Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Wirtuoz jazdy na 110%, Gigi Galli

Przez całą swoją karierę, autem WRC przejechał tylko jeden pełny sezon, a mimo to stał się legendą. Markku Alen jadąc u niego na prawym fotelu, cały czas powtarzał wymowne „mamma mia”. Kto to taki? Gigi Galli. Jest on bez wątpienia jedną z najbardziej wyrazistych postaci współczesnych rajdów. Czterdziesto jedno letni Włoch, w trakcie swoich startów zachwycał wszystkich kibiców na świecie swoją niezwykle widowiskową jazdą, a ostatnio w sieci roi się od filmików z Rallylegend-Star, z nim w roli głównej. Czy sympatyczny Gigi powróci na stałe do sportów motorowych ?

Gianluigi swoją karierę rozpoczął w 1995 roku, startując Peugeotem 309 GTI w małym włoskim rajdzie. Rok później, wziął udział w eliminacji mistrzostw świata, Rajdzie Hiszpanii. Tam ścigając się w serii Fiat Cinquecento Rally-Challenge Europeo zajął czwarte miejsce. W 1997 roku, Galli jadąc Escortem RS Cosworth, zaliczył cztery rundy Mistrzostw Europy. Niestety ukończył tylko Rajd Ypres, gdzie był dziewiąty. Rok 1998 przyniósł mu pierwszy triumf. Gigi wsiadł do Mitsubishi Lancera i przejechał nim pełen sezon mistrzostw Włoch, zdobywając tytuł najlepszego w grupie N.

Po sukcesie w kraju, przyszedł czas na sprawdzenie się w PWRC. Włoch zaliczył tam sześć startów, lecz tylko jeden można uznać za udany. Galli nie ukończył trzech rajdów pod rząd, a w dwóch był poza pierwszą piątką. W swoim domowym rajdzie odniósł zwycięstwo, deklasując rywali. Manfred Stohl, który uplasował się na drugim miejscu, miał do niego aż minutę i czterdzieści dziewięć sekund straty. Ostatecznie Gigi zakończył sezon na siódmym miejscu. Rok dwutysięczny nie przyniósł wielkich zmian. Ponownie siódma pozycja i wygrany Rajd Włoch.


Chyba każdy kibic zna słynny bok na prawym nawrocie, który… podobno wcale nie był planowany

W 2004 roku, Gigi został fabrycznym kierowcą Mitsubishi, gdzie jeździł na zmianę autem N4 oraz WRC. Niestety Włoch nie ukończył większości rajdów, a jego najlepszym wynikiem było szóste miejsce w domowym rajdzie. Rok później wsiadł na stałe do Lancera WRC 05, co przyniosło mu jedenaste miejsce na koniec sezonu. W latach 2006-2007, Galli był wspierany przez firmę Pirelli. Jego najlepszym wynikiem było trzecie miejsce w rajdzie Argentyny, gdzie zaprezentował charakterystycznego, żółtego Peugeota 307 WRC.

W 2008 roku, Włoch podpisał kontrakt z zespołem Stobart VK M-Sport Ford, obejmujący pełen sezon WRC. Niestety w trakcie rajdu Niemiec doszło do bardzo poważnego wypadku. Rozpędzony Focus wypadł z trasy i zatrzymał się na drzewach. Gigi został odtransportowany do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie kości udowej. Ta kontuzja oznaczała dla niego koniec startów w tym roku.

Po powrocie do zdrowia, Galli nie mógł znaleźć sponsorów przez szalejący na rynku kryzys finansowy. W tym czasie poświęcił się rodzinie oraz rozkręcił swój biznes. W Livigno otworzył szkołę jazdy na lodzie dla przyszłych rajdowców. Tam swoje umiejętności szlifuje jego 12 letni syn Seba, którego wyczyny można obejrzeć na YouTube. Kibicom bardzo brakuje sympatycznego Gigi, dlatego wciąż powracały pytania o WRC. Włoch w 2013r. zaliczył start w Rallylegend, gdzie jadąc po asfalcie na szutrowych ustawieniach auta, wykonał fantastyczne show, które powtórzył także w tym roku. Oprócz tego, Galli zaprezentował się ostatnio na torze Rallycrossowym startując Fordem Fiestą z zespołu Olsbergs/MSE. O swoim powrocie na stałe do motorsportu mówi tak: Jeśli jest szansa na ponowne starty, skorzystam z niej. Teraz akceptuję już to, jak się potoczyły sprawy i jestem gotowy znów mieć frajdę w samochodzie. Nie oznacza to, że zamierzam szukać możliwości jazdy. Wciąż jestem zajęty innymi sprawami. Ale jeśli pojawi się na mojej drodze okazja, to zobaczymy…


Galli, od kilku sezonów nieobecny w rajdach, w ciągu ostatnich dwóch lat dwukrotnie wystartował w RallyLegend za kierownicą dobrze znanego sobie Forda Focusa RS WRC ’08. Oczywiście w barwach Stobart.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry