Kategoria: Wirtualne

Pogrom faworytów w wirtualnym Rajdzie Szwecji

Drugą rundą Mistrzostw Świata jak zwykle był Rajd Szwecji. Niestety, tegoroczna edycja tej kultowej imprezy została storpedowana przez odwilż. W wyniku topnienia lodu na trasie, odwołano blisko połowę oesów, pozostawiając ich w harmonogramie jedynie 12. Jako, że w mistrzostwach organizowanych przez portal WirtualneRajdy.pl liczy się jak największy realizm rozgrywki, także wirtualna wersja rajdu została skrócona, a organizatorzy ponadto przygotowali mod tekstur oddający realne warunki na trasie. Dodatkowo, zorganizowano także konkurs skoków na Colin’s Crest.

Pierwszy dzień rajdu stał pod znakiem ostrej rywalizacji na trasie pomiędzy Mateuszem Majerskim oraz Jakubem Masiarkiem. Początkowo to Mateusz, jadący Citroenem DS3 WRC, wysforował się na prowadzenie. Wrażenie zrobiła jego fenomenalna jazda na szutrowym Torsby 1. Z czasem jednak, zwycięzca Monte Carlo, Jakub, tym razem jadący Polo WRC, zaczął odrabiać straty, by już po 4. próbie objąć prowadzenie w rajdzie. Wspomniana dwójka zdeklasowała konkurencję, bowiem po 6. próbie mieli oni aż 40 sekund przewagi nad grupą pościgową.

655tdWydawać by się mogło, że tak duża przewaga, dwójki doświadczonych zawodników sprawi, że sprawę zwycięstwa rozstrzygną między sobą. Po raz kolejny rajdy pokazały jednak swoją nieprzewidywalność. Mateusz, w dalszej części rajdu wielokrotnie odwiedzał zaspy, ostatecznie kończąc rajd na 10. miejscu. Jeszcze większe kłopoty, spotkały Jakuba, który pewnie prowadził aż do ostatniej próby, na której z rywalizacji wyeliminowała go awaria sprzętu!

Pech i błędy rywali wykorzystał Łotysz, Kristaps Usvils jadący Fordem Fiestą WRC. Bardzo dobra postawa w drugiej części rajdu sprawiła, że zawodnik, będący po 1. dniu rywalizacji na 10. miejscu, na mecie pokonał o niewiele ponad 5 sekund Dawida Apanasewicza w kolejnej Fieście. Na najniższym stopniu podium stanął zaś Piotr Walczak, tym razem jadący Citroenem DS3 WRC.

Równie wielkich emocji dostarczyła w Szwecji także rywalizacja w klasie WRC2. Przez cały rajd zwycięstwami oesowymi wymieniali się Mariusz Chraścina oraz Juan Marzoa. Ostatecznie o losach rywalizacji zadecydował ostatni oes, na którym to po wspaniałej szarży Juan wyprzedził prowadzącego w rajdzie od startu Mariusza. Na 3. miejsce w klasie na ostatniej próbie wskoczył Sergey Bokov w Skodzie Fabii S2000, korzystając z pecha Piotra Krusza, którego wyeliminował problem techniczny.

W klasie PWRC tym razem nie było zaciętej walki o wygraną. Swoją Imprezą N14 konkurencję zdeklasował bowiem Mateusz Przyszlakowski, który najbliższego rywala pobił o blisko 2 minuty! O 2. miejsce ostrą walkę stoczyli zawodnicy w Lancerach evo 9. Ostatecznie, o 0,09s. (tak, 9 setnych!) zwycięzca z Monte Rafał Marzec pokonał Michała Kruka. Niesamowita różnica.

Także w klasie WRC3 faworyt do wygranej wyklarował się bardzo szybko. Był nim Dawid Perużyński, który pragnął powetować sobie niepowodzenie z 1. rundy mistrzostw. Ciekawa walka toczyła się jednak o pozycję nr 2. Praktycznie co oes tasowali się między sobą Jan Gorczyca oraz Damian Zyzak. Rywalizacja skończyła się na Power Stage, gdzie błąd popełnił Damian. Z okazji skorzystał Maciej Ślefarski, który wypchnął rywala poza podium.

9r4895eWśród słabszych aut z napędem na jedną oś, podobnie jak w Monte Carlo obserwowaliśmy popis jazdy Marcina Zmysłowskiego. Jadący Oplem Adamem R2 zawodnik wygrał aż 8 z 12 odcinków specjalnych, pewnie dopisując do swojego konta drugie zwycięstwo w sezonie. W walce o 2. stopień podium, lepszy okazał się być Jan Kandler z Czech, jadący Citroenem C2 R2, umiejętnie odpierając ataki Wojciecha Stuchlika, w kolejnym Adamie R2.

W klasyfikacji zespołowej znów pewnie zwyciężył zespół Rookie Rally Team, zawdzięczając tę pozycję przede wszystkim wygranym w 3 klasach. Podobnie jak w 1. rundzie za plecami RRT sklasyfikowano ekipy Wheel Stand Pro VRT oraz BlueArrows Rally Team. Wszystkie zespoły umocniły się na swoich pozycjach w klasyfikacji generalnej.

Wyniki konkursu skoków rozstrzygnęło głosowanie jury oraz kibiców. Ostatecznie, z „dubletu” mógł się cieszyć zespół WSP, gdyż laureatem wśród aut AWD został Mariusz Chraścina, zaś wśród „osiek” najlepszy skok oddał Wojciech Stuchlik.

Dziękujemy za liczny udział w Rajdzie Szwecji, a także za uczestnictwo w zabawie związanej ze skokami na Colin’s Crest. Obiecujemy, że nie był to ostatni tego typu bonusowy „event” w tym roku. 🙂 Do zobaczenia w Meksyku!

(dz)

Zobacz również:

komentarzy








Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

Do Góry