Damian Drapikowski wygrywa o włos drugą rundę Tarmac Masters!
1. Rajd Ziemi Głubczyckiej 2019 – wypowiedzi zawodników
Duet Adam Sroka i Krystian Woźniak bezkonkurencyjni w 1. Rajdzie Ziemi Głubczyckiej
Przyszłość Rajdu Walii nie jest pewna. W kalendarzu pojawi się Irlandia Północna?
Szef Hyundai Motorsport zadowolony z postawy Sebastiena Loeba w Chile
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RSMP

Progres przez cały rajd, z wygraną na koniec

W dniach 25-27 kwietnia załoga Patryk Osowiecki i Adam Piwoński miała przyjemność wziąć udział w 43. Rajdzie Świdnicki-Krause. Załoga po raz pierwszy startowała w rundzie RSMP oraz po raz pierwszy Hondą Civic Type-R. Mimo wielu nowości zakończyli rajd bez większych przygód. Nie jest to oczywiste, ponieważ z 83 załóg, które rozpoczynały rajd, na metę dotarło zaledwie 56.

Osowiecki/Piwoński zajęli czwarte miejsce w klasie N4. Pierwszy dzień rajdu był prawdziwą rozgrzewką. – Zupełnie nie czuję jeszcze tego auta. Jadę kwadratowo – mówił Patryk Osowiecki podczas pierwszego serwisu. Rzeczywiście wyniki po pierwszym OSie pozostawiały wiele do życzenia: miejsce siódme w klasie oraz pięćdziesiąte piąte w klasyfikacji generalnej. Na szczęście pogoda dopisywała a załoga powoli rozkręcała się. Sobotę zakończyli ostatecznie na siódmym miejscu w klasie oraz na czterdziestym czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Mimo bardzo trudnych warunków niedziela przyniosła wiele nowych doświadczeń. Już w połowie pierwszego odcinka ekipa straciła hamulce. Dodatkowo podczas OS 7. lał deszcz, co spowodowało aż trzykrotne przestrzelenie skrzyżowań. Mimo to, przed miejskim power stagem, plasowali się już na czwartym miejscu w klasie oraz na dwudziestym piątym w generalce – to aż dziewiętnaście „oczek” w górę od soboty!

Power Stage to natomiast największy sukces! Załoga Hondy zdobyła pierwsze miejsce w klasie! Lata doświadczeń na ciasnych i miejskich próbach KJSowych przydały się – osiągnięty wynik przyczynił się do awansu w generalnej. Ciekawostką jest, że osiągnięty wynik był identyczny jak Tomka Kuchara.

Ostateczne czwarte miejsce w klasie i dwudzieste czwarte w klasyfikacji generalnej są satysfakcjonujące i budzące apetyt „na więcej”. Serwis Hondy prowadził Robert Miazga – mechanik rajdowy z wieloletnim doświadczeniem. Start załogi był możliwy dzięki sponsorowi głównemu: producentowi olejów i smarów TEDEX oraz GOTB Grupa Obsługi Technicznej Budownictwa.

Z planów na przyszłość załoga obmyśla już szczegóły udziału w 30.rajdzie karkonoskim. Do zobaczenia na OS-ach oraz w relacji „na żywo”: Facebook OsowieckiRALLY.








Do Góry