Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
3. runda Tarmac Masters pod znakiem zmiennej pogody i trudnych odcinków specjalnych – podsumowanie
Arkadiusz Lechoszest i Krzysztof Pietruszka stawiają na dobrą zabawę w 50. Rajdzie Festiwalowym
Rajd Sardynii 2019: Sebastien Ogier liderem z niewielką przewagą
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Różne, WRC

Volkswagen Motorsport pracuje nad przyczyną pożarów Polo GTI R5

Volkswagen Motorsport po serii pożarów, które w ostatnim czasie dotykają najnowsze konstrukcje niemieckiego producenta, zapowiedział prace na rzecz naprawy usterki. W ubiegły weekend zapaliło się aż trzy Volkswageny Polo GTI R5.

Volkswageny Polo GTI R5 zostają objęte ogniem w różnych warunkach atmosferycznych, jednak jest jedna wspólna cecha, ogień najpierw pojawia się w tylnej części samochodu. Prawdopodobną przyczyną jest wadliwy odpowietrznik zbiornika paliwa. Oficjalnie Volkswagen nie podał przyczyny występowania pożarów. Aktualnie niemiecki producent sprzedał trzydzieści maszyn z czego pięć spłonęło. Rzecznik firmy poinformował jedynie o prowadzonych działaniach, które mają przynieść rozwiązanie problemu

„Wiemy, że pożar pojawia się w tylnej części samochodu, ale bardzo trudno jest zebrać szczegółowe dane w sytuacji, kiedy niemal każdy samochód tracimy całkowicie w ogniu. Czasami kończymy nasze działania na analizie metalu, ale nie jest łatwo pozyskać informację. Dlatego wprowadzamy ekspertów, którzy pracują z ogniem i mogą dać nam bardziej szczegółowy obraz tego, co się dzieję. Oczywiście pracujemy noc i dzień, żeby to naprawić. Trudno znaleźć wspólną przyczynę pożarów, ale  to jest dla nas priorytet numer jeden, znajdziemy przyczynę. ” – komentuje rzecznik.

Do sprawy odniósł się również dyrektor techniczny Volkswagen Motorsport, Francois – Xavier Demaison – „jeśli będziemy musieli zrobić „jokera homologacyjnego”, to tak zrobimy.  Pracujemy nad znalezieniem przyczyny i mamy już kilka pomysłów. Wszystkie nowe części muszą zostać skontrolowane i sprawdzone w symulowanych warunkach, zanim trafią do samochodów. […] Jest to dla nas ważniejsze niż konkurencyjność Polo, znalezienie kolejnych dziesiątych części sekundy”








Do Góry