76. Rajd Polski 2019: Mikołaj Marczyk sprawdzi swoje tempo w ERC
111 nazwisk na liście Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross w Toruniu. Są nowe twarze!
Tomasz Jurkun i Marek Kozdroń podsumowują start w 3. rundzie Tarmac Masters 2019
Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Mistrzostwa Polski Rallycross, Rallycross

Rallycross wstrząsnął Toruniem

Dzisiejsze zawody na długo zapadną w pamięci kierowców i kibiców. Ostra rywalizacja, wyprzedzanie, częsta zmiana lidera. Esencja wyścigów w doborowej obsadzie. II runda PRX Mistrzostw Polski Rallycross przeszła do sportowej historii, ale będzie się jeszcze o niej długo mówić.

Półfinały i wreszcie finał SuperCars miał tak zmienny przebieg, że nikt nie odważyłby się postawić na danego zawodnika. Najpierw liderem był Paweł Hankiewicz w Skodzie Fabii, ale zbyt wcześnie wjechał na Joker Lapa. Tą szansę wykorzystał Robert Czarnecki w Mitsubishi Lancer, który przez cały dzień bawił kibiców efektowną jazdą, ale jak się okazało również bardzo efektywną. Robert zmierzał po zwycięstwo, ale pod koniec finału na pierwsze miejsce po skutecznym ataku awansował Marcin Gagacki (Lancer). Na ostatnim zakręcie i ostatnich metrach do ataku przystąpił Tomasz Kuchar (Subaru Impreza), auta wpadły na metę przez pobocze i dopiero analiza czasów pozwoliła wyłonić kto był szybszy. Robert Czarnecki obronił drugie miejsce i był szybszy od Tomasza Kuchara o zaledwie 0,01 sekundy! Zamieszanie za plecami Marcina Gagackiego pozwoliło utrzymać mu pierwszą pozycję i wygrać II rundę PRX Mistrzostw Polski Rallycross w Toruniu.

W SuperNational swój życiowy wynik wywalczył Paweł Melon. Przesiadka do nowego BMW zaowocowała dobrymi czasami. Paweł nie wdawał się również w walkę bok w bok, która wyeliminowała Alana Wiśniewskiego i Łukasza Zolla, którzy mogli stanowić realne zagrożenie dla Pawła Melona. Drugie miejsce wywalczył Robert Górniak, próbował dogonić lidera, ale nie ryzykował utraty pozycji ponieważ kontakt mógł zakończyć się usterką lub przebitą oponą. W klasie Seicento Cup tryumfował Łukasz Grzybowski. Objął prowadzenie od startu i skutecznie prowadził przez cały finał.

To był wyjątkowy rallycrossowy dzień i już niedługo obszerne materiały multimedialne na stronie cyklu przybliżą Wam te zawody.








Do Góry