Jan Kopecky i Pavel Dresler wygrywają Rajd Barum 2019!
Kajetanowicz pojedzie Volkswagenem Polo GTI R5 w Rajdzie Niemiec 2019
Aleksiej Łukaniuk nie zamierza wygrać Rajdu Barum za wszelką cenę
Hayden Paddon rozmawia z M-Sportem o przyszłości w WRC
Marcin Wrona debiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Bez kategorii

Ósmy start Waldemara Kluzy w wyścigu Limanowa

Już w ten weekend, 27 i 28 lipca będzie się toczyć walka o kolejne zwycięstwa i punkty. Wyścig Górski Limanowa to przede wszystkim zmagania w ramach Wyścigowych Mistrzostw Europy, a więc najbardziej prestiżowego cyklu wyścigów górskich na świecie. Do rywalizacji w GSMP i EHC zgłosił się również Waldemar Kluza, dla którego będzie to ósma szansa do zmierzenia się z trasą Przełęczy pod Ostrą. Reprezentant Wieliczki, oprócz sezonu 2013 pojawia się w Limanowej regularnie.

Najbardziej udany dla Kluzy był start z roku 2017, gdy w drodze po tytuł Mistrza Polski, wygrał niedzielną rundę, zarówno w Mistrzostwach Polski, jak i w Mistrzostwach Europy w kategorii samochodów z „dachem”. Podobnie, jak w tamtym starcie, również teraz zobaczymy Waldka za kierownicą Skody Fabia, którą zgłosił się do klasy Super Cars gdzie zmierzy się z 9 konkurentami oraz do E2-SH, która będzie najmocniej obsadzoną grupą w 9. rundzie EHC (13 zawodników).

Kibice, których ilość zawsze jest tutaj rekordowa, od lat mogą oglądać w Limanowej jedne z najbardziej zaciętych pojedynków. Zwycięstwo wywiezione z Limanowej jest traktowane bowiem bardzo prestiżowo, a patrząc na przebieg dwóch dotychczasowych weekendów sezonu, można być pewnym widowiska na najwyższym sportowym poziomie.

 
Waldemar Kluza: Myślę, że na ten wyścigowy weekend czekają wszyscy zawodnicy i kibice. Limanowa wypracowała sobie przez lata status najlepszego wyścigu górskiego w Polsce i jeśli miało się okazję być tutaj chociaż raz, to trudną się z tą opinią nie zgodzić. Ta trasa od początku należała do moich ulubionych. Mam do niej bardzo blisko, więc traktuje ją, jak domową imprezę. Zawsze wspiera nas tutaj dużo kibiców z Wieliczki, więc daje to dodatkową motywację. Początek sezonu pozostawił nam spory niedosyt, ale w sobotę i niedzielę będziemy walczyć, żeby to wszystko nadrobić. Jedziemy po wynik w GSMP i w Europie, więc nie ma miejsca na żaden błąd i trzeba pojechać na 110% Wysoko zawieszamy poprzeczkę, ale jak każdy zespół z czołówki, mamy tutaj tylko jeden cel – zwycięstwo. Mam nadzieję, że wsparcie kibiców nam w tym pomoże.








Do Góry