Kajetan Kajetanowicz wystartuje w 57. Rajdzie Barbórka 2019
45. Rajd Cieszyńska Barbórka 2019: Sordyl i Korzeniowski wygrywają rajd i mistrzostwa!
45. Rajd Cieszyńska Barbórka 2019: Kto, co, gdzie i kiedy?
Kajetan Kajetanowicz ma nadzieję na kolejny sezon w WRC
Sebastien Ogier i Elfyn Evans łączeni z Toyotą
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Hyundai Motorsport pełen optymizmu przed Szwecją

Za nami Rajd Monte Carlo. Zespół Hyundai Motorsport wywalczył sensacyjne trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów w debiutanckim starcie kolejnej generacji Hyundaia i20 WRC. Zespół będzie teraz dążyć do utrzymania dobrej passy podczas Rajdu Szwecji, gdzie zapewnił sobie miejsce na podium w sezonie 2015.
 
Rajd Monte-Carlo był powrotem do „pierwszego zespołu” duetu Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul, którzy wystartowali w Hyundai Shell World Rally Team wspólnie z Danim Sordo i Marcem Martí. W Szwecji do pierwszego zespołu dołączą Hayden Paddon i John Kennard, natomiast Hiszpanie będą bronić barw „drugiego zespołu” – MOBIS Hyundai World Rally Team.
 
Rajd Szwecji jest jedyną w pełni zimową rundą Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Wszystko rozpoczęło się w 1950 roku. Pierwotnie nie był to rajd zimowy. Przez pierwsze kilkanaście lat rozgrywano go w lecie. Od 1973 roku w ramach inaugurującego sezonu WRC, Szwecja została rozegrana zimą, pośród pokrytych głębokim śniegiem dróg z charakterystycznymi „bandami śnieżnymi”, które są najbardziej rozpoznawalnym elementem tego wydarzenia.
 
Skute lodem drogi, ze sporą ilością śniegu wymuszają wyjątkową technikę jazdy. Jednym z kluczowych elementów pozwalającym skutecznie pokonywać szwedzkie odcinki specjalne jest ustawianie samochodu do zakrętu w taki sposób, aby można było „wesprzeć się” na śnieżnej bandzie, dzięki czemu przejeżdżamy trasę nieco szybciej. Niestety przy wyższych temperaturach śnieg nie jest odpowiednio twardy i nadmierne korzystanie ze śniegowych barier może doprowadzić do wciągnięcia samochodu do śniegu. W skrajnej sytuacji rajdówka zakopuje się. Zamiast zyskać, tracimy czas. Więc kierowcy muszą podchodzić do tej techniki jazdy z rozwagą. Wszystko jednak wskazuje na to, że rajd w dużym stopniu wróci do… tradycji szutrowych. Powoduje to niesprzyjająca pogoda, która roztopiła śnieg i pokrywę lodową na trasach zawodów.

– Odwiedzamy Szwecję w dobrym nastroju po miejscu na podium w Monte-Carlo. Wiemy, że będzie to kolejne wyzwanie dla naszej nowej generacji i20 WRC – komentuje Michel Nandan, szef zespołu. – Do startu wystawimy trzy nowe samochody, po raz pierwszy w tym rajdzie Thierry i Hayden w zespole Hyundai Shell WRT, a Dani Sordo w swoim pierwszym rajdzie Szwecji z naszym zespołem pojedzie dla Hyundaia MOBIS WRT. Mamy pewne doświadczenie z nowym samochodem na śnieżnych warunkach, dzięki testom w Szwecji w połowie grudnia. Zamierzamy wykorzystać zgromadzone dane w drugiej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. Mamy wiele miłych wspomnień ze Szwecji. Podium Neuville’a z ubiegłego roku było prawdziwym wydarzeniem. Dodatkowo możemy pochwalić się dobrym występem na Colin Crest, najsłynniejszej hopie podczas tych zawodów, więc zobaczymy, czy wszyscy kierowcy zaprezentują się godnie w tym roku! Nasze trzy załogi są zmotywowane po obiecujących występach w Monte-Carlo. Udajemy się do Szwecji w określonym nastroju. Chcemy od początku utrzymać tempo faworytów.

W ubiegłym roku Neuville odniósł trzy zwycięstwa oesowe i chwilowo liderował w Rajdzie Szwecji, ostatecznie zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Belg poprawił również rekord najdłuższego skoku na Colin Crest w Vargåsen. Obecnie wynosi on 44m. – Mam bardzo dobre wspomnienia z Szwecji, zwłaszcza z zeszłego roku, kiedy walczyliśmy o zwycięstwo aż do ostatniego etapu i ostatecznie skończyliśmy na drugim miejscu. To był świetny dla nas świetny wynik, więc oczywiście nie mogę się doczekać tegorocznej imprezy, zwłaszcza z nowym samochodem. Mieliśmy bardzo dobry początek sezonu z i20 WRC nowej generacji. Ulepszamy samochód z dnia na dzień. Wygraliśmy odcinek specjalny i stanęliśmy na podium w naszym pierwszym rajdzie w nowym samochodzie. Bardzo miłe uczucie. Mam nadzieję, że możemy powtórzyć ten rezultat również w Szwecji. Liczę na dobry wynik.

Paddon zadebiutuje w nowym samochodzie w najbliższy weekend. Po zdobywaniu doświadczenia w ubiegłorocznej specyfikacji Hyundaia i20 WRC w Rajdzie Monte Carlo, Nowozelandczyk będzie starał się nawiązać do piątego miejsca w Rajdzie Szwecji z sezonu 2015. – Monte Carlo był pełen trudnych dni, dokładnie tak, jak się spodziewałem, ale to było dobre doświadczenie. Możemy spojrzeć wstecz na bardzo produktywny weekend, ale teraz nie mogę się doczekać mojego pierwszego startu w i20 nowej generacji. Zespół dokonał wielkiego postępu z samochodem w Monte Carlo i był to prawdziwy zastrzyk dla wszystkich, dodatkowo wywalczyliśmy podium. Szwecja bardzo mi się podoba, szczególnie, że jest to rajd na śniegu. Chcemy spróbować powalczyć o wynik w pierwszej piątce, a może nawet o podium. Mieliśmy dobrą passę w zeszłym roku i mam nadzieję, że możemy mieć kolejny dobry wynik z nowej generacji i20 WRC – komentuje Paddon.

Sordo wystartuje w Rajdzie Szwecji po raz pierwszy jako kierowca Hyundai Motorsport, ponieważ ominął ubiegłoroczne wydarzenie z powodu kontuzji. Hiszpan pragnie poprawić wynik z Monte-Carlo, gdzie zajął szóste i zgarnął pierwsze punkty na Power Stage w 2016. – Szwecja jest naprawdę miłym wydarzeniem, to dobra zabawa. Lubię jeździć w śniegu na granicy możliwości swoich i samochodu niesamowite uczucie. Nie mogę doczekać się mojego pierwszego startu w Rajdzie Szwecji jako kierowca Hyundai Motorsport. Warunki mogą być nieco skomplikowane, gdy drogi nie są w pełni pokryte śniegiem, a śnieg jest miękki, nie ma bardzo dużo przyczepności. Gdy jest wszystko oblodzone mamy bardzo dobre warunki, wtedy można mocno naciskać, ponieważ lód jest równie przyczepny jak szuter – dodaje Dani Sordo.








Do Góry