.

Przed niedzielnym etapem Polak miał przewagę blisko pięćdziesięciu sekund nad trzecim w klasyfikacji Francuzem Stephanem Lefebvrem. Pieniążek jechał bardzo rozsądnie, kontrolując tempo. To sprawiło, że przed ostatnim z nich miał około dwudziestu sekund przewagi nad Francuzem i pewnie dojechał do mety.

Cały dzień dobrze rozplanowaliśmy. Wiedzieliśmy, że nie musimy jechać maksymalnym tempem, bo mamy dużą przewagę. Zarządzaliśmy tym umiejętnie i myślę, że wyszło idealnie. Absolutnie nie podejmowaliśmy dziś na wymagających i śliskich odcinkach żadnego ryzyka. Byliśmy bardzo ostrożni, ale jak widać na koniec ta taktyka się opłaciła i możemy cieszyć się z drugiego miejsca

– dodał Pieniążek.

Rajd Portugalii wygrał Belg Thierry Neuville, natomiast w klasie WRC2 najszybszy był Pontus Tidemand. Pieniążek, który zajął drugie miejsce w WRC2, a dziewiąte w całym rajdzie, do szwedzkiego kierowcy stracił niewiele ponad dwie minuty.

Wielu zawodników, w tym czołowych, miało w Portugalii duże problemy na wymagających odcinkach, tymczasem Polacy przejechali całą trasę przy minimalnych stratach.

Mieliśmy dużo szczęścia, a duża zasługa w tym naszego samochodu, który wytrzymywał ogromne trudy tego rajdu i nie poddał się. Większość z naszych rywali miała jakieś kłopoty, a my przez cały weekend mieliśmy tylko jednego kapcia. To przy tych warunkach bardzo niewiele

– wyjaśnił Polak.

Kolejnym startem Pieniążka w Rajdowych Mistrzostwach Świata będzie występ w 15. Rajdzie Sardynii, który odbędzie się w dniach 7-10 czerwca.








Do Góry