Kategoria: Strefa konkursowa

Rajdy samochodowe przyszłości

Niedawno zakończył się konkurs, w którym do wygrania był zestaw nagród związanych z Rajdem Liepāja. Wasza kreatywność i wyobraźnia jest naprawdę imponująca! Nagrodę postanowiliśmy przyznać Mateuszowi Banasiowi, za poniższy tekst. Wyróżnienie (i dodatkową nagrodę książkową) otrzymuje od nas Michał Warchoł za wizualizację odcinka w 2030 roku. Gratulujemy zwycięzcy i wyróżnionemu, dziękujemy wszystkim za ciekawe teksty!

Tekst Mateusza Banasia:

Rok 2030. Rajd Monte Carlo tradycyjnie otwiera sezon WRC. Na starcie blisko dwustu kierowców i dwanaście zespołów fabrycznych, w tym powracające po latach Subaru, oraz nowy w towarzystwie Tata. Oprócz nich przeżywający drugą młodość Citroen, za kierownicą którego zasiada wschodząca gwiazda francuskich rajdów, tradycyjnie o imieniu Sebastien. Poprzednicy – Chardonnet i Ogier zakończyli karierę, mając na koncie po pięć tytułów mistrzów świata. Jako zerówka jedzie dziewięciokrotny mistrz WRC, trzykrotny mistrz WTCC, zwycięzca 24h Le Mans i Rajdu Dakar w kategorii samochodów, ciężarówek, motorów i quadów – Sebastien Loeb. Nowa generacja samochodów WRC ma 1-litrowy silnik eco diesel, generujący moc 150KM. Dzięki takiemu posunięciu znacząco ograniczono koszty, co jak widać przełożyło się na frekwencję. Na trasach dziesiątki tysięcy kibiców, mogących dotknąć ledwo rozpędzające się pod Col de Turini samochody. Aby uatrakcyjnić mistrzostwa, wprowadzono punktację dla pierwszych dwudziestu załóg na każdym odcinku specjalnym. W kalendarzu WRC znalazło się 12 rund, m.in. w Katarze. Rajd ten pada łupem Abdullaha Salama Kamala Musafa Sahira Zahida Ondolopejosa jadącego najnowszym, 1500-konnym Hummerem. Samochód wprawdzie nie przeszedł BK, ale FIA postanowiła zrobić wyjątek i dopuścić Abdullaha w domowej rundzie, który i tak nie startuje w całym cyklu. W kuluarach mówi się, że dzięki temu posunięciu na konto FIA wpłynął okrągły milion dolarów, ale są to oczywiście tylko plotki. Mistrzostwa kończy Rajd Polski, przeniesiony na listopad z powodu rozmnażania się rozwielitek i innych komarów. Mało brakowało, a rajd zostałby w ogóle odwołany z powodu zapadnięcia w sen zimowy niedźwiedzia brunatnego. Rajd tak naprawdę jest o pietruszkę – mistrzem już dwa miesiące wcześniej został AS Citroena z Francji, który poza Rajdem Kataru wygrał pozostałe dziesięć rund. Warto wspomnieć o nowych przepisach, które FIA wprowadziła, aby ciąć koszty. Długość rajdów ograniczono do 150km oesowych, podzielonych na nie więcej niż 12 odcinków. Mile widziane są przynajmniej cztery superoesy po mieście dla kibiców. Michelina i Pirelli wyparli dwaj inni producenci, którzy zaoferowali ośmiokrotnie tańsze opony. Od tego roku zawodnicy mogą wybierać między Dębicą a Kormoranem. Dla bezpieczeństwa wprowadzono kokpity po środku auta (pomysł ten już 17 lat temu wprowadził Peugeot podczas wyścigu Pikeas Peak). Niestety w związku z tym w samochodzie brakuje miejsca dla pilota. Zawodnicy mogą jednak bez ograniczeń zapoznawać się z trasą odcinków specjalnych poprzez Google Street View. Tytularnym sponsorem mistrzostw została firma olejowa, fundująca dla najlepszej trójki każdego rajdu 5-litrową bańkę swojego produktu. Dzięki w/w zmianom rajdy stały się bezpieczniejsze i tańsze, co przyciągnęło do nich nowych producentów. Kibice również nie narzekają, walka o miejsca 2-10 toczy się na ułamki sekund. Co przyniesie nowy sezon? Tego nikt nie wie. Pewne są tylko kolejne triumfy Sebastiena, a poza tym wszystko się może zdarzyć.

