Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Pieniążek: nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobrze

Fot. Paweł Skraba

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur (Printsport Racing, Skoda Fabia R5) zajmują drugie miejsce w kategorii WRC2 52. Rajdu Portugalii. Polacy w piątek pojechali wyśmienicie na trudnej trasie i w klasyfikacji wyprzedzają wielu utytułowanych kierowców. Do lidera w WRC2 – Brytyjczyka Gusa Greensmitha – tracą 34 sekundy.

Łukasz Pieniążek:

Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobrze, choć wiedziałem, że znajomość odcinków bardzo mi pomoże. Na pewno to doświadczenie w Rajdowych Mistrzostwach Świata jest bardzo cenne i można je wykorzystać w kolejnych rajdach.

Jadący z pilotem Przemysławem Mazurem polski kierowca na poszczególnych odcinkach szutrowych notował miejsca w czołówce, zajmując raz trzecie, dwa razy czwarte, raz piąte i raz szóste miejsce. Jeden z odcinków – drugi przejazd na Ponte de Lima – z powodu wypadku Nowozelandczyka Haydena Paddona, który zablokował trasę – został odwołany. Dzień kierowcy kończyli przejeżdżając dwukrotnie trasę odcinka na ulicach Porto – Pieniążek i Mazur zajęli w nich szóste i ósme miejsce z nieznacznymi stratami. Dzięki temu utrzymali drugie miejsce w klasyfikacji, na które awansowali po drugim przejeździe na bardzo wymagającym odcinku Caminha.

Udało nam się uniknąć problemów, a mieli je na trasie praktycznie wszyscy. Było bardzo dużo kamieni, a nawet głazów na odcinkach i nie dało się ich omijać, bo leżały na środku drogi, więc trzeba było je przyjąć na auto. My mieliśmy szczęście, że nic nie uszkodziliśmy oraz pokazaliśmy dobre i równe tempo

– mówił Pieniążek.

Rzeczywiście, w piątek można było zobaczyć, jak bardzo wymagający jest Rajd Portugalii. Poza trasą znalazł się Sebastien Ogier, na badania do szpitala po wypadku trafił Paddon, a problemy z samochodami mieli m.in. Norweg Andreas Mikkelsen, Brytyjczyk Kris Meeke, czy lider klasyfikacji WRC2 Szwed Pontus Tidemand. Te kłopoty, przy świetnej jeździe Pieniążka i Mazura sprawiły, że polska załoga jest druga w WRC 2 i dziesiąta w klasyfikacji generalnej całego rajdu.

To jest bardzo ekstremalny rajd, szczególnie drugie przejazdy na odcinkach, bo drogi są bardzo zniszczone. Samochody WRC mają bardzo dużą moc i wyciągają mnóstwo kamieni z ziemi, a my z WRC2 musimy je przyjmować. Bardzo się cieszę, że zespół przygotował bardzo mocne auto, które daje radę

– dodał Pieniążek.

W sobotę uczestnicy rajdu przejadą sześć odcinków po nawierzchni szutrowej, pokonując w sumie niewiele ponad 154 kilometry.








Do Góry