Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Sytuacja w M-Sporcie powodem przejścia Tänaka do Toyoty

Pod koniec zeszłego sezonu świat obiegła informacja o przejściu Otta Tänaka do fabrycznego zespołu Toyoty. Oznaczało to rozstanie z zespołem M-Sportu, z którym związany był przez całą swoją karierę w WRC. W wywiadzie udzielonym redakcji motorport-news Estończyk przyznał, że powodem zmiany zespołu było faworyzowanie Sébastiena Ogiera i brak perspektywy na bycie kierowcą numer jeden, który będzie mógł walczyć o mistrzostwo. Tänak zwrócił także uwagę, że jego Fiesta w sezonie 2017 nie była tak samo rozwijana jak Fiesta francuskiego kierowcy.

Ott Tänak:

Rozglądałem się za szansą na zdobycie mistrzostwa, a Toyota, w swoim pierwszym sezonie, pokazała jak duży ma potencjał. To po pierwsze.

Z Sébastienem pracowało mi się bardzo dobrze. Stworzyliśmy silny zespół, ale czasami środki finansowe nas ograniczały, a auto Sébastiena było mocniej rozwijane niż nasze. Byłem drugim kierowcą z taką samą perspektywą na przyszłość i nie było to miłe ani dobre dla mojej szansy na tytuł mistrzowski. Przejście do Toyoty było tym, czego potrzebowałem, żeby wejść do gry.

Estończyk ma za sobą czterodniowe testy Yarisa WRC, którym już w przyszłym tygodniu pojawi się na trasie Rajdu Monte Carlo. Według Tänaka Fiesta i Yaris prowadzą się zupełnie inaczej, ale oba są bardzo konkurencyjne.

Te auta bardzo się od siebie różnią, ale nie mogę w nich znaleźć żadnych złych stron – oba są dobre. W obu przypadkach pomysły na auta były różne i zachowują się w inny sposób. Zdecydowanie Toyota jest w stanie wygrać w Rajdzie Monte Carlo, ale walka tam o zwycięstwo raczej nie będzie najmądrzejszą rzeczą. Chcę dojechać na dobrym miejscu i zdobyć kilka punktów. Po Monte Carlo będzie kilka rajdów, gdzie będzie można mocniej przycisnąć; Szwecja dobrze pasuje do mnie i do samochodu.








Do Góry