RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
Rajd Elektrenai 2019: Duet Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk najszybszy z Polaków
Kacper Wróblewski chce wykorzystać doświadczenie z Rajdu Polski na Litwie
Najnowszy Ford Fiesta R5 czeka na oficjalny test w Rajdzie Estonii
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Świdnicki-KRAUSE: rywalizacja w klasach

Za nami pierwsza runda LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. O ile klasyfikację generalną 43. Rajdu Świdnickiego-KRAUSE śledziliśmy na bieżąco z wypiekami na twarzy, to teraz przyszedł czas na podsumowanie poszczególnych klas. Zapraszamy!

Klasa druga

fot. Tomasz Macherzyński

fot. Tomasz Macherzyński

Klasa druga to praktycznie podsumowanie klasyfikacji generalnej. Zgłosiło się w niej siedem załóg, wszystkie w Fordach Fiesta R5, na starcie zabrakło niestety duetu Rzeźnik/Mazur, przez co ostatecznie do walki przystąpiło sześciu kierowców.

Jako pierwszy na prowadzenie wyszli Habaj z Wosiem, którzy wygrali pierwszy odcinek specjalny. Niestety ich radość nie trwała długo – na drugiej próbie wypadli lekko z trasy, zaliczając nielekką, bo liczącą ponad osiem minut stratę. Prowadzenie objęli Grzyb i Hundla, którzy po wygraniu odcinka drugiego i czwartego plasowali się 9,5s przed Nivettem z Hellerem, zwycięzcami próby trzeciej. Trójkę ze stratą 10,2s zajmowali Kuchar z Dymurskim. 8,1s za nimi Kasperczyk ze Sytym, a 2,3s za nimi Oleksowicz i Kuśnierz. Było więc bardzo ciasno przed niedzielnym etapem.

Niedziela, która rozegrała się w trudniejszych pogodowo warunkach (zaczął padać deszcz) to początkowo sensacyjna szarża debiutującego za kierownicą Fiesty R5 w RSMP Nivetta, który wygrywa dwa odcinki specjalne i po pętli ma 13s przewagi nad Grzybem. Na drugim z odcinków z trasy wypada Kasperczyk, uszkadzając zawieszenie. Nivette zapisuje na swoje konto jeszcze jeden odcinek, na czwartym (łącznie ósmym w rajdzie i „ostatnim prawdziwym”) wypadając z trasy na wolnej partii. Nie skleiły opony, czyli twardy slick, na mokrej nawierzchni. Grzyb wsiada na fotel lidera i pewnie kończy rajd wygraną na Power Stage, za to niemały dramat przeżył Kuchar, u którego „padło” turbo. Doprowadził jednak swoją nową rajdówkę do mety na drugim miejscu (+39,0s). Trójkę uzupełnił Oleksowicz (+1:31,7s), czwarty ukończył Habaj (+8:54,7s).

Klasa OPEN N

fot. Tomasz Macherzyński

fot. Tomasz Macherzyński

Osiem załóg zgłosiło się w klasie OPEN N, a wystartowało dziewięć (po zmianie klasy przez Sawickiego). Pierwszymi liderami zostali Stec i Przystupa, których Ford Fiesta Proto z najlepszym czasem dotarł do mety rozpoczynającej zmagania próby Rościszów-Walim. Załoga łapie jednak awarię na kolejnej próbie i na prowadzenie wychodzą Gagacki z Bilskim (Mitsubishi Lancer Evo IX). Kolejne dwie próby to dwa zwycięstwa Steca, który dzięki nim awansował aż o cztery pozycje (na czwarte miejsce). Liderem po sobocie byli Łata z Grudzińskim, którzy w pojedynku z Gagackim na drugiej pętli wygrali 2:0, zjeżdżając do parku zamkniętego z przewagą 4,2s. Trójkę uzupełniali Banasiewicz i Radny (+27,8s).

