Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: Różne

Oliver Solberg wygrywa Olympus Rally za kierownicą niebiesko-złotej Imprezy

Dla Olivera Solberga start w Olympus Rally był drugim występem w Stanach Zjednoczonych Ameryki w barwach zespołu Subaru USA. Niebiesko-złota Subaru Impreza przemieszczała się po szutrowych odcinkach, przypominając czasy, gdy Petter Solberg ścigał się w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Dirt Fish Olympus Rally, bo tak brzmi pełna nazwa imprezy, była nowością dla Olivera Solberga. Mimo tego z dużą dojrzałością oraz pewnością siebie jechał po szutrowych odcinkach specjalnych, odpierając ataki utytułowanego Davida Higginsa. W pierwszym dniu zawodów młody Solberg wygrał sześć z ośmiu odcinków specjalnych. Ostatniego dnia rajdu Higgins zaczął odrabiać straty, zmniejszając dystans do czternastu sekund. Wtedy Oliver przyspieszył i zapisał na swoje konto ostatnią próbę. Tak o całej rywalizacji wypowiedział się Solberg Junior:

„Zdobycie pierwszego miejsca dla Subaru jest niesamowite. Jest to mój pierwszy raz w Rally Olympus i współpracowałem z nowym pilotem, dodatkowo jechałem jako pierwszy, więc nawierzchnia była zdecydowanie mniej przyczepna. Sobotnie etapy dały nam dużą pewność siebie, dlatego mogliśmy naciskać tak mocno, jak to było tylko możliwe. Szczególnie na ostatnim odcinku specjalnym, żeby móc utrzymać prowadzenie. Kiedy dojechaliśmy do mety ostatniego oesu, było to dla mnie jak spełnienie marzeń. Mama była pierwsza przy samochodzie, później tata. Ciężko na to pracowaliśmy i mam za co im dziękować. My Solbergowie jesteśmy bardzo emocjonalną rodziną, dlatego była to dla nas niesamowita chwila” – podsumował Oliver Solberg.

Fot. Subaru Motorsport USA








Do Góry