Tekst Konrada Tomaszowskiego:

Rok 2030 to powrót do idei walki prawdziwych mężczyzn. na odcinkach specjalnych całego świata. Kierownictwo FIA przejrzy na oczy i nie ugnie się eko-hybrydowemu lobby, nastąpi powrót rajdów z prawdziwego zdarzenia. Na kalendarz sezonu 2030 składać się będą klasyczne, trudne i znane eliminacje z kilkoma nowymi rajdami. Sezon rozpoczniemy tradycyjnie w Monte Carlo, po drodze odwiedzimy takie kraje jak Szwecja, Argentyna, Portugalia, Włochy, Polska, itp. Nowościami będą takie rajdy jak znany z ERC Rajd Rally Liepāja zamiast Rajdu Szwecji, oraz Rajd Estonii, który obecnie również jest eliminacją Europejskiego Czempionatu. Jak wspominałem wracamy do korzeni i żegnamy miejskie pudełka w stylu VW Polo czy Hyundaia i20 w królewskiej klasie rozgrywek. Wracamy do nadwozi typu sedan. FIA chcąc obniżyć koszty decyduje się przywrócić samochody rajdowej grupy A z lat 90 XX w. I tak w najwyższej klasie WRC1 mamy takie auta jak Subaru Impreza 555, Mitsubishi Lancer EVO VI, Ford Escort RS Cosworth. Klasa WRCProduction to znane nam auta produkowane seryjnie, i tutaj również powracamy ale do lat 2006-2010, gdzie najbardziej konkurencyjnymi autami są Subaru Impreza N15, Mitsubishi Lancer Evo. IX i X. Ostanią klasę stanowi grupa WRCYoung gdzie kierowcami będą zawodnicy z limitem wieku do 26 lat, samochodami, którymi będą się ścigać to rajdówki na bazie VW Polo, Hyundaia i20, Citroena DS3, Toyota Yaris, Ford Fiesta, Skoda Fabia, samochody te będą posiadały moc 200 KM i tu zmiana, napęd 4×4, a nie jak dotychczas serial juniorski dysponował samochodami z napędem na przednią oś. Mam nadzieje że ta wizja przyszłości rajdów WRC jest ciekawa, uniknęlibyśmy czarnego scenariusza eko-rajdów, a ja osobiście nie mam nic przeciwko powrotowi do systematycznego ścigania na najwyższym poziomie takich samochodów jak Impreza 555 czy Toyota Celica GT4 🙂

Tekst Michała Borowego:

FIA zmodyfikowała przepisy na rok 2030. Rewolucyjną nowością w porównaniu do roku ubiegłego jest fakt, że wszyscy zawodnicy będą mogli spędzić cały rajdowy weekend w parku serwisowym, bez konieczności przemieszczania się między odcinkami. Wszystko dzięki zastosowaniu nowoczesnego, zespolonego systemu komunikacji radiowej, który teraz ma bezawaryjny zasięg do 250km od nadajników. Nie trzeba już znajdować się w bliskiej odległości od odcinka aby sprawnie i bez zakłóceń sterować rallydronem. Wszystko to kolejny krok w stronę bezpieczeństwa. Lista krajów z których zawodnicy mogą brać udział w rajdzie przez internet została ograniczona do Korei Północnej. Pozostali zawodnicy muszą brać udział w rajdzie w parkach symulatorowych zorganizowanych w okolicy parku serwisowego. Uprasza się zawodników o nie przynoszenie chipsów i paluszków na rajd bo potem wszystko jest upierdzielone.

Tekst Kamila Witkowskiego:

Rok 2030 zapowiada się fenomenalnie. Będzie to rok zmian, nowości i wielkich emocji. Do rywalizacji w WRC po wielu latach powraca kilku producentów (o czym później), którzy czasy swojej świetności w tej dyscyplinie mają już dawno za sobą. 2 lata temu FIA zapowiedziała nową kategorię, grupę B Hybrid. Zamysłem FIA było wprowadzenie samochodów na wzór grupy B z lat 80 XX-go wielu. Mają to być samochody hybrydowe, w których silnik spalinowy ma pełnić rolę agregatu prądotwórczego dla silników elektrycznych. Po przejściu Volkswagena do F1, honoru grupy VW będzie bronić Audi ze swoim modelem A3 Quattro. Przy projektowaniu samochodu pomagali inżynierowie z Porsche, którzy pracowali nad silnikiem oraz innymi elementami układu elektrycznego. Auto tak jak inne w tej kategorii ma dysponować mocą 700 koni mechanicznych przy wadze jedynie 1260kg. Po latach przerwy do rywalizacji na najwyższym szczeblu w rajdach powraca również Lancia. Grupa Fiat do której należy Lancia wyraziła zgodę na rozpoczęcie programu rajdowego. Powodem takiej decyzji były zapewne problemy z jakimi od lat boryka się ten producent. Aby ratować go przed upadkiem, kierownictwo postanowiło wykorzystać ciągle rosnącą popularność rajdów jak i wspaniałe sukcesy Lancii w rajdach. Producent dołącza do stawki wraz ze swoim nowym modelem Delta Evo którego prezentacji dokonano kilka tygodni temu podczas targów motoryzacyjnych w Berlinie. Na starcie pierwszej rundy nie zabraknie także aktualnych mistrzów – Toyoty jak i pozostałych producentów. Ford w tym roku postanowił uśmiercić cywilny model Focusa i na jego miejsce prowadzić ponownie Escorta, który ma być bazą dla ich nowej broni w walce o tytuł. Nie zabraknie również Hyundaia który po 2 mistrzowskich tytułach (2017, 2021) ma wielki apetyt na kolejny tytuł. Do grona najlepszych powracają również dwie japońskie legendy: Subaru i Mitsubishi. Rywalizacja tych dwóch firm ponownie przenosi się z rywalizacji wśród seryjnie produkowanych samochodów do właśnie rajdów. Swoich sił spróbuje również Renault, które po 5 latach dominacji w WRC2, chce spróbować sił w najwyższej kategorii. Nie mamy jeszcze potwierdzenia którą markę wystawi koncern PSA, czy będzie to Peugeot czy też DS.

Jak widzicie, będzie to rok powrotów i rok wielkich niewiadomych, gdyż dla wszystkich przepisy są nowe. Nowy jest również kalendarz. Do rajdów Monte Carlo, Szwecji, Portugalii, Polski, Korsyki, Katalonii, Finlandii, Niemiec, Australii, Wielkiej Brytanii dołączą w tym roku rajdy: Akropolu, Malezji, Argentyny (3 lata nieobecności w kalendarzu), Chin oraz Czech.

Zmiana nastąpiła również w kwestii promotora którym ponownie będzie Eurosport.

My w redakcji rajdy24.pl nie możemy się już doczekać pierwszej rundy mistrzostw – rajdu Monte Carlo – która odbędzie się już za niespełna 2 tygodnie. Jakie są wasze odczucia co do nowości i zmian w roku 2030 i jakie są wasze przewidywania co do wyniku pierwszej eliminacji?

Tekst Sylwii Dobosz Wczesnej:

Witamy wszystkich w kolejnej odsłonie rajdowych rewolucji. Wszyscy zastanawiają się kto będzie dominował w 2030 roku. Z największymi światowymi producentami aut napędzanych super wydajnym paliwem z wszechobecnych i wysokokalorycznych pampersów – Kamaz, Tata, Abat, Lifan, dołączyły Proton, Trabant oraz Wołga i nowo wschodząca gwiazda rynku motoryzacji NSA (Nyskie Samochody Artystyczne). Wszystkie fabryki zatrudniły do zasiądnięcia w rajdówkach najsłynniejszych celebrytów w tym takie gwiazdy jak wiecznie młody Krzysztof Ibisz. Ich zachowanie i przerażenie będzie na żywo emitowane na budynkach całego świata w technologi 10 D. Jednakże nas – prawdziwych rajdowych pasjonatów, najbardziej interesuje który z mistrzów zasiadających w symulatorach, które sterują rajdówkami jeżdżącymi po specjalnie wybudowanych trasach przygotowanych na każdy rajd z pianki produkowanej z wszelkiego rodzaju odpadów. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za sterami symulatorów zasiadają 10 latkowie, gdyż w wieku 15 lat niestety nie ma czasu na rajdy, gdyż trzeba zająć się pracą.

Rysunek Michała Warchoła:
6369c455aaee7

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top