Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul wygrywają Rajd Monte – Carlo 2020!
Rajd Monte – Carlo 2020 (OS14) – Neuville liderem w “generalce”!
Elfyn Evans liderem “Monte” w sobotę. Thierry Neuville odrabia straty
Rajd Monte – Carlo 2020 – Sebastien Ogier liderem po ośmiu oesach
Elfyn Evans liderem po pierwszej pętli Rajdu Monte – Carlo 2020
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Rajd Barbórka, RSMP

57. Rajd Barbórka 2019 – Wojciech Chuchała – “dla mnie była to mega przyjemność”

Rajd Barbórka od dekad jest świętem polskiego motorsportu. Zawodnicy i kibice spotykają się w jednym miejscu, żeby wspólnie cieszyć się z przejazdów oraz rozmów z załogami. Kluczem jest dobra zabawa. Doskonale pamiętał o tym duet Wojciech Chuchała / Sebastian Rozwadowski. 

W tym sezonie popularny “Siemanko”razem z Sebastianem Rozwadowskim zaprezentował się przed kibicami z całej Polski w “limonce”, czyli jaskrawo oklejonej Skodzie Fabii R5. Samochód od początku odpowiadał stylowi jazdy Wojtka Chuchały, co pokazały testy przed Rajdem Barbórka.

Tegoroczna impreza zorganizowana w centrum Warszawy przebiegała w zmiennych warunkach atmosferycznych. Odcinek specjalny Tor Modlin wywrócił klasyfikację generalną rajdu o sto osiemdziesiąt stopni. Wiele załóg rozpoczęło pogoń za wynikami, jednak Wojciech Chuchała z Sebastianem Rozwadowskim postanowili przede wszystkim cieszyć się każdym kilometrem, jadąc efektownie i możliwie efektywnie w nowym dla siebie samochodzie. Ostatecznie ukończyli Barbórkę na dziewiątej pozycji w klasyfikacji generalnej.

Podczas Kryterium Asów na Karowej zebrane rajdowe doświadczenie przez wiele lat, coraz lepsze zrozumienie samochodu i pewien rajdowy spryt pozwoliły wskoczyć na najniższy stopień podium. To bardzo dobry wynik, który sprawił załodze wiele radości.

Wojciech Chuchała:

Cieszyłem się każdym metrem w Rajdzie Barbórka. Jest to niesamowite święto motorsportu, a każdy z nas, zawodników powinien jechać przede wszystkim dla kibiców, ponieważ bez nich ten sport traci sens. Skoda Fabia R5 jest samochodem dla wymagającego kierowcy, ale potrafi dać mnóstwo frajdy z jazdy i mocno pasuje mojemu stylowi jazdy. Warunki na pierwszych próbach byłby trudne. Z tego powodu  na początku nie do końca dogadywaliśmy się z samochodem, szukając ustawień, eliminując błędy. Jednocześnie jechaliśmy pod kibiców, czując ich ogromne wsparcie w samochodzie. Na Bemowie i na Torze Służewiec było już bardzo przyzwoicie pod kątem czasów i feelingu.. Każde pociągnięcie ręcznego, uślizg samochodu, to daje ogromną frajdę. Dla mnie była to mega przyjemność. Mam nadzieję, że kibice też czuli tę radość. Przejazd ulicy Karowej zawsze jest magiczny. Mimo przerwy w startach pokazaliśmy, że nie mamy z Sebkiem kłopotu z budowaniem tempa i wskoczyliśmy na trzecie miejsce. Dziękuję moim partnerom, którzy mocno nas wspierali w trakcie tego startu. Bez nich start w Rajdzie Barbórka byłby niemożliwy. “

You may also like








Do Góry