Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski wracają na asfalt w RSMP

W sierpniowym szczycie sezonu urlopowego Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski zawitają do Rzeszowa, gdzie zostanie zlokalizowana baza piątej rundy cyklu. Rajd Rzeszowski, zaliczany w tym roku do kalendarzy RSMP i Motul HRSMP, a także do Rajdowego Trofeum Europy (FIA ERT) oraz Mistrzostw Strefy Europy Centralnej (FIA CEZ), odbędzie się w dniach 8-10 sierpnia. W harmonogramie znalazło się 11 odcinków specjalnych o łącznej długości niemal 180 kilometrów. 

Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski podkreślają, że trasy wokół stolicy Podkarpacia słyną z krętych, wąskich i technicznych partii, choć prędkości na oesach wcale nie należą do niskich. Załoga – wspierana przez Poliamid Plastics, eSky, Michelin, Rallytechnology, Fuchs, Auto Moto Klub Kłodzko i Events Control – zalicza odcinki Rajdu Rzeszowskiego do swoich ulubionych i zamierza powalczyć na nich o kolejne punkty w klasyfikacji generalnej RSMP. Zaciętą rywalizację zapowiada już tradycyjnie mocna stawka załóg w autach R5, która ponownie liczy łącznie 11 pozycji.

Sylwester Płachytka: Rajd Rzeszowski to jedna z rund, która zawsze przynosi wiele emocji. Kręte, wąskie oraz bardzo szybkie odcinki specjalne wymagają od załogi bardzo dużego skupienia i koncentracji. Lubimy takie wyzwania i dobrze czujemy się w takich warunkach. Cel to oczywiście meta, ale chcemy rozwijać nasze tempo i wyczucie auta, także postaramy się atakować. Przed nami jednodniowe testy, a później dwa dni rywalizacji na oesach. Trzymajcie kciuki!

Jacek Nowaczewski: Po dwóch szutrowych rajdach wracamy na asfalty i to na Rajd Rzeszowski, który jest jedną z naszych ulubionych rund RSMP. Przed nami prawie 180 kilometrów oesowych biegnących wąskimi,  technicznymi partiami. Taka charakterystyka tras bardzo nam odpowiada, więc liczymy z Sylwkiem na dobry wynik w stolicy Podkarpacia. Korzystając z sezonu urlopowego, zapraszamy wszystkich do Rzeszowa 🙂

Fot. Tomasz Kaliński








Do Góry