Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Tomasz Gryc po Rajdzie Świdnickim rozważa kolejne starty w RSMP

Rywalizacja w klasie 4 i wśród aut napędzanych na jedną oś zapowiadała się wyśmienicie. Mistrz z 2017 roku Tomek Gryc zaprosił na prawy fotel swojego dawnego pilota Przemka Zawadę i wspólnie rozpoczęli walkę o pierwsze miejsce w klasie 4. Dwa wygrane odcinki i oesowe podia napawały optymizmem. Jednak jak to mówią „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”.

Tym razem do dobrego wyniku zabrakło odrobiny szczęścia. Peugeot 208 R2 znalazł się w rowie, a Tomek i Przemek stracili ponad 12 minut, nim kibice pomogli im powrócić na trasę. Zawodnicy wracają w dobrych humorach z 47. Rajdu Świdnickiego-Krause, pomimo przygody na siódmym odcinku specjalnym. Tempo, jakie zaprezentowali w pierwszej rundzie sprawiło, że Gryc rozważa kolejne starty w krajowym czempionacie.

Tomek GrycZgodnie z założeniami dobrze bawiliśmy się na Rajdzie Świdnickim. Miałem wyprostowaną prawą nogę tak bardzo, jak tylko się dało, ponieważ naszym celem była walka o pierwsze miejsce i tylko to nas interesowało. Niestety zaatakowałem w nie w tym zakręcie co trzeba i straciliśmy 12 minut w rowie. Jednak uważam, że zaprezentowaliśmy bardzo dobre tempo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę długą przerwę w startach, krótki okres przygotowań i nasz PESEL ;). Jak na razie był to tylko jednorazowy występ, jednak już zastanawiamy się, czy nie kontynuować rywalizacji w RSMP. Dziękujemy kibicom, zwłaszcza tym, którzy pomogli nam wrócić na trasę, dzielnie walczyli. Zawsze miło jest brać udział w rajdzie z tak świetnymi kibicami!








Do Góry