Niedzielny poranek przyniósł duże straty czasowe dla liderującego Łaty. Pierwszy odcinek wygrał Stec, kolejny Gagacki i to drugi z nich wyszedł na czoło klasyfikacji. Kolejna pętla to dachowanie Łaty i wygrane na odcinkach Gagackiego i dwukrotnie Steca. Ostatecznie Gagacki dojeżdża na świetnym czwartym miejscu w generalce, wygrywając OPEN N. Drugie miejsce padło łupem Ingrama i Lukas (+4:21,0s, Subaru Impreza STI), trójkę uzupełnili Stec z Przystupą (+4:30,2s, Ford Fiesta Proto), czwartą pozycję zajęli Sawicki i Drahan (+15:19,4s, Subaru Impreza STI). Na piątym miejscu uplasował się duet Banasiewicz/Radny (+17:52,4s, Subaru Impreza STI).

Klasa OPEN 2WD

fot. Tomasz Macherzyński

fot. Tomasz Macherzyński

Pięć załóg zgłoszonych, wystartowały trzy z nich. Pierwszy dzień to zdecydowanie miażdżenie konkurencji przez VIRNIKA i Majewskiego (BMW M3), którzy wygrali wszystkie odcinki specjalne i na koniec mieli ponad 40. sekund przewagi nad równie dobrze jadącym Kramarczykiem i Trelą (Opel Astra GSI), trójkę uzupełniali Rusin z Ferdkiem (ponad cztery minuty, BMW M3). Drugi dzień okazał się natomiast pogromem dla każdej z załóg. Pierwszy odcinek wygrywa Kramarczyk, notując 17. czas w generalce i… wypadając z trasy na kolejnym. VIRNIK łapie awarię, odpadając na tej samej próbie. Rusin natomiast wycofuje się po pętli. Na mecie zabrakło reprezentantów OPEN 2WD.

Klasa trzecia

fot. Tomasz Macherzyński

fot. Tomasz Macherzyński

Zgłosiło się siedem załóg, ostatecznie wystartowało sześć (jedna z nich przeniosła się do 4N). Trzy z czterech odcinków pierwszego dnia padły łupem Chmielewskiego z Nowaczewskim (Citroen DS3 R3T), którzy prowadzili, jednak z bardzo niedużą przewagą. Drugie miejsce zajmowali Porębski ze Spurkiem (+12,5s, Citroen DS3 R3T), trzecie zwycięzcy drugiego odcinka specjalnego, Byśkiniewicz z Wisławskim (+22,7s, Renault Clio R3T). Dalej Musz i Browiński, Jodłowski z Kokoszką i Temple z Mirkiem.

Niedziela rozpoczęła się od wygranej Chmielewskiego i wypadku Temple – na szczęście załoga nie ucierpiała. Kolejną próbę wygrywa Byśkiniewicz, który po stracie Porębskiego awansuje na drugie miejsce. Chmielewski triumfuje na finałowych trzech odcinkach i pewnie wygrywa zarówno klasę jak i 2WD, dystansując na ponad minutę Byśkiniewicza (trzeci w klasyfikacji 2WD). Trójkę uzupełnił Porębski, czwarty ukończył Jodłowski (obaj ponad 10. minut straty).

Klasa czwarta

fot. Tomasz Macherzyński

fot. Tomasz Macherzyński

Aż szesnaście załóg zgłosiło się do rywalizacji w klasie czwartej, co stanowi rekord na liście zgłoszeń rajdu. Na liście znaleźli się zarówno „starzy wyjadacze” jak i „młodzi gniewni”, którzy zapowiadali niemałe emocje. Tak też było. Pierwszą pętlę wygrywają Typa i Siatkowski (Peugeot 208 R2), jednak za ich plecami czyhali Poloński z Doboszem (Peugeot 208 R2) i to ta druga załoga wygrywa kolejne dwie próby, obejmując prowadzenie przed niedzielą. Ich przewaga wynosiła jednak tylko 9,9s. Trójkę uzupełniali wtedy Jurecki z Trelą (+20,7s, Citroen C2 R2), na czwartym miejscu plasowali się Pieniążek i Gerber, debiutujący w RSMP (+36,5s, Peugeot 208 R2). Piąty był Brzeziński z Bobą (+41,2, Citroen C2 R2).

