Rajd Liepaja 2019: Oliver Solberg na prowadzeniu, Polacy w czołówce
3. Runda MPRC 2019: różnorodnie w kwalifikacjach
„Mam nadzieję, że limit pecha został wyczerpany” – Beata Borowicz przed trzecią rundą MPRC 2019
Kacper Wróblewski dołącza do Orlen Team w samochodzie klasy R5!
Łukasz Habaj jest pewny siebie przed Rajdem Liepaja 2019
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Terenowe

Orlen Team na trzecim miejscu w Rajdzie Kataru!

Załoga ORLEN Team zakończyła zmagania w Qatar Cross Country Rally 2019 na trzecim miejscu. Kuba Przygoński i Timo Gottschalk zwyciężyli we wtorkowym etapie i do ostatnich metrów walczyli o drugą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Zawodnicy ORLEN Team przystępowali do finałowego etapu Rajdu Kataru ze stratą 3:14 minuty do zajmującego drugie miejsce Yazeeda Al-Rajhiego (Toyota Hilux). Przygoński i Gottchalk od początku OS-u narzucili wysokie tempo i na drugim punkcie kontrolnym przewodzili stawce. Przewaga Saudyjczyka topniała z każdym kilometrem, jednak ostatecznie udało mu się obronić pozycję w „generalce”. Strata załogi ORLEN Team na finiszu rajdu wyniosła jedynie 46 sekund.

Na ostatnim odcinku Rajdu Kataru musieliśmy atakować, by przegonić Yazeeda. Startowaliśmy 2 minuty za nim, strata wynosiła 3 minuty, więc chcieliśmy go dogonić, wyprzedzić, a później jeszcze uciec. Udało się zrealizować plan pod koniec trasy, gdy Yazeed zatrzymał się, żeby zmienić koło. Minęliśmy go i zaczęliśmy szybko uciekać do mety. Zabrakło nam około 40 sekund, żeby z nim wygrać. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa w odcinku i dobrego tempa, które na nim utrzymywaliśmy oraz z trzeciego miejsca w rajdzie – mówi Kuba Przygoński, zawodnik ORLEN Team.

Zwycięzcą Qatar Cross Country Rally 2019 po raz szósty został Nasser Al-Attiyah (Toyota Hilux). Katarczyk prowadził od pierwszego etapu i w kolejnych dniach pewnie kroczył po pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Rajd Kataru słynie z niezwykle wymagającej nawigacyjnie trasy, więc był to dobry test dla załogi ORLEN Team, do której w tym sezonie dołączył nowy pilot  Timo Gottschalk.

Rajd Kataru jest najtrudniejszy pod kątem nawigacyjnym w całym cyklu. Cieszy mnie, że współpraca z Timo układała się bardzo dobrze, zwłaszcza, że był to dla nas pierwszy wspólny rajd. Timo dobrze mnie prowadził i sam przyznał, że miał dużą frajdę z jazdy – o to właśnie chodzi. Jesteśmy zadowoleni z całego rajdu, mimo dwóch przygód z dużą liczbą przebitych opon. Musimy trochę popracować nad ustawieniami zawieszenia, żeby dało się jeszcze szybciej jechać. Za dwa tygodnie wracamy w ten region na zawody Dubai Baja – dodał Kuba Przygoński z ORLEN Team.

Rajd Kataru otworzył cykl pięciu rajdów w Pucharze Świata FIA w rajdach terenowych. Rozgrywający się w dniach 7-9 marca Dubai Baja, będzie pierwszym występem załogi ORLEN Team w Pucharze Świata FIA w rajdach baja, który w tym sezonie tworzy osobną rywalizację.








Do Góry