„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
Rajd Elektrenai 2019: Duet Mikołaj Marczyk / Szymon Gospodarczyk najszybszy z Polaków
Kacper Wróblewski chce wykorzystać doświadczenie z Rajdu Polski na Litwie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Historyczne, HRSMP, RSMP

Subaru Historic Rally Team – powrót na szutry po sześciu latach

Rekordowe 102 załogi zgłosiły się do 76. Rajdu Polski, który stanowi trzecią rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, ale także rundę Mistrzostw Europy, Mistrzostw Litwy, oraz Motul Historycznych Rajdowych Mistrzostw Polski. Wśród tak licznej obsady nie zabrakło także Michała i Jacka Pryczka, dla których będzie to pierwszy start na szutrze od sześciu lat!

 Załoga Subaru Historic Rally Team stawia przed sobą dwa cele na najbliższy weekend: być na mecie i cieszyć się jazdą. Ich Subaru Imprezę 555 przyozdobi 70 numer startowy, ze względu na zgłoszenie się tylko do klasyfikacji RSMP.

Michał Pryczek: Ostatni raz na szutrze jechaliśmy tak naprawdę w 2012 roku, ponieważ Rajd Polski rozgrywany rok później był bardziej po błocie niż po szutrze.  Stąd też, po tak długiej przerwie nie czuję się zbyt pewnie i na pewno zaczniemy ostrożnie, a celem jest przede wszystkim meta. Ostatnimi czasy mocno trenowaliśmy jazdę po asfalcie, natomiast jazda po szutrze to zupełnie inna bajka. Wszystko czego się kiedyś nauczyłem na tej nawierzchni, po tylu latach przerwy trochę umknęło. Na szczęście mieliśmy przed rajdem testy w okolicach Szczytna, gdzie pomagał nam Łukasz Włoch. Wykonaliśmy dużo pracy, zarówno jeśli chodzi o technikę jazdy, jak i ustawienia samochodu. Udało się odpowiednio „wyklikać” zawieszenie naszej „Babci”, oraz wczuć się w jazdę po luźnej nawierzchni. Jeśli chodzi o odcinki, są one naprawdę szybkie i trudne, więc plan jest taki, aby znaleźć się na mecie bez większych szaleństw.

Jacek Pryczek: Ze względu na nieudany Rajd Nadwiślański, cel na najbliższy weekend jest prosty: musimy być na mecie i zdobyć punkty do klasyfikacji sezonu. Jazda na nawierzchni szutrowej daje ogromny „fun”, więc chcemy się przy okazji dobrze bawić, ale jeszcze raz podkreślę, że najważniejsze są punkty. Postaramy się pojechać taktycznie, tak aby osiągnąć główny cel który sobie założyliśmy, a przy okazji sprawić trochę frajdy zarówno kibicom, jak i sobie. Trasy, które przygotował w tym roku organizator są bardzo szybkie, szczególnie kończący rywalizację oes „Użranki”. Rajd Polski już niejednokrotnie pokazał, że to właśnie ostatni odcinek był decydujący, a na tak szybkiej próbie na pewno będzie ekscytująco. Myślę, że kibice którzy wybiorą się na ten odcinek nie będą żałować.

 Na trasie w okolicach Mikołajek czekać będzie na zawodników 15 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 200 kilometrów. Rywalizację rozpocznie w piątek wieczorem widowiskowy superoes na torze Mikołajki Arena, a zwycięzców poznamy w niedzielę ok. godziny 15:30.

Partnerami zespołu Subaru Historic Rally Team są: Pro Rally School, MTS Subaru Dzierżoniów, Race Day, Steelum








Do Góry