Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Różne

Waldemar Kluza kontynuuje starty Skodą Fabią w GSMP

W inauguracyjnej rundzie Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski zobaczymy ponad 90 zawodników. Na starcie nie zabraknie ścisłej czołówki kierowców z Polski, Czech i Słowacji. Nie zabraknie również najlepszej trójki zeszłorocznej rywalizacji.

Waldemar Kluza po starcie w Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza za kierownicą Mitsubishi Lancera, w górach pozostaje wierny czeskiej marce. Po raz kolejny stawia na Skodę. Jego Fabia to konstrukcja podobna do tej, którą startował w końcówce sezonu 2018, ale ten egzemplarz został specjalnie zbudowany dla Kluzy przez czeską stajnie Profiko. Na samochodzie pojawią się dobrze znane kibicom wyścigów górskich biało-żółte barwy. Kierowca z Wieliczki rozpocznie więc swój jubileuszowy 10. sezon mocnym akcentem i od kolejnej niespodzianki dla kibiców. Na 4688 metrowej trasie z Wujskie do Tyrawy Wołoskiej powalczy w aż czterech cyklach: Mistrzostw Polski  GSMP, Mistrzostw Słowacji MSR, Mistrzostw Europy Strefy Centralnej FIA CEZ i Pucharu International Hill Climb Cup FIA IHCC.

Waldemar Kluza: „Za nami już pierwszy start w tegorocznym Memoriale, ale to na początek wyścigowego sezonu czekamy szczególnie mocno. Do 45. Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego odliczamy już ostatnie godziny. W Załużu już tradycyjnie otwieramy sezon, a my w ten weekend również podtrzymamy swoją tradycje. Ponownie zaprezentujemy naszym kibicom nową wyścigową broń w naszym zespole, przygotowaną przez ekipę Profiko. W tym roku kontynuujemy współpracę z czeską stajnią. W Korczynie nie mieliśmy szansy zaprezentować pełni możliwości Skody, więc teraz czas to nadrobić. Stawka zapowiada się naprawdę mocna, więc trzeba od początku walczyć o każdy punkt. Z takim właśnie nastawieniem przyjeżdżamy do Załuża.”

Fot. Agnieszka Wołkowicz








Do Góry