Kategoria: RSMP, Wywiady

Wywiad z Mateuszem Kubatem

Mateusz Kubat to z pewnością jeden z tych kierowców, których brakuje obecnie na trasach RSMP i który miałby szansę na walkę o jak najlepsze wyniki. Dlaczego brakuje go oraz jakie ma plany związane z rajdową przyszłością dowiecie się czytając poniższy wywiad.

Pytanie: W tym roku mogliśmy zobaczyć Cię na Zlocie Plejad Subaru oraz w Rajdowych Mistrzostwach Śląska. Dlaczego jednak nie obserwujemy Cię w RSMP?
Mateusz Kubat: Niestety cykl RSMP to bardzo czasochłonne zajęcie i nie udało mi się tego pogodzić z obowiązkami zawodowymi. 🙂

013Jak wyglądają Twoje plany na przyszłość? Kiedy zobaczymy Cię na trasach RSMP lub w innym pełnym cyklu?
Co do przyszłości ciężko na tę chwilę jednoznacznie stwierdzić. Z pewnością chciałbym wystartować w jakimś konkretnym cyklu, chętnie na obcym terenie. Miałem do niedawna na oku bardzo fajny projekt we Francji, do realizacji jego zabrakło przysłowiowej „kropki nad i”. Żałuję, ale było naprawdę blisko.

Jak wygląda Twój kontakt z zespołem Subaru Poland Rally Team? Czy są szanse byś bronił ich barw na trasach RSMP?
Moja znajomość z Subaru Poland Rally Team rozpoczęła się dwa lata temu, kiedy to zostałem zaproszony do udziału w castingu na kierowcę sezonu 2014. Kierowcą nie zostałem, jednak udało się wystąpić za kierownicą Subaru w teamie SPRT podczas Rajdu Dolnośląskiego. Do tej pory jesteśmy w kontakcie, stąd udział w m.in. Rajdzie Subaru Plejady. Jak potoczy się dalej ta historia nie mam pojęcia, jest to bardzo profesjonalny zespół i z pewnością uczestnictwo w nim to spory komfort i wyróżnienie dla kierowcy – wszystko zależne jest jednak od decyzji Pana Witolda Rogalskiego.

Największy sukces w dotychczasowej karierze to…
Debiut w RSMP i piąte miejsce w generalce.

Czy zmiany regulaminowe przyczynił się do ułatwienia startów zawodnikom takim jak Ty?
Myślę, że w tej kwestii nie zmieniło się nic. Tak naprawdę to rajdy są krótsze tylko na papierze. Wszystkie koszty stałe są niezmienne i tak będzie zawsze. Do tego doszła jeszcze jedna runda, więc według mnie sezon 2015 nic nie jest tańszy od poprzedniego, do tego jest delikatnie kontrowersyjnie, kiedy przy jakichkolwiek problemach organizacyjnych zawodnicy przejeżdżają niespełna 100 kilometrów oesowych w ciągu dwóch dni. Chyba nie do końca o to chodziło.

fot. Mirosław Jąkała

fot. Mirosław Jąkała

Miałeś okazję startować zarówno za kierownicą Subaru i Mitsubishi. Który z tych samochodów jest lepszy i czym różnią się?
Miałem okazję jeździć Subaru w pakiecie R4 i z pewnością jest zdecydowanie szybsze od Lancera grupy N. Subaru może nie poraża mocą, ale zawieszenie, napędy, hamulce pozwalają na bardzo dużo. Wydaje mi się, że Subaru jest sporo sprytniejsze i bardziej wybaczające niż Evo. Mitsubishi jest również super w odczuciach, fun z jazdy jest duży, mimo to na tablicy wynikowej będzie niżej.

Po debiucie w RPP w 2011 roku, Twoje kolejne starty były zero-jedynkowe: albo podium, albo wycofanie z rywalizacji. Czy oznacza to, że Twoja jazda to wyłącznie max atak?
Faktycznie może to tak wyglądać. Zawsze jak startuję, staram się wykorzystać ten fakt w 100%, co nie oznacza, że jadę na limicie. Sytuacja budżetowa nigdy nie przewidywała rozbicia samochodu, więc zawsze jakaś rezerwa musiała zostać zachowana. Co do rezultatów zero-jedynkowych, często prześladował mnie jakiś pech. Zdarzyło się jednego sezonu, że z ośmiu rund w czterech popsuły się jakieś drobiazgi typu zerwana linka gazu, bądź pęknięcie nowego przewodu paliwowego. Jakieś fatum nie pozwalało wygrać tego Pucharu Polski. 🙂 Mimo to jestem zadowolony z tempa i regularności, jaką wtedy posiadałem, to było cenniejsze niż puchar na półce.

Czego zabrakło do wywalczenia Rajdowego Pucharu Polski? Czy zdobycie go ułatwiłoby gromadzenie budżetu na dalszy rozwój kariery?
Do wygrania RPP zabrakło tylko odrobinę szczęścia, jednak mam wrażenie, że nawet wywalczenie 1. miejsca niewiele by zmieniło. Ludzie zainteresowani moją osobą widzieli osiągnięcia, dotychczasowe doświadczenie, jak i sytuacje które mnie nękały, więc łatwo to można było przekalkulować.

Co słychać u Twoich wujków? 😉
U wujków (Michała i Grzegorza Bębenków, przyp. red.) nuda. 🙂 A tak serio to na brak obowiązków nie narzekają, od lat prowadza własną działalność, do tego wolny czas poświęcają na liczne podróże.

Czym zajmujesz się na co dzień?
Pracuję w rodzinne firmie obuwniczej, oprócz tego często pomagam innym zawodnikom aktualnie startującym w rajdach.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top