Lubię ścigać się w Toruniu – Beata Borowicz przed drugą rundą MPRC 2019
Grzegorz Grzyb – „uwielbiam startować w rajdach, robię to przez całe dorosłe życie” – wywiad
Rajdy – zespoły, media, kibice, organizatorzy… Kilka myśli przed rajdowym sezonem
Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS, RSMPo

Szadzio i Soldat po Rajdzie Kwidzyńskim

Swój start w pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Pomorza podsumowują Szadzio i Tomasz Soldat. Załoga stanęła na trzecim stopniu podium w zawodach i drugim w klasie RO 2.

Szadzio (kierowca): 1. Rajd Kwidzyński i zarazem 1 runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Pomorza to rozpoczęcie rywalizacji o prym na Pomorzu w rajdach okręgowych. Rajd Kwidzyński okazał się bardzo szybki, co pozwoliło na zebranie nowych doświadczeń i dalsze poznawanie auta. Drobny błąd na prologu kosztował nas bardzo dużą stratę i pogoń za rywalami na odcinkach dnia następnego. Drobne problemy techniczne nie odebrały mi radości z jazdy, a rywalizacja z Marcinem Stencelem dawała dużo frajdy. Marcin, gratulacje 🙂

– Teraz czas na przygotowania do 2 rundy, czyli Rajdu Kaszub – już teraz nie mogę się doczekać jazdy po szutrach. Podziękowania dla wszystkich kibiców oraz naszych partnerów, bez których ten start nie byłby możliwy.

Tomasz Soldat (pilot): 1. Rajd Kwidzyński zakończony! Runda inauguracyjna Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Pomorza była bardziej niż udana. Wyśmienite, bardzo rajdowe odcinki drogowe. Dobry opis był podstawą, bo na odcinkach błąd przeważnie nie oznaczał lekkiej straty w czasie a raczej wędrówkę na pola i koniec rywalizacji. Jako załoga Szadzio / T.Soldat zdobyliśmy sporo nowego doświadczenia, zasmakowaliśmy porządnego rajdowania i wybawiliśmy się co nie miara. Mimo przeszkód i kilku błędów nie odpuszczaliśmy starając się deptać konkurencji po piętach. Podziękowania dla Stencel Rally Team i załogi Daniel Wyrzykowski / Ewelina Wyrzykowska za współzawodnictwo i gratulacje dotarcia do mety. Trzymam kciuki za Piotry Rally Team, żeby pozbierali się po grubym dzwonie i szybko wrócili na OSy.

– Impreza bardzo spodobała się zarówno kibicom, zawodnikom jak i władzom miasta i gmin. Mimo niezbyt okazałej frekwencji (25 załóg) impreza była widowiskowa i ciekawa. Na tablicy wyników czasy zawodników ocierały się o sekundowe różnice. Zarówno podczas prologu jak i na zakończeniu padło kilka deklaracji chęci podjęcia dalszej współpracy i organizacji kolejnych edycji! Tak więc nie skłamię pisząc, że do zobaczenia za rok na 2. Rajdzie Kwidzyńskim.








Do Góry