Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019
Mam bardzo duży niedosyt – Beata Borowicz po pierwszej rundzie MPRC 2019
Platinum 3. Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 – siódme miejsce w klasie 1 duetu Wrona / Browiński
Oponeo Mistrzostwa Polski Rallycross 2019 – niespodziewany triumf Cywińskiego, ostre starcie Kuchara i Gagackiego
Dariusz Poloński – “Abarth to bardzo szybki i wymagający samochód. Mamy nadzieję na dobre wyniki i dobrą zabawę!” – wywiad
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Ogier najlepszy na szutrze i w kurzu. Dobry dzień Kubicy

Sebastien Ogier, który odkurzał trasę szutrowych odcinków specjalnych Rajdu Katalonii, jest liderem przedostatniej rundy WRC. Francuz rewelacyjnie spisywał się na odcinkach specjalnych i nie musiał walczyć z wszechobecnym, zwłaszcza na pierwszej pętli, kurzem, który utrudniał zadanie wielu załogom.

Za kierowcą Volkswagena sklasyfikowana jest cała grupa pościgowa na czele z Jari-Matti Latvalą, który traci do zespołowego kolegi 36,6 sekundy. Podium uzupełnia Mads Ostberg, czwarty jest Andreas Mikkelsen, a piąty Mikko Hirvonen, który traci do Latvali 4,8 sekundy. Szósty jest Robert Kubica tracący do Fina 15,6 sekundy.

Po wczorajszym superoesie, który padł łupem Andreasa Mikkelsena, piątkowe zmagania idealnie rozpoczął Kris Meeke, który zapisał na swoje konto siedmiokilometrową próbę Gandesa. Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Brytyjczyk na mecie narzekał na zbyt nisko latający śmigłowiec telewizyjny, który wznosił tumany kurzu. – Chciałbym pogadać z pilotem śmigłowca. Leciał przede mną i wzbijał kurz. Nic nie widziałem. Ujęcia dla telewizji są potrzebne, ale nie kosztem naszej jazdy – mówił Meeke.

Szczęście kierowcy Citroena nie trwało jednak długo. Na kolejnej próbie złapał on kapcia, którego zmieniał na próbie, po czym drugi raz przebił oponę i pożegnał się z rywalizacją, ponieważ na zapasie wiózł tylko jedno koło. Blisko 27-kilometrowy oes Pesells padł łupem Haydona Paddona, który był szybszy od Sebastiena Ogiera i Thierry Neuville’a.

Pierwsza pętla zmagań nieoczekiwanie zakończyła się zwycięstwem Ogiera, który przecierał szutrowe odcinki specjalne. Co więcej Francuz został liderem po czterech odcinkach specjalnych zostawiając za sobą Thierry Neuville’a (+8,4) i Madsa Ostberga (+19,8), który stracił czas jadąc w kurzu za Krisem Meekem na wcześniejszej próbie. Robert Kubica pętlę zakończył na szóstej lokacie.

fot. Volkswagen Motorsport

fot. Volkswagen Motorsport

Lider Mistrzostw Świata idealnie rozpoczął także drugą pętlę wygrywając oes Gandesa 2 zostawiając za swoimi plecami Andreasa Mikkelsena. Robert Kubica po problemach z zapłonem i skrzynią biegów spadł na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. – Ponownie mamy problemy z wbiciem wyższego biegu. Przerywa zapłon i auto nie jedzie tak jak powinno – mówił Polak.

Drugi przejazd liczącej 26,59 km próby Pesells stał pod znakiem ataku Thierry Neuville’a, który odrobił do Sebastiena Ogiera 5,3 sekundy. – Mocno atakowałem. Nie ma kurzu i popołudnie jest zdecydowanie lepsze. Ufam notatkom i mogę jechać szybko – mówił po oesie Neuville. Z rywalizacją pożegnał się Elfyn Evans, który wypadł z trasy na trzy kilometry przed metą. Błąd popełnił również Marc Marti, pilot Daniego Sordo, przez co załoga straciła na starcie minutę.

Ostatni oes piątkowych zmagań padł łupem Sebastiena Ogiera, który 35,68 km pokonał o 10,9 sekundy szybciej od Jari-Matti Latvali. Trzeci czas należał do Andreasa Mikkelsena (+16,9). Kolejny atak Thierry Neuville’a tym razem zakończył się wypadnięciem z drogi, skrzywionym zawieszeniem i kapciem. – W samochodzie pojawiło się sporo kurzu. Wyjechałem za szeroko, uderzyłem w coś, złapaliśmy kapcia i zatrzymaliśmy się, by go zmienić – relacjonował Neuvillem który stracił drugie miejsce w rajdzie.

fot. M-Sport

fot. M-Sport

– To było dziwne. Na trasie było kilka linii i obracaliśmy się. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego dnia. Cały dzień atakowałem i to opłaciło się – podsumował Ogier.

– To był dobry dzień, ale obracałem się na wąskiej partii. Tylne opony całkowicie zniknęły. Na długim zakręcie opuściłem linię i nie miałem szans, by się obronić. Wątpię, czy będziemy bliżej czołówki na asfalcie. – mówił na mecie ostatniej próby Kubica.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry