57. Rajd Barbórka 2019 – 28 samochodów historycznych na liście
57. Rajd Barbórka 2019 – Wojciech Chuchała – “jedziemy bez presji”
57. Rajd Barbórka 2019 – Projekt E z Krzysztofem Hołowczycem i Manfredem Stohlem
Kajetan Kajetanowicz blisko przedłużenia współpracy z Lotosem. Celem mistrzostwo WRC 2 2020
57. Rajd Barbórka 2019 – Michał Chorbiński i Beata Borowicz debiutują w Subaru Imprezie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar z “życiowym wynikiem” w Puławach

Łukasz Byśkiniewicz i Zbyszek Cieślar jadąc Hyundaiem i20 R5 zajęli 4. miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Nadwiślańskiego.

Oznacza to wyrównaniu życiowego wyniku osiągniętego miesiąc wcześniej podczas 47. Rajdu Świdnickiego. Rajd z bazą w Puławach był drugą runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Reprezentanci TVN TURBO RALLY TEAM’u dzięki punktom za czwarte miejsce oraz dodatkowym dwóm punktom za czwarty czas na Power Stage umocnili się na czwartej pozycji w punktacji sezonu.

Łukasz Byśkiniewicz:

Drugi raz z rzędu zajmujemy czwarte miejsce w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Niby jest to nielubiane miejsce przez sportowców, ale ja w tym przypadku tak tego nie czuje. Jestem zadowolony z tego wyniku, ponieważ jest to wyrównanie „życiówki”. Asfalty okazały się jeszcze bardziej śliskie niż przypuszczałem i na pierwszym odcinku specjalnym w Urzędowie został wylany na mnie kubeł zimnej wody. Jechałem z duszą na ramieniu. Zachowałem rezerwę i uniknęliśmy zwiedzania przydrożnych sadów i pól. Na drugą pętle założyłem odpowiednią mieszankę Michelinów i jechało się świetnie. Natomiast straciliśmy kilka bardzo cennych sekund poza trasą oraz uruchomiłem niewłaściwą pompę paliwa przez co przerywał silnik. Podium było blisko, ale i tak świetny wynik. Wiemy co musimy jeszcze poprawić, aby zbliżyć się do naszych rajdowych kolegów, którzy są piekielnie szybcy. Do zobaczenia na Mazurach.”

Zbyszek Cieślar:

„Tak jak się spodziewaliśmy asfalty na Rajdzie Nadwiślańskim były bardzo śliskie, ale chyba jeszcze bardziej niż w poprzednich edycjach. Mieliśmy drobne problemy z pompą paliwa oraz ze stawieniem się na czas do startu drugiego odcinka specjalnego za co otrzymaliśmy kare 20 sekund. Czwarte miejsce to bardzo dobry wynik. Można gdybać, że gdzieś tam uciekło podium, ponieważ na odcinkach specjalnych nie popełniliśmy ani jednego błędu pomimo i ślizgawicy.Jest dobrze, jest powtórka z Rajdu Świdnickiego, jest nad czym pracować i wiemy, że upragnione podium kiedyś nadejdzie.”

Fot. Maciej Niechwiadowicz








Do Góry