Kategoria: WRC

Sebastian Ogier chciałby pełnego zaangażowania Loeba w WRC

Powrót Sebastiana Loeba do startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata w najbliższym roku jest jednym z największych wydarzeń w WRC. Sebastian Ogier, dawny kolega z zespołu „Super Seba” żałuje, że Loeb nie otrzymał pełnego programu startów w Hyundaiu Motorsport.

Jedni z najbardziej utytułowanych kierowców w historii rajdów samochodowych na świecie, Loeb i Ogier od 2019 roku ponownie staną razem do rywalizacji na odcinkach specjalnych całego świata. „Pojedynek mistrzów” będzie z pewnością języczkiem uwagi każdego rajdu, w którym wezmą udział. Warto przypomnieć, że Loeb wystartuje jedynie w sześciu rajdach za kierownicą Hyundaia i20, natomiast Ogier pojedzie w pełnym cyklu razem z zespołem Citroena.

Francuzi startowali w Citroenie w latach 2010 – 2011, później ich drogi rozeszły się. „Super Seb” zakończył karierę w 2013 roku startując w kilku wybranych rundach mistrzostw świata, a Sebastian Ogier nawiązał współpracę z nowym zespołem w stawce –  Volkswagenem Motorsport. Dalej byliśmy świadkami dominacji Ogiera na rajdowych trasach. Początkowo młodszy Francuz wydawał się niepokonany za kierownicą Volkswagena Polo R WRC, pewnie sięgając po kolejne tytuły mistrzowskie. Gdy wydawało się, że nic złego nie może się wydarzyć, Volkswagen ogłosił zakończenie programu rajdowego. Tak od 2017 roku Ogier przeszedł do M-Sport Ford World Rally Team, dwa sezony razem z Fordem Fiesta WRC, przyniosły kolejne dwa mistrzostwa. Od najbliższego sezonu Sebastian Ogier po raz drugi w karierze dołącza do Citroena.

Teoretycznie jedna z najsłabszych ekip w tegorocznej stawce jest wielką niewiadomą. Trudno jest ocenić z jakiego poziomu przystąpią do rywalizacji w 2019 roku. Możemy przypuszczać, że Ogier pracując razem z zespołem postara się maksymalnie, jak to możliwe, dostosować samochód do swojego stylu jazdy. Dobrze „dopasowana” rajdówka sprawia, że Ogier jest niemal bezbłędny w czasie każdego startu. Z drugiej strony mamy Sebastiana Loeba, który po kilku latach przerwy zdecydował się wystartować wspólnie z Citroenem  w tegorocznym Rajdzie Hiszpanii. Ku swojemu zaskoczeniu, mimo braku regularnych startów Loeb wygrał zawody. Od tego momentu ponownie nabrał ochoty do startów w rajdach na najwyższym poziomie.  W czasie okresu transferowego łączony z Hyundaiem, M-Sportem oraz Citroenem, ostatecznie zdecydował się na dwuletni kontrakt z ekipą z Alzenau. Pierwszy raz od początku kariery Sebastian Loeb nie jest związany z koncernem PSA. Nowym pracodawcą Loeba jest Hyundai Motorsport, który nie ukrywa swoich mistrzowskich aspiracji w sezonie 2019.

Na pewno rywalizacja na odcinkach specjalnych Ogiera z Loebem w dwóch zespołach będzie interesująca. Tegoroczny mistrz świata podkreśla, że jest delikatnie rozczarowany. Uważa, że pełny cykl startów dla Loeba byłby bardziej atrakcyjny dla mistrzostw. Jednak z powodu nieregularnych występów Ogier nie uważa Loeba za „prawdziwego rywala”.

„To rozczarowujące, że nie jest to pełny program, który byłby z pewnością lepszy dla mistrzostw, ale tak to jest. Nie zmieni to mistrzostw, ponieważ jeśli Loeb razem z Hyundaiem nie zdecydują się na pełny program startów, nie będziemy się na tym koncentrować. Jak zawsze skupimy się na naszych prawdziwych rywalach. Zawsze celuję wysoko, to nie podlega dyskusji. Czuję się tym faktem zrelaksowany (powrotem Sebastiana Loeba do WRC – przyp. red) i nie chcę wywierać na siebie dodatkowej presji. Dam z siebie wszystko, mam nadzieję, że to wystarczy, jeśli nie, będziemy pracować nad tym, aby być w miejscu, w którym chcemy” – komentuje Sebastian Ogier.

 

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry