Damian Drapikowski wygrywa o włos drugą rundę Tarmac Masters!
1. Rajd Ziemi Głubczyckiej 2019 – wypowiedzi zawodników
Duet Adam Sroka i Krystian Woźniak bezkonkurencyjni w 1. Rajdzie Ziemi Głubczyckiej
Przyszłość Rajdu Walii nie jest pewna. W kalendarzu pojawi się Irlandia Północna?
Szef Hyundai Motorsport zadowolony z postawy Sebastiena Loeba w Chile
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Wszystkie załogi Hyundai Motorsport na mecie

Hyundai Motorsport w komplecie ukończył Rajd Meksyku, trzecią rundę Rajdowych Mistrzostw Świata. Mimo dramatów i korzystania z systemów Rally2 dwóch kierowców znalazło się w pierwszej dziesiątce.

134454_Sordo03MEX15cm574ADani Sordo powrócił po przerwie spowodowanej kontuzją (połamane żebra). Walczył nie tylko z trudami trasy ale i bólem, jaki sprawiał mu nie do końca zrehabilitowany bark. Mimo tego dojechał na wysokim, piątym miejscu. – Naprawdę podobał mi się ten weekend i to, że byłem znów z zespołem. Czułem się swobodnie w samochodzie, byliśmy także konkurencyjni na większości odcinków. Wykręciliśmy kilka dobrych czasów, raz nawet udało się wygrać, ale mieliśmy również kilka problemów, co jest normalne w tym trudnym rajdzie. Fizycznie czułem się dobrze przez większość czasu, ale po długim odcinku Guanajuatito czułem ból. Piąte miejsce w tych zawodach to bardzo dobry wynik i to świetnie, że udało się zdobyć punkty do klasyfikacji producentów. Nie mogę się doczekać Rajdu Argentyny.

Dotychczasowy wicelider klasyfikacji sezonowej, Thierry Neuville, zaliczył „rolkę” i musiał skorzystać z systemu Rally2. Był jednym z najszybszych kierowców na początkowych odcinkach, do momentu wypadku. Później pokazał świetne tempo i zdołał wywalczyć (na ostatniej próbie!) ósmą pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu. – Naszym celem było cisnąć w końcowej fazie zawodów. Długi odcinek Guanajuatito był do tego doskonały – mieliśmy awarię hamulców, ale udało się wykręcić dobry czas, łącznie ze skokiem przy 190 km/h. Następnie zwycięstwo i trzeci czas na power stage pozwoliły ukończyć imprezę na ósmym miejscu, więc jestem zadowolony. Samochód był konkurencyjny w ten weekend i to wstyd, że przez rolkę nie mogliśmy tego wykorzystać. Tak czy siak nasz zespół wykonał świetną pracę, więc to było dla nas ważne, aby zyskać kilka punktów. Wygrane odcinki w piątek i niedzielę pokazały nasz potencjał. To dobrze, że wszystkie trzy samochody znalazły się na mecie, udało się utrzymać naszą drugą pozycję w mistrzostwach.

134451_Paddon03MEX15cm572Hayden Paddon również musiał skorzystać z systemu Rally2 po małym wypadku na piątkowym El Chocolate. Otwieranie stawki w sobotę nie pomogło mu w wykręcaniu dobrych czasów, jednak zrobił zdecydowany krok do przodu w niedzielę, świetnie czując się na finałowych odcinkach specjalnych. – To był rajd pełen wrażeń, ale myślę, że możemy z niego wyciągnąć wiele pozytywnych dla nas rzeczy. Samochód działał dobrze. Przed niedzielnymi odcinkami oglądałem w nocy on-boardy moich kolegów z zespołu i nauczyłem się kilku cennych rzeczy, które mogę teraz wykorzystać w Argentynie. Ostatni odcinek w zasadzie prawie zakończył nasze zmagania po tym jak wypadłem na hamowaniu, ale i tak udało się zebrać sporo doświadczenia na tych odcinkach, co było głównym celem, dlatego jestem całkiem zadowolony.








Do Góry