Kategoria: Różne

Pokaz siły Abu Dhabi Total WRT

Stawka Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC) przenosi się na Rajd Korsyki, który odbędzie się w dniach 30 września do 2 października, zapowiadając jednocześnie ciekawą walkę wśród startujących załóg. Dołączają do niej oczywiście załogi Abu Dhabi Total WRT, tym razem w składzie Kris Meeke/Paul Nagle i Craig Breen/Scott Martin. Będzie to ich pierwszy w tym sezonie występ na nawierzchni asfaltowej. Zajmując odpowiednio pierwsze i trzecie miejsce w Rajdzie Finlandii, tym razem na innej nawierzchni będą chcieli pokazać, czy dadzą radę wąskim, krętym i szybkim drogom Korsyki.

30 września załogi wystartują z Ajaccio, będzie to otwierający dzień zmagań, bez przerwy serwisowej, z możliwością wymiany jedynie opon, a wszystko to po zachodniej stronie wyspy. Do Bastii załogi dojadą wieczorem, przed walką na odcinkach Haute-Corse dnia następnego. W niedzielę, czyli trzeciego i ostatniego dnia, zmagania przeniosą się do Porto-Vecchio, gdzie przewidziana jest po dziesięciu odcinkach meta rajdu. Jak w roku poprzednim, organizatorzy przygotowali długie odcinki, z wyjątkiem oczywiście Power Stage, próby liczą pomiędzy 30 a 50 km, w sumie zawodnicy mają do pokonania w trakcie rajdu prawie 400 km.

Kolejnym utrudnieniem podczas rajdu może być nieprzewidywalna pogoda, trzeba pamiętać, że będzie to wczesna jesień i teren górzysty. A jak to w górach bywa, kiedy zbiorą się chmury, warunki mogą, ale nie muszą, spowodować totalną zmianę nawierzchni odcinków specjalnych. Dobór właściwych opon może być więc koszmarem dla wszystkich załóg. Do wyboru twarda, miękka i na pełny deszcz mieszanka Michelin.

Czwarty w 2015 w Rajdzie Korsyki samochodem DS3 WRC, Kris Meeke startował również w tym rajdzie w 2005 i 2006 w Citroenie C2 Super 1600. Chociaż to będzie jego pierwszy w tym roku rajd na nawierzchni asfaltowej, oczekiwania są spore, po tym, co pokazał wygrywając w Portugalii i Finlandii w swoich dwóch ostatnich startach.

Craig Breen, drugi z zawodników Citroena, ma spore doświadczenie na odcinkach Rajdu Korsyki, startował tutaj w ostatnich czterech latach (IRC w 2012, ERC w 2013 i 2014 i WRC2 w 2015). W tym roku będzie stawiał kolejne kroki do przodu, startując po raz pierwszy na asfalcie w samochodzie klasy WRC. Cały zespół oczekuje od niego dobrego rezultatu i wydaje się to całkiem możliwe, dlatego że udowodnił, iż jest szybki i zdolny do zdobywania wysokich lokat, jak to miało miejsce w Rajdzie Finlandii, gdzie finiszował na podium.

Po kolejnych testach nowego samochodu Citroena C3 WRC jakie miały miejsce w tym tygodniu, załogi Abu Dhabi Total WRT były także na asfaltowych testach 25 września.

Kris Meeke:

Kiedy pomyślę o Rajdzie Korsyki, to przychodzą mi do głowy głównie okropne warunki pogodowe, które pamiętam to z 2015 roku. Ulewy, powodzie, skrócone bądź odwołane odcinki specjalne. Chcieliśmy zdobyć punkty dla naszego zespołu i moje czwarte miejsce pozwoliło nam osiągnąć zamierzony cel. Mam nadzieję, że w tym roku warunki będą łagodniejsze. Ten rajd jest absolutnie fantastyczny, kiedy drogi są kompletnie brudne. Jestem bardzo podekscytowany zbliżającym się weekendem. W piątkowy poranek wystartujemy do pierwszego odcinka liczącego 50 km bez przerwy, będziemy musieli znaleźć właściwy rytm od samego początku, inaczej stracimy bardzo dużo czasu. Na szczęście niedzielne testy dadzą nam szanse na ustawienia przed rajdem. W tej chwili trudno jest mówić o celach. Oczywiście, wygrałem w Portugalii i Finlandii, ale zawsze byłem szybki na takich nawierzchniach. W Rajdzie Korsyki, uważam, że będę musiał zrobić kolejny krok do przodu. Celem jest jak największa liczba kilometrów potrzebna do tego, aby być lepszym i gotowym na sezon 2017. Będę szczęśliwy, jeśli uda mi się być na podium, ale to nie jest mój cel.

Craig Breen:

Kocham ten rajd. Wąskie, trudne drogi Rajdu Korsyki przypominają te z Irlandii, może dlatego czuję się tutaj trochę jak w domu. Format tego rajdu różni się od tych dotychczasowych z WRC. Tutaj potrzebna jest wytrzymałość, zwłaszcza pierwszego dnia bez serwisu z dużą ilością kilometrów do pokonania. Musimy dopasować swój rytm, zachować spokój i nie wywoływać ducha walki już na samym początku rajdu. My wiemy, czego możemy się spodziewać na tym rajdzie, pogoda będzie nam utrudniała wybór właściwego ogumienia, należy pamiętać o umiejętnym hamowaniu, trzeba być skoncentrowanym na wąskich, krętych 50-kilometrowych odcinkach. To będzie niezwykle trudne zadanie. Nie wiem, czy jest jakiekolwiek lepsze miejsce na rozpoczęcie mojej przygody z asfaltem w zawodach o randze WRC… Chociaż wiem, iż prawie zawsze startuję z trudnej pozycji, wiem, że mój zespół zrobi wszystko, żebym czuł się pewny siebie. To byłoby nierealne, gdyby ktoś chciał porównywać nasz start z Rajdem Finlandii, byłbym zachwycony, kończąc ten rajd w topowej szóstce.

Zobacz również:

komentarzy








Do Góry