Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Pieniążek i Mazur przed szansą na kolejny sukces

Fot. Paweł Skraba

Po dużym sukcesie w 52. Rajdzie Portugalii Łukasz Pieniążek (Printsport Racing, Škoda Fabia R5) w czwartek rozpocznie udział w 15. Rajdzie Sardynii. Na szutrowych trasach po włoskiej wyspie w kategorii WRC2 ścigać się będą dwie polskie załogi, bo swój debiut w tym sezonie zaliczy Kajetan Kajetanowicz.

Pieniążek, jadący z pilotem Przemysławem Mazurem, po zajęciu drugiego miejsca w Rajdzie Portugalii awansował na piątą lokatę w klasyfikacji WRC2. Co ciekawe, z kierowców zgłoszonych do tej kategorii w Rajdzie Sardynii tylko jeden – Czech, Jan Kopecký – klasyfikowany jest wyżej. Pieniążek i Mazur startowali do tej pory w tym sezonie WRC w rajdach Szwecji, Korsyki i Portugalii, zajmując kolejno dziewiąte, piąte i drugie miejsce.

Łukasz Pieniążek:

Rzeczywiście, idzie nam coraz lepiej. W Portugalii zaowocowała znajomość tras i doświadczenie z poprzedniego sezonu. Bardzo się cieszymy, że jest postęp i nauka nie idzie w las.

O ile w Portugalii trasa rajdu była właściwie niezmieniona w porównaniu do poprzedniego roku, o tyle na Sardynii organizatorzy pozmieniali część odcinków. Spora część rajdu jest jednak identyczna, jak w poprzednim sezonie, gdy Pieniążek i Mazur zajęli szóstą lokatę w WRC2, więc znajomość tras znów może być atutem polskiej załogi.

Od Rajdu Portugalii, który skończył się 20 maja, Pieniążek i Mazur spędzili w Polsce dziesięć dni.

Przez chwilę odpoczywaliśmy, ale szybko wróciliśmy do pracy, bo przecież czasu do Rajdu Sardynii było bardzo niewiele. Przeanalizowaliśmy trasy, a już w piątek przylecieliśmy do Alghero, by przetestować samochód

– dodaje polski kierowca.

W Portugalii auto Pieniążka spisywało się wyśmienicie, świetnie radząc sobie z trudami szutrowych tras.

Trzeba przyznać, że dopisywało nam też szczęście, bo przez cały rajd właściwie nie mieliśmy problemów poza jednym kapciem. Duża w tym zasługa całego zespołu, który przygotował tak mocny samochód. Mam nadzieję, że na Sardynii będzie podobnie

– mówi Pieniążek, który w Portugalii zajmując miejsce w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej po raz pierwszy w karierze zdobył punkty w WRC. Ostatni raz polski kierowca punktował w najwyższej klasie blisko trzy lata temu, gdy dziewiąte miejsce w Rajdzie Walii zajął Robert Kubica.

Brzmi to niesamowicie, ale wiem, że nie jestem na tym etapie, by porównywać się do kierowcy pokroju Roberta. Nie ma jednak co ukrywać, że cieszy, iż mogliśmy w Portugalii zapisać się na kartach historii polskiego motorsportu

– dodaje Polak.

Do 15. Rajdu Sardynii zgłoszonych jest łącznie 49 załóg, z czego 12 w WR 2. Na listach – oprócz Pieniążka i Kajetanowicza – znajdują się m.in. zwycięzca tegorocznego Rajdu Szwecji w kategorii WRC 2 Japończyk, Takamoto Katsuta czy Czech, Jak Kopecky, który startował w tym roku na razie tylko w rajdach Monte Carlo i Korsyki, gdzie za każdym razem stawał na najwyższym stopniu podium WRC2.

Jest troszkę mniej zawodników, niż w Portugalii, ale lista jest naprawdę mocna. Są wielkie nazwiska, m.in. pojawi się Kajetan, więc na pewno będzie ciekawie

– ocenia Pieniążek.

15. Rajd Sardynii rozpocznie się w czwartek wieczorem dwukilometrowym odcinkiem na torze Ittiri Arena. W piątek kierowców czeka osiem odcinków specjalnych, w sobotę siedem, a w niedzielę cztery. Łącznie uczestnicy rajdu pokonają na odcinkach ponad 313 kilometrów.








Do Góry