Gryazin na prowadzeniu, Łukasz Habaj tuż za podium po odcinku kwalifikacyjnym Rally di Roma Capitale
Wypadek podczas Eifel Rallye Festival 2019
„Będzie długo, długo nic, a później ja” – Sebastian Luty zawodnik w szybkim wózku
RaceForce 1 – nowy projekt w polskim motorsporcie
Ott Tänak zdominował Rajd Estonii!
previous arrow
next arrow
Slider


Kategoria: WRC

Ogier Mistrzem Świata! Volkswagen powtarza wyczyn Lancii

Sebastien Ogier, który w niedzielę popisał się niezwykle skuteczną i taktyczną jazdą na trasach Rajdu Katalonii, wygrał przedostatnią rundę WRC i został drugi raz z rzędu Rajdowym Mistrzem Świata.

– Jestem szczęśliwy. To był fantastyczny weekend. Było wiele emocji. Ostatnie dwa dni był bardzo długie i obserwowaliśmy Jari-Mattiego. To fantastyczne uczucie. Samochód był fantastyczny i bardzo mocno dziękuję Volkswagenowi – cieszył się na mecie ostatniego odcinka Francuz.

W walce o mistrzowska koronę mógł pokonać go tylko Jari-Matti Latvala, drugi na mecie w Hiszpanii, co zapewniło Finowi tytuł Wicemistrza. Szóste miejsce Andreasa Mikkelsena dało młodemu Norwegi tytuł II Wicemistrza i jednocześnie mistrzowski triplet dla Volkswagena. Norweg może jednak stracić swoją pozycję przez spóźnienie na ostatni oes. Nie zmieni to jednak sytuacji w klasyfikacji sezonu. Ostatni raz kierowcy trzech takich samych samochodów pojawili się na czele ostatecznej klasyfikacji w 1988 roku, gdy Miki Biasion znalazł się przed Markku Alenem i Alessandro Fiorio. Cała trójka jeździła wówczas Lanciami Delta Integrale.

– Atakowałem naprawdę mocno. Na początku popełniłem jeden mały błąd. Za szeroko pojechałem na hamowaniu i musiałem poprawić się w końcówce – mówił Latvala.

– Czasami popełniam błędy. Starałem się atakować i mam nadzieję, że będę szósty. Popełniłem kilka błędów i to może być za mało. To było głupie, ale każdy ma do tego prawo, to ludzkie… – żalił się nieznający jeszcze wyników Andreas Mikkelsen.

Niedziela podobnie jak sobota stała pod znakiem ataków Jari-Matti Latvali. Fin rano zapisał na swoje konto ponad 20-kilometrowy oes La Mussara oraz ponad 15-kilometrową próbę Riudecanyes, co pozwoliło mu zbliżyć się do Sebastiena Ogiera na 21,9 sekundy. Ryzyko przyczyniło się jednak także do błędów. – To był perfekcyjny przejazd do ronda. Co roku za wcześnie tam hamowałem i teraz postanowiłem opóźnić je. Pojechałem za szeroko i prawie zgasiłem silnik – donosił Latvala.

– To był dobry oes bez cięć. Przejechałem go, a rajd kończy się na mecie. Na razie jest perfekcyjnie, ale przed nami jeszcze dwa oesy – komentował Ogier.

Na trasę w systemie Rally2 powrócił Robert Kubica, który rano mógł pochwalić się dziesiątym i jedenastym czasem. – Jest normalnie. Poprzedni oes był bardzo szybki i trudny. Ten jechałem w zeszłym roku, ale innym autem. Mogę wiele rzeczy poprawić, ale ogólnie jest dobrze – podsumował Kubica.

Druga niedzielna pętla to szaleńcza pogoń Latvali, który na drugim przejeździe odcinka La Mussara odrobił do Ogiera osiem sekund. Przed Francuzem w wynikach pojawił się także Kris Meeke, Andreas Mikkelsen oraz Dani Sordo. Robert Kubica zanotował dziewiąty czas.

– Staram się bardzo mocno. To dobry oes. Jechałem agresywnie i w końcówce przegrzałem opony. Nigdy się nie poddam. Będę walczył tak długo jak to tylko możliwe. Takie mam podejście – zapowiadał Fin.

– Jadę coraz wolniej. Przed nami jeszcze jeden oes – 15 kilometrów. Musimy je pokonać – mówił Ogier.

– Staram się atakować. Chcemy być przed Thierrym. Założyliśmy się o kolację – mówił na mecie Mikkelsen, który wskoczył przed Belga.

– Szorstka partia jest bardzo kręta z dużą ilością nawrotów, co sprawia, że opony przegrzewają się. Ponadto jest cieplej, co również wpływa na opony – mówił Robert Kubica.

Ostatni odcinek, który stanowił Power Stage zapisał na swoje konto Jar-Matti Latvala, ale trzy bonusowe punkty nie dają mu już żadnych szans na mistrzowski tytuł. Drugi był Kris Meeke, a trzeci Andreas Mikkelsen. Ostatecznie Fin przegrał walkę o zwycięstwo o 11,3 sekundy.

Podium Rajdu Katalonii za duetem Volkswagena uzupełnił Mikko Hirvonen, który w pokonanym polu zostawił Madsa Ostberga, Daniego Sordo i Andreasa Mikkelsena. Robert Kubica zakończył zmagania w drugiej połowie drugiej dziesiątki.

– Czuję się dobrze, bo dawno nie byłem na podium. To był dobry rajd z dobrym wynikiem. Idealny moment na taki rezultat. To był dla nas dobry rajd i zobaczymy, co będziemy mogli zrobić w Wielkiej Brytanii – komentował Hirvonen.

– To był bardzo dobry weekend z walką na szutrze. Udało nam się także dobrze pojechać na asfalcie. Myślę, że to całkiem dobry wynik i jestem szczęśliwy z czwartej lokaty. Teraz naprawdę czekam na Rajd Wielkiej Brytanii – podsumował Ostberg.

– Mocno atakowałem. Było bardzo trudno, samochód był wszędzie. Gdy poprawimy samochód możemy nim wygrywać. Pracujemy nad tym. To pierwszy rok zespołu i możemy być zadowoleni z czasów – mówił na mecie Dani Sordo.

W DMACK Trphy bardzo dobrze spisał się Szymon Kornicki, który wywalczył najniższy stopień podium.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply








Do Góry