Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński
Oponeo Mistrzostwa Polski Rallycross 2019 – niespodziewany triumf Cywińskiego, ostre starcie Kuchara i Gagackiego
Dariusz Poloński – “Abarth to bardzo szybki i wymagający samochód. Mamy nadzieję na dobre wyniki i dobrą zabawę!” – wywiad
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: ERC

Rajd Akropolu 2018 (OS 7): Herczig wyprzedził Grzyba

Norbert Herczig i Ramón Ferencz popisali się najlepszym czasem na siódmym odcinku specjalnym, dzięki czemu awansowali w klasyfikacji generalnej rajdu na pozycję wiceliderów. Grzegorz Grzyb i Jakub Wróbel tracą obecnie do węgierskiej załogi zaledwie 0,7s! Drugi czas na odcinku wykręcił Bruno Magalhães (+5,7s), trzeci, ex aequo, Grzyb i Brynildsen (+6,6s). Odcinka nie ukończył jadący dotąd na szóstej pozycji Alexandros Tsouloftas. Cypryjski kierowca uszkodził w swoim samochodzie półoś.

Piąte miejsce na OS7 wywalczyli Simos Galatariotis i Antonis Ioannou (+7,3s). 3,9s stracili do nich Łukasz Habaj i Daniel Dymurski. Za nimi, ze stratą 12,5s, uplasowali się Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak, którzy zameldowali się na mecie z uszkodzoną oponą. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili kolejno: Serderidis (+25,2s), Nobre (+36,4s) oraz Érdi (+58,5s).

WYPOWIEDZI ZAWODNIKÓW PO OS 7:

Łukasz Habaj: bez problemu, było OK. Staraliśmy się omijać kamienie. 

Grzegorz Grzyb: bez problemu, wszystko OK. Panują tu teraz lepsze warunki. 

Bruno Magalhães: jechałem bezpiecznie starając się nie złapać kapcia. Mamy bardzo twardą mieszankę, więc nasz wynik nie jest dobry, ale chcemy oszczędzać opony. 

Eyvind Brynildsen: chyba z naszych opon nic nie zostało, kompletnie nie mieliśmy przyczepności. Są kompletnie zużyte. 

Norbert Herczig: było OK, o wiele czyściej. Momentami było sporo kurzu, ale nasz feeling był OK. Na ostatnim kilometrze straciliśmy hamulce. 

Simos Galatariotis: OK, wszystko dobrze, jechaliśmy bezpiecznie. 








Do Góry