Rally di Roma Capitale 2019 (OS 4-6)- Basso na prowadzeniu, Habaj poza trasą
Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Pechowy dzień Pieniążka i Mazura

Fot. Paweł Skraba

Łukasz Pieniążek (Printsport Racing) zajmuje ósme miejsce w WRC2 po pierwszym dniu 61. Rajdu Korsyki. Polak miał pecha na trzecim z czterech piątkowych odcinków specjalnych, co spowodowało, że traci do prowadzącego Czecha Jana Kopecky’ego ponad dziewięć minut.

Łukasz Pieniążek:

Niestety, w połowie odcinka opóźniliśmy mocno hamowanie. To mój ewidentny błąd. Uderzyliśmy w ścianę, która była na zewnętrznej stronie zakrętu. Choć uderzenie było naprawdę mocne, to praktycznie całą jego siłę przyjęła felga, która się złamała. Po kilku minutach udało się zmienić koło i kontynuować jazdę.

Na pierwszym piątkowym odcinku, liczącym blisko 50 km z La Porta do Valle di Rostino, Pieniążek i jadący z nim pilot, Przemysław Mazur, zajęli szóstą lokatę, a drugi z Piedigriggio do Pont de Castirla ukończyli na siódmym miejscu. Po dwóch oesach ich strata do prowadzących Czechów wynosiła niespełna minutę.

To tempo było bardzo przyzwoite, poprawiliśmy swój poziom jazdy i zbliżyliśmy się do czołówki. Te czasy z pierwszej pętli naprawdę były zadowalające. Na tym długim oesie nasza jazda była najlepsza. Myślę, że to zasługa mojego trenera przygotowania fizycznego do tego rajdu

– dodał polski kierowca.

Po południu kierowcy raz jeszcze pokonywali te same trasy. Po trzecim, pechowym starcie, w ostatniej piątkowej próbie Polacy zajęli ósmą lokatę.

Dziś na Korsyce były podchwytliwe warunki. W ostatnich dniach na zmianę padało i świeciło słońce, więc nie wszystko zdążyło wyschnąć, przez co nanosiło się dużo brudu z poboczy. Naprawdę dużo pułapek czyhało na kierowców

– powiedział Pieniążek.








Do Góry