Damian Drapikowski wygrywa o włos drugą rundę Tarmac Masters!
1. Rajd Ziemi Głubczyckiej 2019 – wypowiedzi zawodników
Duet Adam Sroka i Krystian Woźniak bezkonkurencyjni w 1. Rajdzie Ziemi Głubczyckiej
Przyszłość Rajdu Walii nie jest pewna. W kalendarzu pojawi się Irlandia Północna?
Szef Hyundai Motorsport zadowolony z postawy Sebastiena Loeba w Chile
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC

Udany debiut Polońskiego i pech Habaja

Druga runda tegorocznych Mistrzostw Europy, 41. Rajd Wysp Kanaryjskich stanowił pierwszy sprawdzian asfaltowych umiejętności dla najlepszych kierowców Starego Kontynentu. Zespół Rallytechnology wystawił w tym rajdzie dwie załogi: Łukasza Habaja z Danielem Dymurskim (Ford Fiesta R5) oraz rywalizujących w klasie ERC3, Dariusza Polońskiego i Balbinę Gryczyńską (Peugeot 208 R2).

Duże szanse na świetny wynik na kanaryjskich odcinkach specjalnych miał Łukasz Habaj, który w ubiegłym roku wygrał tutaj w kategorii ERC3. Niestety tym razem pech dopadł go już na odcinku kwalifikacyjnym. Załoga zespołu eSky Rally Team poważnie uszkodziła swojego Forda Fiestę R5, przez co jego odbudowa na pierwszy dzień rywalizacji nie była możliwa. Łukasz Habaj i Daniel Dymurski nie poddają się jednak i myślami są już na kolejnym rajdzie.

Swój debiut w Rajdzie Wysp Kanaryjskich zaliczył Dariusz Poloński, który pilotowany był przez Balbinę Gryczyńską. Reprezentanci zespołu Rallytechnology pokazali świetną postawę podczas odcinka kwalifikacyjnego, osiągając tam najlepszy czas wśród aut na jedną oś. Podczas prawdziwych odcinków specjalnych Poloński i Gryczyńska regularnie notowali czasy w pierwszej dziesiątce mocno obsadzonej klasy ERC3, zajmując nawet drugie miejsce na siódmym odcinku specjalnym. Ostatecznie polska załoga zajęła świetne szóste miejsce, zostawiając za sobą siedem innych załóg.

Robert Gabryszewski:

Rajd Wysp Kanaryjskich zaczął się dla nas bardzo pechowo. Łukasz z Danielem uszkodzili jednostkę napędową w swoim aucie, przez co jego odbudowa na pierwszy dzień rywalizacji była już niemożliwa. Najważniejsze jednak, że chłopakom nic się nie stało, gdyż jak widać po samochodzie, uderzenie było naprawdę mocne. To trudne doświadczenie, które na pewno ich wzmocni – wierzę, że pokażą to już podczas kolejnego startu. W ten weekend wspieraliśmy także Darka Polońskiego i Balbinę Gryczyńską, którzy rywalizowali w niesamowicie mocno obsadzonej klasie ERC3. Nie było to łatwe wyzwanie, ale nasza załoga pokazała charakter, zdobyła cenne doświadczenie i osiągnęła bardzo dobry wynik. Teraz skupiamy się już na następnych rajdach, na których będziemy chcieli odgrywać główne role.

Aby być blisko i na bieżąco startu załóg Rallytechnology w zawodach, zachęcamy do śledzenia konta społecznościowego na Facebooku. Zapraszamy także na oficjalną stronę zespołu: www.rallytechnology.com.








Do Góry