Kategoria: Mistrzostwa Polski Rallycross, Rallycross

Oponeo MPRC: Kuchar najlepszy w Słomczynie

Fot. Maciej Niechwiadowicz

Podczas inaugurującej sezon Rallycrossowych Mistrzostw Polski rundy na torze w Słomczynie nie brakowało emocji! Tomasz Kuchar w Peugeocie 208 RX zapisał na swoje konto pierwsze zwycięstwo w tym roku. Pokonał Marcina Gagackiego i Jacka Ptaszka. Wiele działo się również w pozostałych klasach!

SuperCars:

Broniący mistrzowskiego tytułu Tomasz Kuchar po raz pierwszy rywalizował za kierownicą Peugeota 208 RX. W pierwszym półfinale popularny Kuchar z bezpieczną przewagą dojechał do mety na pierwszym miejscu. Za tylnym zderzakiem lidera byliśmy świadkami świetnego pojedynku.

Mariusz Gagacki jadący Mitsubishi Lancerem Evo IX wykorzystał swoje doświadczenie i bardzo efektownym manewrem wyprzedził Macieja Cywińskiego, który dysponował Skodą Fabią. Niestety Cywiński nie mógł nawiązać bezpośredniej walki z Gagackim i dojechał na trzecim miejscu do mety. Tym samym najlepsza trójka – Kuchar, Gagacki i Cywiński – awansowała do wielkiego finału.

W drugim biegu półfinałowym w klasie SuperCars można było odnieść wrażenie, że mamy dwóch faworytów do pierwszego miejsca. Bardzo mocny Ford Fiesta RX Jacka Ptaszka wydawał się poza zasięgiem doświadczonego Mikołaja Otto. Dlatego jedynym konkurentem dla Ptaszka mógł być Dariusz Topolewski w Volkswagenie Polo RX.

Tuż po starcie Jacek Ptaszek w Fieście wystrzelił od razu na pierwsze miejsce. Kłopotów nie uniknął Dariusz Topolewski, który stracił dużo czasu już na pierwszym okrążeniu. Tym samym stracił realną szansę na walkę o awans do biegu finałowego. Rękawice rzuconą przez Ptaszka podjął Mikołaj Otto w Lancerze. Sukcesywnie odrabiał stratę do Ptaszka. Lepsza strategia zjazdów na Joker Lap Mikołaja Otto pozwoliła mu ostatecznie na wyprzedzenie złotej Fiesty Jacka Ptaszka.

W biegu finałowym Tomasz Kuchar wypracował bezpieczną przewagę nad rywalami chwilę po starcie. Na pierwszym okrążeniu kroku próbował dotrzymać mu Jacek Ptaszek w Fordzie Fiesta RX. Niestety „The Ptock” musiał także zerkać we wsteczne lusterko, ponieważ naciskał go po raz kolejny Marcin Gagacki. Ponownie odpowiednia linia przejazdu, plus duże doświadczenie za kierownicą Lancera, umożliwiły wyprzedzenie dużo mocniejszej Fiesty. Po tym manewrze sytuacja wyglądała na ustabilizowaną. Kuchar budował przewagę, Gagacki starał się gonić lidera, a Ptaszek zaciekle atakował drugie miejsce. Niestety popełnił kilka niewielkich błędów, które nie pozwoliły mu awansować. Kolejność na podium nie uległa zmianie – Kuchar, Gagacki, Ptaszek.

Super National:

W pierwszym półfinale doskonałą dyspozycją popisał się Łukasz Zoll w dobrze znanym BMW E30 M3. Szybko zaczął budować przewagę nad pozostałymi konkurentami. Za plecami lidera toczył się prawdziwy pojedynek. Alan Wiśniewski, jadący Citroenem C2, odpierał ataki debiutującego w tej klasie Damiana Litwinowicza w Hondzie Civic. Niewiele brakowało, żeby spełniło się powiedzenie „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. Do walczącej o drugie miejsce na podium dwójki zbliżył się Dawid Struenese. Niestety zabrakło okrążeń, aby BMW mogło pomóc Dawidowi w awansie z czwartego miejsca. Na metę wpadli Łukasz Zoll, Alan Wiśniewski i Damian Litwinowicz.

