Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński
Oponeo Mistrzostwa Polski Rallycross 2019 – niespodziewany triumf Cywińskiego, ostre starcie Kuchara i Gagackiego
Dariusz Poloński – “Abarth to bardzo szybki i wymagający samochód. Mamy nadzieję na dobre wyniki i dobrą zabawę!” – wywiad
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: RO, KJS

Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński

Platinum 3. Memoriał im. Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza przeszedł do historii. Tegoroczny rajd był połączony z uroczystością otwarcia ronda im. Janusza Kuliga w Gdowie, a później przyszedł czas na ściganie. Na starcie stanęło dużo załóg, a klasie 1 aż szesnaście maszyn. Organizatorzy przygotowali dla zawodników osiem odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 31 km. Rzeszowska załoga Marcin Wrona/Bogusław Browiński jadąca Peugeot 208 R2 zajęła siódme miejsce w klasie 1.

Marcin Wrona:
To był dla nas trudny rajd, ale dzięki zmiennym warunkom zyskałem kolejne doświadczenie. Zawody zaczęliśmy od dobrego czwartego miejsca na OS1, niestety później zaskoczyła nas ulewa. Prognoza pogody wskazywała na możliwe lekkie opady deszczu, dlatego podjęliśmy decyzję, że cały rajd  pojedziemy na miękkim, niedociętym slicku. Niestety opona w ogóle nie pracowała w tak odmiennych warunkach i walczyłem z samochodem, by utrzymać go na drodze. Na OS2 podczas jednego z hamowań sprzęgło zablokowało się i nie chciało wrócić na swoje miejsce. Dziękuję kibicom, którzy szarpiąc za pedał pomogli nam kontynuować jazdę, ale już z dużą stratą czasową. Drugi dzień rywalizacji minął przy pięknej słonecznej pogodzie, ale nie bez przygód. Tym razem w sobotnią noc walczyłem z zatruciem pokarmowym i nasz Team był blisko podjęcia decyzji o wycofaniu się z rajdu, ale na szczęście godzinę przed startem poczułem się lepiej i byłem w stanie kontynuować rajd na koniec zajmując  czwarte miejsce na odcinku specjalnym.

Bogusław Browiński:
Za nami bardzo ciekawy rajd podczas którego bardzo dobrze nam się współpracowało. Szybko z Marcinem znaleźliśmy wspólny język podczas piątkowych testów i tak było już przez cały weekend. W sobotę zaskoczyła nas ulewa, przez co nasz dobór opon nie był trafiony, ale to pozwoliło Marcinowi zdobyć dużo doświadczenia w tym sporcie. Wszyscy z Teamu spisali się na medal i mam nadzieję, że z rajdu na rajd będzie coraz szybciej.








Do Góry