Kategoria: ERC, RSMP

Słodko-gorzkie zawody dla Auto Partner Rally Team

Mordercze upały, liczne wypadki, przerwane odcinki – wszystko to sprawiło, że tegoroczny Rajd Rzeszowski zapisze się w historii jako jedna z najbardziej dramatycznych rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski ostatnich lat. Przygody nie ominęły również duetu Auto Partner Rally Team.

26. Rajd Rzeszowski od dawna zapowiadany był jako najtrudniejsza tegoroczna runda RSMP. Decydować o tym miały zarówno bogata i pełna znanych nazwisk lista zgłoszeń, jak i długie odcinki specjalne po tradycyjnie szybkich, śliskich i technicznych trasach Podkarpacia. W czwartkowe popołudnie 96 załóg rywalizujących w Mistrzostwach Europy (ERC) i Polski (RSMP) przejechało przez rampę startową podczas uroczystej ceremonii. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się, że piątkowy etap dla zawodników rywalizujących w Mistrzostwach Polski, będzie jednym z bardziej kuriozalnych w historii tego cyklu. Liczne wypadki załóg jadących w klasyfikacji ERC sprawiły, że organizator co rusz musiał przerywać i następnie odwoływać kolejne „oesy”. Dominik Butvilas i Renatas Vaitkevicius w rezultacie tych wydarzeń z pięciu zaplanowanych na ten dzień odcinków specjalnych przejechali raptem jeden. Niestety po niespełna 25 kilometrowej „Pstrągowej” Skoda Fabia R5 reprezentantów Auto Partner Rally Team zatrzymała się na dojazdówce do miejskiego odcinka. Powodem były problemy z ciśnieniem paliwa.

W sobotę Dominik z Renatasem ruszyli na zaplanowane sześć odcinków specjalnych, w tym dwukrotnie przejeżdżaną, kultową „Lubenię”, której charakterystycznymi elementami są strome zjazdy i widowiskowy przejazd przez wodę. Tym razem cała rywalizacja przebiegła bez większych zakłóceń, a litewski duet przez cały dzień utrzymywał bardzo dobre tempo, notując przy tym kilka wartościowych czasów. Świetnie poszła im zwłaszcza ostatnia pętla imprezy, podczas której uzyskali trzy razy 5. czas wśród załóg rywalizujących w RSMP, będąc jednocześnie za każdym razem w pierwszej dziesiątce klasyfikacji biorącej pod uwagę zawodników ERC.

Dominik Butvilas:

Rajd Rzeszowski był dla nas mieszanką pozytywnych i negatywnych uczuć. Trasa były ekstremalnie trudna, techniczna, wymagająca i niezostawiającą kierowcom jakiegokolwiek miejsca na błąd. Szczęśliwie dla nas takiego nie popełniliśmy i cały czas pozostawaliśmy na drodze. Niestety po czwartym odcinku, który był dla nas jedynym przejechanym w piątek, zatrzymaliśmy się na dojazdówce i nie ukończyliśmy etapu z powodu problemów z ciśnieniem paliwa. Auto Partner Rally Team zdecydował się nie poddawać i wróciliśmy do zmagań na sobotnim etapie. Jestem bardzo zadowolony z wyników i prędkości, którą zbudowaliśmy. Odcinek po odcinku poprawialiśmy swoją pewność i wyczucie w samochodzie, kręcąc się w okolicy topowej „10” kierowców rywalizujących w ERC. Powtarzalność i dobra szybkość osiągnięte w Rzeszowie pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne rundy RSMP. Wierzę, że będziemy w czołówce już podczas zbliżającego się Rajdu Dolnośląskiego. Chciałbym podziękować całemu Zespołowi, firmie Auto Partner Rally Team, producentowi marki Maxgear oraz wszystkich kibicom, wspierającym nasz na trasach.

Najbliższym start Auto Partner Rally Team to Rajd Dolnośląski, zaplanowany w dniach 7-9 września.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top