W drugim półfinale nie było aż tak bezpośredniej walki. Mimo tego na uwagę zasługuje postawa byłego kierowcy rajdowego, Radosława Raczkowskiego. Debiutant w Oponeo Mistrzostwach Polski Rallycross spokojnie kontrolował sytuację w wyścigu. Od startu jego Volkswagen Polo powiększał dystans nad rywalami, dzięki czemu pewnie awansował do finału. Drugi dojechał Rafał Beryds w Citroenie Saxo, a trzeci Tomasz Łoza w kolejnej Hondzie Civic.

Finał miał bardzo niespodziewany przebieg. Przez dachowanie Damiana Litwinowicza i Alana Wiśniewskiego, niemal dokładnie w tym samym miejscu Autodromu Słomczyn do walki o podium dołączył się Rafał Berdys i jego Saxo. Odpowiednia strategia dała temu kierowcy doskonały rezultat. Pokonał Łukasza Zolla i Radosława Raczkowskiego. Berdys ukończył finał jako lider.

RWD CUP:

W pierwszym i drugim półfinale nie byliśmy świadkami wielu niespodziewanych sytuacji. Rywalizacja przebiegała spokojnie, szybko doszło do ukształtowania się miejsc w stawce. Pierwszy półfinał padł łupem Łukasza Światowskiego, drugi dojechał Igor Sokulski, a trzeci Mariusz Preś. W drugim wyścigu półfinałowym Przemysław Wójcicki pokonał Łukasza Sawickiego. Na najniższym stopniu podium dojechał Paweł Konecki. Jest to niewielkie zaskoczenie, ponieważ jako ostatni zakwalifikował się do półfinałów. W finale Łukasz Światowski nie dał większych szans Przemysławowi Wójcickiemu i Łukaszowi Sawickiemu.

Seicento:

W pierwszym półfinale klasą samą w sobie był Łukasz Grzybowski. Aktualny mistrz Polski zdominował wyścig. Jako drugi dojechał Łukasz Żakowski, a podium uzupełnił Piotr Pętak. Drugi półfinał był bardziej nieprzewidywalny. Na starcie zobaczyliśmy między innymi Mariusza Nowocienia, który powrócił do aktywnego uprawiania motorsportu po kilku latach przerwy.

Debiut Nowocienia w nowej dyscyplinie był bardzo udany. Zjazd na pierwszym okrążeniu na Joker Lap plus pech rywali pozwoliły mu wygrać półfinałowy wyścig! W finale Łukasz Grzybowski kontrolował jednak sytuację i strategicznie przejechał dystans sześciu okrążeń, wygrywając przed Łukaszem Żakowskim i trzecim Mariuszem Nowocieniem.

126p Cup:

W biegu finałowym od startu byliśmy świadkami pojedynków bok w bok, zderzak w zderzak. Zawodnicy rywalizowali o każdy metr toru. Ze względu na bardzo wyrównany poziom sprzętowy do samej mety o zwycięstwo pojedynkował się Jacek Górniak z Mariuszem Szczepańskim i Marcinem Brusiem. Ostatecznie kolejność na mecie nie uległa zmianie.

Zobacz również:

komentarzy








Serwis tworzy grupa pasjonatów, dla których rajdy samochodowe są czymś więcej niż tylko sportem.

Zgodnie z nazwą Rajdy24, relacjonujemy życie rajdowego świata 24 godziny na dobę.

Nasi partnerzy

Dołącz do nas!

Copyright © Rajdy24.pl (2014 - 2016). Właścicielem serwisu jest firma GB Promotion

Do Góry