Kategoria: Wirtualne

Virtual Rally Championship – Wach ucieka, Automobilklub Polski WRT zwycięża!

W dziewiątej tegorocznej rundzie Virtual Rally Championship najszybsi kierowcy wirtualnych rajdówek zmierzyli się na trasach Rajdu Niemiec. Do pokonania przed graczami było 18 odcinków specjalnych, a dużą rolę w walce o czołowe miejsca odegrała również płatająca figle pogoda, przez co odpowiedni dobór opon mógł okazać się kluczem do zwycięstwa.
Nieco sensacyjnie po dwóch pierwszych „oesach” na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej znajdował się Petr Kubovsky (Ford Fiesta WRC). Zawodnik z Czech jednak przez wybranie opon na suchą nawierzchnię stracił ponad pół minuty na 3. odcinku, na którym panowały deszczowe warunki. W tym momencie do głosu doszli dwaj główni kandydaci do tytułu mistrzowskiego, Tomasz Wach i Jurek Bogdanowicz, którzy wybrali opony na mokrą nawierzchnię. Błędu jednak nie ustrzegł się Wach (Citroën C3 WRC), który wypadł z trasy i uszkodził zawieszenie w swoim samochodzie – jednak nie notując dużej straty czasowej. Bogdanowicz (Citroën C3 WRC) wykorzystał błędy swoich rywali i po 3 próbach znajdował się na pozycji lidera z przewagą 4,32s nad Wachem.
Kolejny odcinek przyniósł jednak dramatyczne rozstrzygnięcia, Bogdanowicz niedaleko od startu wypadł z drogi, tracąc ponad 40 sekund. Tym samym Wach miał otwartą drogę do zwycięstwa i ostatecznie wygrał zawody z przewagą 40 sekund nad drugim Bogdanowiczem. Na trzecim miejscu zawody ukończył powracający mistrz z 2016 roku – Jakub Masiarek (Hyundai i20 Coupe WRC), pomimo kilku drobnych błędów, pokazał że wciąż jest graczem, z którym należy się liczyć. Za nim, na czwartej pozycji, wspomniany już wcześniej Petr Kubovsky i Mateusz Przyszlakowski (Hyundai i20 Coupe WRC) na 5. lokacie.
W klasie VRC2 od reszty stawki już na początku rajdu odskoczyła trójka zawodników – Frajda, Chraścina i Buck. W początkowej fazie zmagań najlepsze tempo narzucił Daniel Frajda (Skoda Fabia R5), jednak na szóstym odcinku miał wypadek i odpadł z rywalizacji. Na kolejnych próbach, Mariusz Chraścina (Skoda Fabia R5), który nie ma w tym roku pełnego programu startów, sukcesywnie powiększał przewagę nad Amerykaninem, wyprzedzając ostatecznie rywala o prawie 20 sekund. Tyler Buck (Ford Fiesta R5) na mecie przyznał, że nie podejmował w rajdzie zbędnego ryzyka, mając, po odpadnięciu Frajdy, szansę na znaczne powiększenie przewagi w punktacji. Na najniższym stopniu podium, tracąc już ponad 1 minutę do lidera stanął Juan Marzoa (Citroen DS3 R5).
Wśród aut przednionapędowych, w klasie VRC3 piękną walkę o wygraną stoczyli Angel Cobas (Honda Civic R3) i Dawid Perużyński (Honda Civic R3), z której ostatecznie z przewagą 8,02s zwycięsko wyszedł Hiszpan. Na trzeciej pozycji zawody ukończył lokalny kierowca Mathias Demuth (Peugeot 207 RC R3T), który wyprzedził na mecie o 6 sekund Rafała Majkę (Honda Civic R3), powracającego po przerwie do auta z napędem na jedną oś.
Tymczasem w rywalizacji VRC4 popis utalentowanego zawodnika, Oscara Esteveza (Opel Adam R2), który zdominował rajd wygrywając z przewagą ponad trzech minut, wielokrotnie nawiązując walkę z mocniejszymi autami klasy R3. Na drugim miejscu na metę dotarł Artur Hazuka (Peugeot 208 R2), osiągając swój życiowy wynik. Podium uzupełnił Mariusz Domanus (Peugeot 208 R2), który o 4 sekundy pokonał niemieckiego kierowcę Marco Salomo (Ford Fiesta R2), wyprzedzając go na ostatniej próbie.

W VWRC Trophy warunki dyktował Otas Plojhar (VW Polo R WRC 2016), wygrywając rywalizację z przewagą ponad dwóch minut. Jednocześnie jego wysokie tempo w samochodzie WRC starszej specyfikacji pozwoliło mu na zajęcie dziesiątego miejsca w klasyfikacji generalnej. Na pozycji dojechał Krzysztof Mikiciuk (Ford Fiesta RS WRC 2014), a na trzecim miejscu Jakub Marnik (Ford Fiesta RS WRC 2014).
Natomiast w RGT najszybciej trasę rajdu pokonał Henri Rampanen (Porsche 911 GT3 RS 997), wyprzedzając Jozefa Mydliara (Porsche 911 GT3 RS 997 2007).
W klasyfikacji zespołowej swoje pierwsze zwycięstwo w historii startów w VRC wywalczyła ekipa Automobilklubu Polski WRT, dodając do tego także wygraną w klasyfikacji indywidualnej odniesioną przez Tomka Wacha. Pokonali oni różnicą 5 punktów zawodników z drużyn Rookie Rally Team i 2BRally RBR Team, którzy zremisowali ze sobą w walce o 2. stopień podium. Następne spotkanie z najszybszymi kierowcami na wirtualnych odcinkach specjalnych w nadchodzącym Rajdzie Barum.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry