Kategoria: Wirtualne

Rajd Cypru kończy pierwszą część sezonu VRC

Z uwagi na zbliżające się w Polsce święto rajdów, miejscową rundę WRC, zapadłą decyzja o rozegraniu wirtualnego Rajdu Cypru bezpośrednio po zakończeniu zmagań na Akropolu. Brak przerwy był widoczny w wynikach 9. rundy VRC, która kończyła pierwszą część sezonu. Zawodnicy, którym powiodło się w Grecji nie mieli większych trudności z odniesieniem sukcesu na oesach zlokalizowanych na śródziemnomorskiej wyspie.

Na Cyprze oglądaliśmy kolejny odcinek wspaniałego pojedynku o zwycięstwo pomiędzy Tomaszem Wachem oraz Jerzym Bogdanowiczem. Drugi raz z rzędu rozstrzygnięcie zapadło dopiero na ostatnich metrach rajdu. Obaj rywale zafundowali obserwatorom nie lada poziom dramatyzmu. Dość powiedzieć, że przed startem kończącego rajd Power Stage’a Wach prowadził w rajdzie o… 0,28 sekundy. Nie mając wiedzy o czasie rywala na ostatniej próbie obaj zawodnicy przypuścili maksymalny atak, przekraczając jednak swoje, bądź co bądź, ogromne umiejętności. Niewiarygodne jest, że zarówno Tomek jak i Jurek wypadli z trasy na tej ostatniej próbie, powracając na szczęście na trasę dzięki pomocy kibiców. Zwłaszcza lider generalki, Bogdanowicz mógł mówisz o wielkim szczęściu, bo jego „dzwon” był z gatunków ciężkich. Ostatecznie zwycięzcą rajdu został Wach, wyprzedzając głównego rywala o 14 sekund. Trzeciemu na mecie Piotrowi Walczakowi zabrakło jedynie 20 sekund, by pogodzić obu pretendentów. Dwa tryumfy z rzędu Tomka, pozwoliły mu zniwelować stratę  do Jerzego do zaledwie czterech punktów na półmetku rywalizacji. Trzeci w klasyfikacji generalnej jest zaś Adrian Klimas, któremu po piętach depczą Marek Jagiełło oraz Piotr Walczak.

Po dwóch nieudanych występach do wysokiej formy wrócił Marek Peter, który na Cyprze rozdawał karty w rywalizacji w klasie VRC2. Konsekwentne budowanie przewagi z próby na próbę pozwoliło, czeskiemu kierowcy Citroena, na wygranie rajdu z zapasem 25 sekund nad najbliższym rywalem. Nim okazał się być krajan zwycięzcy, Ondra Stolfa, który na świetny 2. stopień podium wjechał Fabią S2000. Trzecie miejsce wśród zawodników rywalizujących w grupie RC2 zajął zaś Patryk Grodzki, udanie rewanżując się Tylerowi Buck’owi za porażkę z Akropolu, wolniejszemu tym razem o 5 sekund. Piąte zwycięstwo w sezonie pozwoliło Peterowi umocnić się na pozycji lidera punktacji w klasie, w której to wyprzedza Daniela Frajdę o 39 punktów. Trzeci jest Amerykanin Buck, o punkt wyprzedzający Łukasza Kazubka i Jyrki Niemelę.

W klasie VRC3 po raz trzeci w czterech ostatnich rajdach najlepszy okazał się być kierowca Rookie Rally Team. Co ciekawe był to po raz kolejny inny zawodnik. Tym razem po swój pierwszy w sezonie tryumf sięgnął Dawid Perużyński, który rozpoczął rajd od… dachowania na drugim zakręcie i straty blisko minuty. Jednak, dzięki serii oesowych zwycięstw kierowca Hondy odrobił straty z nawiązką na mecie wyprzedzając najbliższych rywali o blisko 80 sekund. W pasjonującym pojedynku o 2. miejsce dzięki znakomitemu przejazdowi ostatniego oesu zameldował się Robert Bartnikowski, który pokonał Michała Rubajczyka o nieco ponad sekundę(!). Za największego przegranego rajdu może uważać się lider tabeli mistrzostw, Mateusz Przyszlakowski, który rozbił swoją rajdówkę w końcówce przedostatniej próby, tracąc niemal pewne miejsce na podium. Między innymi z tego powodu na półmetku sezonu jego przewaga nad zawodnikami Killaz Motorsport (odpowiednio Bartnikowskim i Czechowiczem) wynosi zaledwie 4 i 5 punktów.

Nikt nie będzie już zaskoczony faktem, że komplet punktów w klasie aut R2 zgarnął Eneko Celayeta, który okazał się być najszybszy już po raz ósmy w sezonie, co oznacza, że po odpisaniu najgorszego wyniku, Hiszpan legitymuje się maksymalną (!!!) możliwą do zdobycia ilością punktów. Na Cyprze po raz kolejny najlepszym z „reszty świata” okazał się być Piotr Juszczyk, który po wspaniałej walce do ostatnich metrów wygrał pojedynek z Wojciechem Komorkiem. Kierowca Fiesty, po przesiadce z rajdówki R3 świetnie odnalazł się w nowej dla siebie klasie i postawił twarde warunki zaprawionemu w bojach Piotrowi. Tylko dzięki absolutnemu szaleństwu na ostatnim oesie Juszczyk zdołał wyprzedzić Komorka. Finalnie różnica między nimi wyniosła 0,44 sekundy.

Dziewiąte zwycięstwo w dziewiątym starcie odniósł natomiast zespół Killaz Motorsport, od którego słabszy o 17 punktów okazał się być Rookie Rally Team, który liczy na przełamanie dominacji rywali w drugiej części sezonu. 3. miejsce na Cyprze, z dorobkiem 33 oczek, zajęła natomiast ekipa Come Over Gaming. Hiszpański zespół, obecnie znajdujący się na 5. miejscem w klasyfikacji generalnej, ciągle liczy się w walce o podium, mając minimalne straty do poprzedzających go RALLY and RACE Team (P4) oraz AK-SPORT WRT (P3).

W ten o to sposób dotarliśmy do półmetku sezonu Virtual Rally Championship. Za nami dziewięć emocjonujących rund w czasie których doszło do wielu dramatów i niespodzianek. Wszyscy mamy nadzieję, że druga połowa sezonu również będzie stała pod znakiem rywalizacji na najwyższym poziomie. Po krótkiej przerwie wracamy już od poniedziałku kiedy startuje wirtualny Rajd Polski, prawdopodobnie najważniejszy rajd sezonu. Do zobaczenia na oesach!

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top