Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Ogier: zawsze mam dodatkową motywację przed startem w Rajdzie Korsyki

fot. M-Sport Ford

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Świata z gorącego i kamienistego Meksyku przenoszą się na malowniczą Korsykę. Ta urokliwie położona wyspa będzie świadkiem rywalizacji najlepszych kierowców rajdowych globu. Wśród nich są zawodnicy M-Sport Ford World Rally Team.

Wyjątkowym akcentem dla ekipy z Wielkiej Brytanii podczas tego startu jest hashtag #FEVER na samochodach zespołu. Tym symbolicznym elementem M-Sport Ford chce uczcić pamięć Henrego Hope-Frosta, wieloletniego współpracownika, który zginął w wypadku. Napisowi będą towarzyszyć także imiona trzech synów Henrego.  W samej rywalizacji nie będzie jednak sentymentów, a wszyscy są skoncentrowani na walce o podium.

fot. M-Sport Ford

Malcolm Wilson:

Nasze dwa zwycięstwa w trzech ostatnich rundach, to fantastyczny start sezonu! Mamy nadzieję na kontynuację podczas Rajdu Korsyki. Sébastien, Elfyn i Bryan, wszyscy bardzo lubią tę rundę, mają tutaj niesamowite rezultaty. Liczymy, że to wyjdzie nam na korzyść, ale okaże się, jak będzie i co każdy z nich nam zaprezentuje.

Sébastien Ogier, prowadząc w mistrzostwach świata jest dokładnie tam, gdzie powinien być. Jest dobrze przygotowany do walki o najlepszy wynik. Pozycja startowa Elfyna i Bryana jest bardziej niekorzystna i to może być kłopot, mimo tego wiem, że są spragnieni dobrych rezultatów. Konkurencja będzie mocna, ale dokonaliśmy dużego postępu i chcemy zapewnić sobie kolejny dobry start. Wszyscy wiemy, jak trudne może być to dla nas wydarzenie, jednak jesteśmy zdeterminowani, żeby dać radę.

Lider klasyfikacji generalnej kierowców, Sébastien Ogier jest zadowolony z postępów, jakie dokonywane są w zespole. Start na francuskiej wyspie staje się dodatkową dawką motywacji dla aktualnego mistrza świata. Na prawym fotelu jego Fiesty zasiądzie Julien Ingrassia.

Sébastien Ogier:

Mieliśmy naprawdę pozytywny początek sezonu, dwa zwycięstwa w trzech startach. Wspaniale jest patrzeć na postęp, którego dokonaliśmy. Chcemy kontynuować to dalej, poza tym cieszę się z powrotu na asfalt. Zmienne warunki w Monte Carlo sprawiają, że Rajd Korsyki jest pierwszym w pełni asfaltowym wydarzeniem i miło jest tutaj wrócić. Wszyscy wiemy, że konkurencja będzie silna, ale w zeszłym tygodniu zakończyliśmy dobre testy. Znaleźliśmy odpowiednie wyczucie, opracowaliśmy ustawienia zawieszenia, które pozwolą na maksymalną wydajność.

Jako Francuz zawsze mam dodatkową motywację przed startem w Rajdzie Korsyki, znanym jako rajd 10 000 zakrętów. Sama nazwa mówi, że każda z części tej wyspy jest stworzona do rajdów. Wiele tras jest w tym roku nowością, mimo tego odcinki specjalne pozostają bardzo techniczne, zakręt za zakrętem, a to wymaga dużej ostrożności i precyzji. To bardzo piękna wyspa, zawsze czekam na tę wizytę. Byłoby fantastycznie wywalczyć kolejny mocny wynik na francuskiej ziemi.

Zespołowy kolega, Elfyn Evans od początku swojej kariery był konkurencyjnym kierowcą na asfalcie. Po wypadku w czasie Rajdu Meksyku, do pełnej dyspozycji nie doszedł etatowy pilot Walijczyka, Daniel Barritt. Na prawym fotelu zastąpi go Phil Mills, były pilot Pettera Solberga.

Elfyn Evans:

Ta impreza naprawdę mi się podoba i będę dążył do spotęgowania tego uczucia w tym tygodniu. Mamy prędkość, ale nie miałem najlepszego startu sezonu, dlatego chcę to odmienić w Rajdzie Korsyki.

Nie będzie łatwo bez Dana (Barritta – przyp. red.), ale jego kondycja jest najważniejsza i ważne jest, żeby miał czas na pełne wyzdrowienie. Phil wskoczył na jego miejsce i mamy nadzieję, że będziemy w stanie osiągnąć dobry wynik. Phil z pewnością zna się na rzeczy, rozumie moje notatki, jak nikt inny i na pewno wygrywanie nie jest mu obce.

Tegoroczna trasa ma wiele nowych odcinków specjalnych, ale nadal zachowała techniczny charakter, a to bardzo lubię. Występuje dość duża różnorodność pomiędzy poszczególnymi próbami. Niektóre są zaskakująco płynne, typowe dla Korsyki, inne przechodzą przez góry. Chodzi o dostosowanie się do warunków. Będziemy mieli dość daleką pozycję startową, która nie jest dla nas idealna, dodatkowo potrzebuję trochę czasu do adaptacji w nowej dla mnie sytuacji. Musimy po prostu zrobić wszystko, jak najlepiej. W przeszłości miałem dobre wyniki, zobaczymy, co uda się ugrać w tym roku.

Do zespołu M-Sport Ford World Rally Team dołącza Bryan Bouffier, dla którego jest to drugi występ w tym sezonie za kierownicą najnowszej generacji Forda Fiesty WRC. Francuski kierowca jest podekscytowany startem w tej imprezie, jednak chłodno analizuje sytuację przed zawodami. Załogę uzupełni Xavier Panseri.

Bryan Bouffier:

Rajd Korsyki od dawna jest jedną z moich ulubionych imprez. Drogi są niesamowite, tak jak wyspa i ludzie, którzy tam mieszkają. To fantastyczny rajd, którego nie mogę doczekać się każdego roku. W zeszłym tygodniu odbyliśmy dobre testy, w czasie których wyczułem balans samochodu. Współpracując z zespołem, znaleźliśmy odpowiednie rozwiązania w konfiguracji i mamy nadzieję, że ciężka praca zaowocuje na odcinkach specjalnych.

Za każdym razem, kiedy wracam do auta WRC, poziom jest bardzo wysoki. Jednak w tym tygodniu konkurencja jest jeszcze bardziej wymagająca. Startuje tylu kierowców, którzy mogą walczyć o najlepsze wyniki… Szczególnym wyzwaniem podczas Rajdu Korsyki jest bycie konsekwentnym na długich odcinkach specjalnych i unikanie błędów. To jest nasz cel. Mam nadzieję, że nadejdzie czas na dalsze kilometry w tym niesamowitym samochodzie!








Do Góry