Niedziela rozpoczęła się od mocnego uderzenia Brzezińskiego, który aż o 11,2s pokonuje drugiego na mecie Polońskiego i awansuje do pierwszej trójki. Kolejną próbę z podobną przewagą (11,6s) wygrywa jednak Typa i wszystko zaczyna się zacieśniać. Typa wygrywa jeszcze jeden odcinek, jednak wypada z trasy na czwartym, dokładniej na kostce walimskiej. Poloński spokojnie dowozi wygraną oraz drugie miejsce w 2WD. Jurecki uplasował się na drugiej pozycji (+1:18,1s), trzeci był Pieniążek (+4:03,1s). Czwarte miejsce zajęli Uliarczyk z Wróblem, kierowca wracający po blisko 15-letniej przerwie (+5:19,6s, Peugeot 208 R2). Piątkę uzupełniają zwycięzcy Power Stage, T. Foltyn i Marciniak (+5:41,8s, Peugeot 208 R2). Szósty uplasował się Typa, dalej B. Foltyn/Włoch, Ogryzek/Spentany, Jajszczak/Podlecki, Kamisiński/Jastrzębski i Wronkowski/Herban. Brzeziński stracił piąte miejsce tuż przed startem finałowej próby, gdy awarii w jego samochodzie uległa najprawdopodobniej skrzynia biegów.

Klasa 4F

fot. Piotr Wyparło

fot. Piotr Wyparło

Liczna była również klasa 4F, czyli nieoficjalny puchar Fiesty R2, którego lista liczyła 11. pozycji. Rywalizacja rozpoczęła się niezwykle ciekawie: na pierwszej próbie zwyciężają ex aequo Stalmach/Banach oraz Suchorzebski/Gurdziołek, a Górny i Cieślar plasują się tylko 0,5s za nimi. Kolejna próba to wygrana Stalmacha 0,8s przed Górnym. Ten drugi wygrywa jeszcze jeden odcinek i na koniec dnia plasuje się tylko 1,6s za liderującym Stalmachem. Trójkę uzupełniali Strychalski i Janasz, zwycięzcy ostatniej próby dnia (+5,3s). Miejsce czwarte to Kręcioch i Roik (+6,2s), ze stratą 33s plasował się Suchorzebski.

Stalmach wygrywa poranny, niedzielny odcinek, jednak otrzymuje 20s kary i musi nadrabiać, aby wrócić na fotel lidera, który zajął Górny. To się nie udaje – podobnie jak Skucha-Cienciała i Suchorzebski łapie kapcia i zostaje zmuszony do zmiany koła na odcinku. Górny pozostaje liderem, jednak nie na długo. Na pierwszym odcinku ostatniej pętli sporo traci, z czego korzysta Kręcioch, który dowozi swoje pierwsze zwycięstwo w RSMP, debiutując w Świdnickim. 27s za nim kończy Górny, dalej plasuje się Biegun pilotowany przez Olejniczaka. Stalmach i Banach dojeżdżają czwarty, na piątym miejscu kończy Balbina Gryczyńska pilotowana przez Burkackiego. Dalej Pietrzak/Kłos, Lisowski/Bosek, Suchorzebski/Gurdziołek i Kosińska/Dachowski.

Klasa HR3

fot. Mateusz Banaś

fot. Mateusz Banaś

W HR3 zgłosiło się osiem załóg i praktycznie wszystkie dotarły do mety, zabrakło tylko jednej. Pierwszymi liderami zostali Czerwiński i Panek (Opel Astra), którzy wygrali rozpoczynającą próbę. Na drugiej najszybszy okazał się Pluta ze Zdrojewskim (Opel Kadett), jednak to właśnie Czerwiński zjeżdżał na serwis jako lider. Pluta plasował się na trzecim miejscu (+10,2s), a rozdzielali ich Sidor z Dziurzyńskim (+8,2s, Astra). Kolejna pętla to podobny rozkład sił: pierwsza próba dla Czerwińskiego, druga dla Pluty. A w klasyfikacji podobnie, przed niedzielą liderował Czerwiński, 12,1s za nim Sidor, 14,2s Pluta.

