Rajd Sardynii 2019: drugie miejsce Kajetanowicza i Szczepaniaka w WRC 2!
Michał Rokita i Wojciech Habuda wygrywają 50. Rajd Festiwalowy 2019
3. runda Tarmac Masters pod znakiem zmiennej pogody i trudnych odcinków specjalnych – podsumowanie
Arkadiusz Lechoszest i Krzysztof Pietruszka stawiają na dobrą zabawę w 50. Rajdzie Festiwalowym
Rajd Sardynii 2019: Sebastien Ogier liderem z niewielką przewagą
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Petter Solberg kończy profesjonalną karierę

Petter Solberg ogłosił koniec zawodowej kariery w motorsporcie. Popularny Mr. Hollywood będzie zajmował się obecnie innymi rzeczami, chociaż nie odwiesza kasku na kołek ostatecznie.

Norweg zasłynął przede wszystkim z tego, że był ostatnim rajdowym mistrzem świata przed rozpoczęciem „francuskiego panowania” w WRC. Kojarzony głównie z niebieskim Subaru cieszył kibiców swoją jazdą oraz bardzo energicznym i empatycznym podejściem do zawodów i rywali. Po zakończeniu rozdziału w Rajdowych Mistrzostwach Świata zainteresował się rallycrossem, gdzie zdobył dwa tytuły mistrzowskie. Tym samym przeszedł do historii, jako  zawodnik z dwoma różnymi mistrzostwami w ramach FIA.

Początki kariery w WRC to przede wszystkim rok 1998, gdzie zaliczył swój debiut w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Startując Toyotą Celiką GT-Four i będąc pilotowanym przez swojego rodaka Egila Solstada, zajął wówczas 16. miejsce w Rajdzie Szwecji. W tym samym „Mr Hollywood” pojechał również w Rajdzie Wielkiej Brytanii z pilotem Catem Menkerudem, jednak nie ukończył zawodów z powodu wypadku. Rok później Petter nawiązał współpracę z Malcolmem Wilsonem i Fordem, jednak ten sportowy związek nie potrwał długo. Po kilku startach Solberg w sezonie 2000 ogłosił przejście do zespołu Subaru.

Najbardziej znaczący dla Norwega był rok 2003, gdzie przez cały sezon byliśmy świadkami pojedynków Sebastiana Loeba, Pettera Solberga, Richarda Burnsa i Carlosa Sainza. Wtedy Norweg wygrał swój pierwszy asfaltowy rajd w karierze – Rajd Korsyki, włączając się do walki o tytuł mistrza świata. Nie ukończył jednak  Rajdu San Remo, a o tytule mistrzowskim miały zadecydować wyniki Rajdu Wielkiej Brytanii. Zawodów nie ukończyli dwaj inni kandydaci do mistrzostwa, Sainz i Burns, a Solberg dzięki zwycięstwu, wywalczył rajdowe mistrzostwo świata, wyprzedzając o jeden punkt Loeba. Solberg został pierwszym norweskim mistrzem świata w rajdach. Po zwycięskim rajdzie Solberg zwrócił uwagę, że nie może w to uwierzyć – „Nie mogę w to uwierzyć. To jest coś wspaniałego. Nie myślałem o wywalczeniu mistrzostwa, tylko jechałem rajd, a teraz jesteśmy tutaj i jesteśmy mistrzami świata. Rajd dobrze się dla nas ułożył, ale sukces ten jest sukcesem całego zespołu”

Od tego momentu minęło „kilka lat”. Kariera Pettera Solberga miała wzloty i upadki.  Obecnie sympatyczny kierowca zwraca uwagę, że nadszedł czas podjąć decyzję i jest to koniec z zawodowym sportem -„Nie oznacza to, że odwieszę kask na kołek. Chcę robić fajne rzeczy, może starty w Rajdzie Szwecji, albo zajmę się PR? Mój styl jazdy cieszy ludzi, dlatego chcę to kontynuować, jednak z profesjonalnym sportem koniec”.

 








Do Góry