Kategoria: WRC

Pierwsze zwycięstwo M-Sportu w Rajdzie Niemiec

Ott Tänak wspólnie z Martinem Järveoją odnieśli historyczne zwycięstwo w Rajdzie Niemiec. Wcześniej żadna załoga jadąca Fordem nie wygrała wśród niemieckich winnic. Wygrana Estończyka została uzupełniona przez trzecie miejsce Sébastiena Ogiera. Podium aktualnego mistrza świata w połączeniu z korzystnym układem w klasyfikacji generalnej Rajdu Niemiec, zaskutkował objęciem prowadzenia w klasyfikacji sezonu z przewagą siedemnastu punktów nad drugim Thierrym Neuvillem z Hyundai Motorsport.

To nie koniec dobrych informacji dla M-Sportu po rajdowym weekendzie w Niemczech, ponieważ w kategorii WRC 2, Eric Camilli okazał się najszybszym kierowcą na asfaltowych, wymagających odcinkach specjalnych. Elementem wieńczącym sukces brytyjskiego zespołu  jest fakt, który napawa dumą wszystkich członków ekipy. Pięćdziesiąt procent samochodów w pierwszej dziesiątce Rajdu Niemiec, były samochodami wspieranymi przez M-Sport. Dzięki tak dobrej postawie, przewaga w klasyfikacji generalnej producentów powiększyła się do sześćdziesięciu punktów, względem największych rywali, czyli zespołu Hyundaia.

Jak można sobie wyobrazić, wszyscy w zespole są bardzo zadowoleni. Po wszystkich pracach, które wykonaliśmy w czasie przygotowania do zawodów, wiedziałem, że mamy szansę na dobry wynik, ale nigdy nie marzyliśmy o takim sukcesie.

Wszystkie nasze załogi wykonały doskonale swoją pracę. Nie mogę prosić o więcej. Wygrana Otta w WRC, najwyższe miejsce na podium również w WRC 2, za sprawą Camillego, a na zakończenie triumf Tannerta w WRC 3, nie można oczekiwać więcej.

Do tej pory był to jedyny rajd w kalendarzu mistrzostw świata, którego nigdy wcześniej nie wygraliśmy. Osiągnięty wynik  jest ważny, także z powodu zwiększenia szans na mistrzostwo w klasyfikacji generalnej producentów i kierowców.

Pozostały tylko trzy rajdy do zakończenia sezonu. Nie możemy sobie pozwolić na błąd, ponieważ wszystko może się zdarzyć. Zamierzamy walczyć

– komentował szef zespołu M-Sport, Malcolm Wilson.

Zwycięzca Rajdu Niemiec, Ott Tänak, wspólnie ze swoim pilotem pokazali, że są siłą w stawce, z którą należy się liczyć. Wygrane na szutrze i asfalcie pokazują jednoznacznie, że należą do jednego z najsilniejszych duetów w mistrzostwach świata.

Co mogę powiedzieć… Był to trudny rajd, w którym było wielu innych faworytów do wygranej. Jednak to my zrobiliśmy wszystko, jak należy. Wygraliśmy na asfalcie, wiemy o wygranych na szutrze, dlatego obecnie nie ma powodu, dla którego mamy nie wygrywać wszędzie.

Samochód był fantastyczny przez cały weekend, ogromne podziękowania dla zespołu. Zyskałem więcej pewności siebie, kiedy warunki były przewidywalne, jazda stawała się przyjemna.

To wspaniały rajdowy weekend. Myślę, że największą różnicę wypracowaliśmy w piątek. To były czyste przejazdy, a my byliśmy odważni w strategii doboru opon, które okazały się doskonałym wyborem. Wtedy była to sprawa na wagę prowadzenia w rajdzie.

Kolejna wygrana sprawia, że czujemy się naprawdę dobrze. Przed nami trzy ostatnie rundy. Nie widzę przeszkód, aby nie patrzeć na facetów przed nami w klasyfikacji generalnej sezonu. Jeśli chcesz walczyć o mistrzostwo, musisz wygrać, a to zamierzamy zrobić

 opowiadał zdeterminowany zwycięzca Rajdu Niemiec, Ott Tänak. 

Dla zespołowego kolegi Otta, podium w Rajdzie Niemiec było bardzo potrzebne. Brak mocnego wyniku dla Ogiera mógł mu mocno skomplikować sytuację w tabeli sezonu. Francuz zapisał na swoje konto siódme podium w tym roku. Kiedy jego główny rywal, Neuville padł ofiarą trudnych warunków na niemieckich asfaltach, Ogier przejechał spokojnie całe zawody. Tym samym zapewnił sobie siedemnaście punktów przewagi nad Belgiem, dzięki najniższemu stopniu na podium i dwóm dodatkowym punktom na Power Stage’u. Do końca rywalizacji pozostały tylko trzy rundy. Rezultat w Rajdzie Niemiec jest ważnym krokiem w kierunku obrony mistrzostwa.

Z punktu widzenia mistrzostwa był to dobry weekend. Powiększamy naszą przewagę do siedemnastu punktów, a to jest najważniejsze. Oczywiście liczyłem na więcej i byłoby naprawdę miło, ale to nie był zły weekend.

W piątek mieliśmy trudności. Nie miałem odpowiednich ustawień zawieszenia na odcinki pośród winnic i podobnie źle dobierałem opony. Wiem teraz, że opona deszczowa działa naprawdę dobrze, ale w momencie, kiedy nie masz doświadczenia w ich użytkowaniu, a kiedy rywalizacja jest zacięta, trudno podejmować ryzyko.

Później wszystko było już, jak należy. Kiedy Thierry nie mógł jechać dalej, nie musiałem podejmować ryzyka. Nie byliśmy daleko za Mikkelsenem, ale był szybki. Nie chcieliśmy podejmować ryzyka dla trzech punktów więcej. Teraz mamy chwilę przerwy. Po niej będę na pewno gotowy do walki w trzech ostatnich rundach

mówił lider klasyfikacji generalnej, Sébastien Ogier

Elfyn Evans również może uznać Rajd Niemiec za udany. Po raz kolejny byliśmy świadkami pojedynku pomiędzy Brennem, Hänninenem i Evansem w walce o najlepsze pozycje. To pokazuje, jak wyrównany jest poziom. Walijczyk musiał zadowolić się jednak szóstym miejscem, kiedy na ostatnich odcinkach specjalnych miał duże kłopoty z przyczepnością i nie mógł nawiązać bezpośredniej walki z innymi kierowcami.

To nie był najlepszy weekend, ale tak czasami się zdarza. Czasami tempo było naprawdę dobre, wtedy naciskaliśmy ile się da, na każdym odcinku specjalnym. Jednak było tak wiele zmian przyczepności nawierzchni, że chyba sprawiedliwe wyszło, kiedy nie trafialiśmy odpowiednio w każdą z nich. Od Rajdu Korsyki dokonaliśmy dużego postępu jako zespół i mamy dobre rezultaty, dlatego czekamy na kolejne rundy

podsumował Elfyn Evans.

komentarzy







Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

To Top