Liderzy nie zaliczą jednak początku niedzieli do udanych. Czerwiński i Panek dachowali, tracąc możliwość walki o wygraną. Przygody miał również Pluta, który utknął w rowie. Próbę wygrał Winczaszek z Kohutem (Astra), nowi liderzy HR3. Przed serwisem odcinek wygrał jeszcze Pluta, który plasował się teraz na drugim miejscu. Trzeci był Szomburg z Pazdyką (Astra), na czwarte miejsce spadł Sidor. Winczaszek ponownie wygrywa pierwszy odcinek pętli, dorzuca również zwycięstwo na Power Stage i triumfuje w zmaganiach. Pluta ze Zdrojewskim dorzucili jeszcze do wygranych próbę ósmą i uplasowali się ostatecznie na drugim miejscu (+1:09,9s). Trzeci był duet Sieklucki/Foltynowicz (+3:33,6s, Kadett), którzy od soboty awansowali aż o trzy oczka. Dalej Sidor/Dziurzyński, Czypionka/Gruszczyński, Wikieł/Miklaszewski i Szomburg/Pazdyka.

Klasa 4N

fot. Mateusz Banaś

fot. Mateusz Banaś

Zgłosiło się 11, wystartowało 13 załóg (po dołączeniu Michaliny i Horeckiego). Liczba i wielu ciekawych kierowców powodowała, że walka zapowiadała się ekscytująco. I pokazał to już rozpoczynający odcinek, gdzie pięć pierwszych załóg uplasowało się w 5,3s. Próbę wygrali Kalinowski i Białowąs (Renault Clio), jednak to Knopt z Rozkrutem (Honda Civic Type-R), po wygraniu kolejnego oesu, zjeżdżali na serwis jako liderzy klasy (tylko o 1,3s). Trzecie miejsce zajmowali Horecki i Pytel-Majkowska (+6,5s, Honda Civic). Kolejną próbę wygrywa Kalinowski, Knopt jednak utrzymuje prowadzenie po pierwszym dniu. Finałowy odcinek soboty pada łupem duetu Mączkowski/Kołodziej, który dzięki temu awansował z szóstej na czwartą pozycję.

Niedziela rozpoczyna się zwycięstwem duetu Krysiak/Gacek (Renault Clio), który pozwolił im na awans na drugą pozycję. Wygrywają także kolejny odcinek i są już tylko 1,4s za Knoptem. Kolejne dwa odcinki to następne triumfy Krysiaka, który wygrywa klasę w rajdzie. Knopt stracił na mecie 9,5s, na trzecim miejscu uplasowali się Lubieński i Jaros (+1:56,4s, Honda Civic Type-R). Osowiecki i Piwoński dojechali na czwartym miejscu, wygrywając Power Stage (+3:24,0s, Honda Civic Type-R). Na kolejnych pozycjach uplasowały się duety Dominik/Zator (Civic Type-R), Michalina/Celiński (Peugeot 206 RC), Wodziński/Lewandowski, Mączkowski/Kołodziej (Hondy Civic), Krawczyk/Krawczyk (Clio), Sikorski/Jurgała i Horecki/Pytel-Majkowska (Hondy Civic).

Klasa HR4

fot. Mateusz Banaś

fot. Mateusz Banaś

Trzy zgłoszenia, cztery załogi na starcie (po dołączeniu Klaudii Temple). Pierwszymi liderami zostają Fizia i Kolaczek, kolejny odcinek wygrywają Temple i Wróbel, którzy zjeżdżają na serwis jako liderzy. Kolejną próbę wygrywa Fizia, a ostatnią w dniu Kozłowski i Momot. Pierwszy z nich kładł się spać jako lider klasy, 5,6s przed Temple i 45,4s przed Bętkowskim z Poradziszem.

Kozłowski wygrywa pierwszą próbę niedzieli, jednak kolejną kończy w przydrożnym strumyku. Fizia wygrywa kolejne cztery odcinki i bez większych problemów wygrywa rywalizację. Na drugim miejscu uplasowała się Temple (+1:38,0s), na trzecim Bętkowski (+3:47,1s) – wszyscy w Hondach Civic.

Klasa HR5 oraz HR+30

W pierwszej z klas mieliśmy dwa zgłoszenia, w drugiej jedno. Grzegorz Wasilewski i Dariusz Bekas (Honda Civic) uplasowali się na 28. miejscu w klasyfikacji generalnej, wygrywając HR5. Do mety nie dotarł niestety duet Grzegorz Bajda/Paweł Jańczyk, który odpadł z rywalizacji po pięciu odcinkach specjalnych. Marcin Grzelewski i Krzysztof Niedbała cieszyli kibiców widowiskową jazdą Fordem Escortem RS, kończąc na 54. pozycji i pierwszej w HR+30.








Do Góry