Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS, RSMŚl

Wilk i Wróblewski podsumowują Rajd Ziemi Bocheńskiej

W dniach 12-13 czerwca odbyła się kolejna eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska – 3. Rajd Ziemi Bocheńskiej. W klasie Gość wystartowała również zawodniczka Automobilklubu Polski Magda Wilk, pilotowana przez Kacpra Wróblewskiego.

Magda Wilk: Kolejne doświadczenie zebrane. Przede wszystkim cieszę się z niezawodności auta bo jednak na poprzednim rajdzie mieliśmy dość spore z nim problemy, które nie pozwalały całkowicie koncentrować się tylko na jeździe. Tym razem mogłam skupiać swoją uwagę wyłącznie na oesowych kilometrach. Nie było to dość łatwe bo upał dawał się we znaki i trzeba było naprawdę być mocno skoncentrowanym. Z samej jazdy na pewno byłam dużo bardziej zadowolona na mecie każdego odcinka. Teraz z perspektywy tych kilku dni wyłapuję błędy, analizuję czasy i wiem, że jeszcze sporo do poprawy. Jednak jak na drugi rajd tym autem i po takiej przerwie widzę, że wykonaliśmy spory krok do przodu. Na pewno odcinek Bo-Glass bardziej przypadł mi do gustu i pewniej się na nim czułam, co zresztą widać było po czasach. Nad takim Łapanowem jednak trzeba jeszcze popracować. Mam tylko nadzieję, że pomimo problemów z budżetem damy radę pojechać kolejne rajdy, żeby zrealizować plan na ten rok jakim jest maksymalne wykorzystanie potencjału naszego teamu i auta.

– Podziękowania dla naszych partnerów i patronów: Koło Młodych Automobilklubu Polski, conaweekend.com, motocaina.pl, warszawa.pl oraz WrOOOOm TV. Naszym autem podczas rajdu zajmował się Alcar Service.

Kacper Wróblewski: Rajd nie był dla nas łatwy ale jesteśmy bardzo zadowoleni. Odcinki dość wymagające, przez co fragmentami trudne do opisania. Założeniem było zdobyć kolejne doświadczenie, jechaliśmy po naukę. Myślę, że w 100 % zostało to zrealizowane. Jechaliśmy bardziej płynnie i na pewno dużo szybciej niż na poprzednim rajdzie co nas bardzo cieszy. Widać progres i mam nadzieję, że pójdzie to dalej na przód i z rajdu na rajd będziemy zbliżać się do limitu naszego BMW.








Do Góry