Kategoria: ERC

Rally di Roma Capitale (OS 5-6): Łukjaniuk urywa koło, Bouffier prowadzi

Druga sobotnia pętla Rally di Roma Capitale nie była szczęśliwa dla lidera zawodów, Aleksieja Łukjaniuka, który na ostatniej, szóstej próbie, urwał koło. Liderem rajdu został Bryan Bouffier, który wygrał nocną, finałową próbę dnia.

Zanim doszło do wypadku, piąty odcinek specjalny Colle San Magno (13,44km) ponownie wygrał Łukjaniuk. – Bardzo mi się podobało. Chcieliśmy złapać dobry rytm. Wszystko pracuje dobrze. Moja lewa noga działa dużo lepiej niż na Barum – komentował zadowolony Rosjanin. Drugie miejsce po raz kolejny wywalczył Kajetanowicz (+3,1s). – Ciśniemy, ale nie na 100%. To fajny odcinek. Podobało mi się – opowiadał Kajetanowicz. Trzeci dojechał Bruno Magalhaes (+5,3s). – Dobry czas. Oczywiście, zmieniliśmy trochę setup. Mam sześć kół, więc samochód jest dość ciężki. Nie wybrałem najlepiej opon. Nie mam osób na odcinku, a gdy byłem w serwisie, padało – dzielił się na mecie opinią Portugalczyk. Za podium uplasował się Bouffier (+5,9s). – Myślę, że moja jazda nie była najlepsza. Na początku nie jechałem zbyt czysto. Myślę, że mój czas nie będzie fantastyczny – komentował tuż za metą Francuz. Najszybszą piątkę uzupełnił Nikołaj Griazin (+6,0s). – Wszystko w porządku. Byłem trochę ostrożny, jest ślisko. Zmieniliśmy skrzynię – mówił za metą Griazin.

Niestety OS 6, Greci – Pico (26,44 km), był pechowy dla Łukjaniuka, który urwał koło. Po wypadku wywieszono czerwoną flagę i przerwano odcinek. Bouffier wygrał nocną próbę i objął prowadzenie w rajdzie, siedem sekund za nim jest Kajetanowicz, a trzecie miejsce należy do Magalhaesa (+25,5s). Na fantastycznym czwartym miejscu drugi dzień zawodów kończy Grzyb (+36,9s).

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry