Kategoria: Terenowe

Puchar Baja Poland 2018 – Radosław Lindner wygrywa w klasie Q4!

Puchar Baja Poland czwarty rok z rzędu w rękach braci Lindner.

Po bardzo zaciętej i wyrównanej walce na trasach rajdu Columna Medica Baja Poland 2018 Radosław Lindner zdobył upragniony puchar za pierwsze miejsce w klasie Q4. O zwycięstwie reprezentanta zespołu Kingsquad Lindner Bros zadecydowały dosłownie sekundy. Różnica uzyskanych czasów pomiędzy Radkiem Lindnerem, a Pawłem Samkiem, który był trzeci, wyniosła zaledwie 10 sekund. Rozdzielił ich Remigiusz Kusy, któremu do zwycięstwa zabrakło 6 sekund.

Młodszy z braci Lindner miał już na swoim koncie puchary za drugie i trzecie miejsce zdobyte na trasach Baja Poland, ale wciąż brakowało mu tego najważniejszego. Kierowca quada z numerem 19 nie zamierzał jednak poddać się emocjom i trzymał się założonego wcześniej planu spokojnego wjeżdżenia się w rajd.

Radek w swoim stylu potraktował prolog jako rozgrzewkę, w wyniku czego ukończył go na szóstej pozycji. Pełnię swoich możliwości zawodnik Łódzkiego Klubu Offroadowego ujawnił podczas dwóch kolejnych i zarazem najważniejszych odcinków specjalnych. Choć nie wygrał on żadnego z nich, to dzięki szybkiej i bezbłędnej jeździe wspiął się na szczyt tabeli. Strategia ta sprawdziła się także podczas niedzielnych oesów i mimo lepszych wyników rywali, „Radzio” obronił pozycję lidera do końca rajdu.

Trudno opisać, jak bardzo cieszę się z tej wygranej. Jestem szczęśliwy nie tylko z powodu zdobytych punktów i zwiększenia szans na wygraną całego sezonu, ale dlatego też, że puchar Baja Poland trafia w moje ręce i czwarty rok z rzędu pozostaje we władaniu Lindnerów. Nie było łatwo go zdobyć. Do prologów zawsze podchodzę na luzie. Nie przejąłem się szóstym miejscem, bo wiedziałem, że jeszcze dużo kilometrów przed nami. Patrząc teraz na wyniki i wiedząc, że zaważyły sekundy, mogę mówić o dużym szczęściu. Prawie przez cały rajd jechałem w strachu o sprzęgło, które musiałem reanimować już po prologu. Na szczęście wytrzymało do końca. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mi kibicowali i wierzyli we mnie. Dało mi to niesamowitego kopa i gdyby nie oni, nie wygrałbym. Mam nadzieję, że pozostaną ze mną do ostatniej rundy, która już za miesiąc. Tam wszystko się wyjaśni” – podsumowuje Radek Lindner.

Tegoroczny sezon polskich rajdów cross country nieco szybciej dobiegnie końca. Za sprawą odwołania zawodów Baja Żagań, honory rundy finałowej przejmie rajd Baja Szczecinek. Jego zwycięzców, a tym samym zwycięzców sezonu 2018 poznamy w ostatni weekend września.

fot. Anna Dązbłaż

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry